Skocz do zawartości

Marcin N

Użytkownik
  • Zawartość

    4922
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    21

Posty dodane przez Marcin N


  1. Też chciałbym pojechać w 2019 choć na chwilę. Po jeżdżeniu po Wielkopolsce czy Kaszubach okazuje się, że to jest inny świat. 
    Mam też porachunki z Pikujem - przez niefortunnego paciaka złamałem klamkę sprzęgła i nie wjechałem na szczyt, a został mi ostatni podjazd do zrobienia
     
    Gilby. W weekend Ania rzuciła luźny plan że może majówka na Ukrainie, więc jeśli nie razi Cię mocno turystyczne tempo to można by chociaż dojazdówki razem zrobić, bo nam offy raczej odpadają. :)

    taptarapta


  2. Passatem staranował dwóch motocyklistów. 

    https://gloswielkopolski.pl/wypadek-w-lesznie-passatem-staranowal-dwoch-motocyklistow-ich-stan-jest-ciezki-zdjecia/ar/13554192

     

     

    Dnia 28.09.2018 o 16:27, cykli napisał:

    w związku z (prawdopodobnie) brakiem obowiązku wożenia ze sobą polisy OC i dowodu rejestracyjnego od 01 października proponuję zainstalować sobie stosowną aplikację, gdzie w razie "W" możemy sprawdzić aktualną polisę pojazdu...

    Ja zainstalowalem " Na wypadek Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego". Sprawdziłem swoje pojazdy. Dane aktualne.

    brak obowiązku pozwala tylko na uniknięcie mandatu za ów brak

    w przypadku byle kolizji trudno mi uwierzyć że osoba poszkodowana nie będzie zainteresowana potwierdzeniem danych przez policję. Nie każdy ogarnia internet w telefonie, nie mówiąc już o aplikacjach dedykowanych. Dlatego nie rezygnuję z wożenia ze sobą flepów. co najwyżej zastanawiam się nad wrzuceniem na stałe do auta kserokopii dowodu rejestracyjnego i polisy.

     

    • Like 1

  3. Jak ja lubie debili w puszkach jak beszczelnie patrzy ci w oczka i wyjezdza z bocznej tuz przed ....bo zdąży! Kiedyś nie zdzierże i bedziecie mi dosyłać paczki na dołek...jaki jest art. za pobicie..a moze uda sie podciągnąć pod "pomrocznośc jasną"?
    Nokian. Mi kiedyś sprawca kolizji wytłumaczył to w prosty sposób. W żaden sposób nie usprawiedliwia go to ale ma sens.
    Mówię do faceta już po wszystkim "przecież patrzył pan na mnie!"
    A on na to że mnie nie widział tylko samochód który za mną jechał.
    Był to słoneczny dzień i facet nie miał pod słońce. W zasadzie powinien mnie widzieć ale ludzkie oko skupiło się na większym obiekcie za mną
    Od tamtej pory nie wierzę w to że mnie widzą nawet jak na mnie się gapią

    taptarapta

    • Like 3
×