Skocz do zawartości

Marcin N

Użytkownik
  • Zawartość

    4900
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    21

Zawartość dodana przez Marcin N

  1. Marcin N

    [S] Sprzedam F650 GS DAKAR vel Helga

    to prawie nówka sztuka nie śmigana mój ma już 72kkm
  2. Marcin N

    Bezpieczeństwo, Niebezpieczne sytuacje

    Czujnym trzeba być http://cloud.tapatalk.com/s/5bbf089129a17/VID-20181010-WA0008.mp4 taptarapta
  3. Marcin N

    Shoei Multitec w rozmiarze M

    Temat do zamknięcia taptarapta
  4. Marcin N

    Shoei Multitec w rozmiarze M

    Wszystko w komplecie Używany i bezwypadkowy. Forumowo 20% taniej https://www.olx.pl/oferta/shoei-multitec-bialy-m-CID5-IDvVWRz.html taptarapta
  5. Marcin N

    Shoei Multitec w rozmiarze M

    średniorocznie 10kkm, a czy rozbity? raczej dopasowany, bo na pewno nie luźny, za to jak założyłem nowy to mi szczenę tak uciska że chwilę potrwa nim się dopasuje. dobrze że codziennie jeżdżę to ma kiedy się ułożyć.
  6. Marcin N

    Bezpieczeństwo, Niebezpieczne sytuacje

    Passatem staranował dwóch motocyklistów. https://gloswielkopolski.pl/wypadek-w-lesznie-passatem-staranowal-dwoch-motocyklistow-ich-stan-jest-ciezki-zdjecia/ar/13554192 brak obowiązku pozwala tylko na uniknięcie mandatu za ów brak w przypadku byle kolizji trudno mi uwierzyć że osoba poszkodowana nie będzie zainteresowana potwierdzeniem danych przez policję. Nie każdy ogarnia internet w telefonie, nie mówiąc już o aplikacjach dedykowanych. Dlatego nie rezygnuję z wożenia ze sobą flepów. co najwyżej zastanawiam się nad wrzuceniem na stałe do auta kserokopii dowodu rejestracyjnego i polisy.
  7. Marcin N

    [S] BMW F650GS DAKAR

    https://www.olx.pl/oferta/bmw-gs-bmw-f650gs-dakar-od-motocyklisty-CID5-IDvXnyd.html taptarapta
  8. Marcin N

    [S] BMW F650GS DAKAR

    BMW F650GS Dakar Motocykl dobrze znany na forum Rok produkcji 2007 Przebieg ponad 66000km, w ciągłym użytkowaniu Ubezpieczenie i przegląd do kwietnia 2019. Dakar wyposażony we wszystko co potrzebne, ale bez zbędnych pierdół: - ABS z możliwością wyłączenia - podgrzewane manetki - światła awaryjne - handbary - centralna stopka - wysokie gmole HEED - kufer centralny BMW - kufry vario BMW (wszystko obsługiwane jednym kluczykiem) - tankbag BMW - dodatkowe gniazdo zapalniczki - błotnik przedniego koła – jadąc w deszczu wkurzała mnie fontanna spod koła przed reflektorem - akcesoryjna szyba z deflektorem - akcesoryjne, składane lusterka - skarpety na lagach - scottoiler - nowy akumulator - nowe opony Michelin Sirac - serwisowany na bieżąco Przez te 3 sezony przejechałem nim ponad 25 000km, w tym jedna trasa do Chorwacji, jedna na Ukrainę. Motocykl nie jest odpicowany do sprzedaży, bo jeżdżę nim na co dzień. Jak się nie sprzeda też nie będę płakał, tylko nim dalej cieszył. Cena za całość, a jeszcze jakieś graty znajdę do niego 14500zł ale jestem otwarty na negocjacje taptarapta
  9. Marcin N

    WYPADEK – CO DALEJ?

    Jeżeli już się stało i na nasze szczęście udało nam się z tego wyjść cało… Krótki poradnik o tym, o co należy zadbać w sytuacji, gdy doszło do wypadku, którego byliśmy uczestnikiem i poszkodowanym. Jeżeli sprawcą jest kierowca poruszający się pojazdem podlegającym obowiązkowemu ubezpieczeniu OC, sprawa jest o tyle prostsza, że przynajmniej na pierwszym etapie sprawy mamy z głowy wytaczanie powództwa cywilnego przeciwko sprawcy. O czym pamiętać koniecznie: W sytuacji wypadku/kolizji, zwłaszcza na motocyklu, gdy kierowca i pasażer jest dużo mniej chroniony niż w przypadku jazdy samochodem czy np. kombajnem :), odszkodowanie z OC sprawcy należy nam się nie tylko za uszkodzenia w samym motocyklu. Mamy prawo domagać się wyrównania wszelkich szkód materialnych, jak i osobowych, tj. na zdrowiu. Dlatego bardzo ważne jest: 1. wezwać policję – warto, bo to potrafi uciszyć sprawcę, gardłującego o wariatach na motocyklach. Przyjęcie mandatu przez sprawcę w zdecydowanej większości przypadków jest tożsame z przyznaniem się do winy. Oczywiście policjanci zdarzają się różni i mogą chcieć również nam wlepić mandat, albo ocenić sytuację inaczej niż my. Jeżeli się z nim nie zgadzamy, bo stoimy na stanowisku, że wina jest po tamtej stronie, odmawiamy jego przyjęcia, a sprawą zajmie się sąd grodzki. 2. spisać numery telefonów do świadków – świadek z samochodu sprawcy nie jest wiarygodny dla ciebie, lepiej mieć świadków „niezależnych” 3. jeśli wciąż jesteśmy na miejscu zdarzenia, w dodatku sprawni, to wskazujemy policji wszelkie zauważone przez nas uszkodzenia motocykla i jego wyposażenia, które są związane z wypadkiem. Domagamy się również wpisania w notatkę uszkodzeń stroju motocyklowego, a także mówimy, co nas boli 4. jeżeli z miejsca zdarzenia zebrała nas karetka – kompletujemy pełną dokumentację lekarską związaną z leczeniem obrażeń powypadkowych, oraz wszystkie rachunki, paragony z aptek za leki opatrunki związane z leczeniem, rachunki za wizyty lekarskie. Jedna uwaga, mamy prawo do jak najlepszej opieki lekarskiej i nie mają prawa nam powiedzieć, że trzeba było iść na NFZ. Nawet, jeżeli bezpośrednio po wypadku nie czuliśmy dolegliwości, na 100% pojawią się w dniu następnym. Chociażby ból szyi, siniaki otarcia, itp. Itd. Zaliczamy więc po wypadku ostry dyżur lub wizyte u lekarza, który zrobi nam "obdukcję". Zaraz po wypadku, z reguły organizm dostaje taki zastrzyk adrenaliny, że może się zdarzyć, że wstaniemy, podniesiemy motocykl i jeszcze będziemy uspokajać sprawcę. Tak naprawdę lepiej się nie ruszać i czekać na pomoc. 5. jeśli nie chcemy wzywać policji, motocykl nadaje się do jazdy, a my nie jesteśmy zanadto poturbowani, spisujemy oświadczenie o okolicznościach szkody, oraz o tym co uległo uszkodzeniu, które podpisuje poszkodowany i sprawca. Bardzo ważne jest spisać wszelkie dane osobowe i samego pojazdu sprawcy oraz jego polisę OC. Sprawdzić czy pojazd sprawcy miał ważne badanie techniczne - bardzo ważny szczegół! Na 100% ubezpieczyciel sprawcy, zwróci się do niego i tak z wnioskiem o potwierdzenie okoliczności zdarzenia. To niestety potrafi przedłużyć sprawę, bo sprawca jak ochłonie, może mu nie zależeć na szybkim potwierdzeniu, albo zacznie kręcić. Dlatego patrz pkt. 1 i pkt. 2. 6. zgłaszamy roszczenia do ubezpieczyciela OC - majątkowe na motocyklu - Majątkowe - wyposażenie motocyklisty - Majątkowe - wyposażenie pasażera - Osobowe motocyklisty - osobowe pasażera 7. zgłaszamy roszczenia do ubezpieczyciela NNW, z naszej polisy Takich polis czasem miewamy kilka i często o nich zapominamy. Zdarzają się sytuacje że banki dołączają je do rachunków, albo różne życiowe ubezpieczenia, albo grupowe w pracy, czy szkole. Radzę dobrze posprawdzać. To są pieniądze które płacimy po to by móc skorzystać w razie "W". Tutaj ważna uwaga: o ile ubezpieczenie OC ma służyć przywróceniu do stanu sprzed szkody i nie może służyć „wzbogaceniu się poszkodowanego”, o tyle w przypadku ubezpieczenia od Następstw Nieszczęśliwych Wypadków, można wnosić roszczenie za uszczerbek na zdrowiu tyle razy ile się ma polis zawartych, a które nie zakładają jakichś wykluczeni w tej materii. NNW może również zwrócić za rachunki lekarskie, ale proszę się nie rozpędzać. Za każdy rachunek można dostać tylko jeden zwrot inaczej grozi nam odpowiedzialność. Zresztą rachunki można przedstawić przy rozliczaniu szkody z OC sprawcy. Pamiętajcie! jeśli wydałeś/aś 100zł na leki, to choćbyś miał 5 polis NNW należy ci się tylko 100zł za te leki. Ale jeżeli masz te 5 polis NNW, to odszkodowanie za uszczerbek należy ci się z każdej zawartej polisy, która ma w swoich warunkach zapis o zdarzeniach związanych z ruchem pojazdów, ale uwaga! nie ma też wyłączenia w postaci poruszania się motocyklem (bo niestety i takie zapisy widziałem w OWU) Za straty na zdrowiu i moralne oczywiście należy się również odszkodowanie z OC sprawcy. Oczywiście mają swoje tabele w których za złamany palec przyznają np. 1% uszczerbku i od tego policzą sobie jakąś kwotę. O ile w NNW jest określona suma ubezpieczenia i % liczy się od tej kwoty, o tyle w OC tak nie jest. Zdrowie, życie to nie jest materialna, wymierna wartość, więc nie ma mowy o wzbogacaniu się. Co cwansi udają się do psychiatry, psychologa, „bo mają lęki” po wypadku i potem dokumentację z rachunkami przedstawiają ubezpieczycielowi sprawcy i wnoszą z tego tytułu spore roszczenia. Inni idą do kancelarii specjalizującej się w takich sprawach, która w ich imieniu wnosi roszczenia za np. 30-50% uzyskanych kwot. A teraz zakładamy, że okoliczności są jasne, sprawca nie kręci i potwierdza wszystko, mamy pełen komplet wszystkich dokumentów, zarówno od strony materialnej i osobowej. Zgłaszamy szkodę. (oczywiście robimy, to jak najszybciej, po samym zdarzeniu, kompletowanie części dokumentacji, zwłaszcza związanej z leczeniem będziemy jeszcze długo zbierać) W ciągu tygodnia, teoretycznie, powinien pojawić się rzeczoznawca od ubezpieczyciela sprawcy, który obejrzy, obfotografuje motocykl, kask, kurtkę, rękawice, kufry i co tam jeszcze. Wskazujemy mu znowu wszystkie zauważone przez nas uszkodzenia. Zwracamy uwagę na konieczność dokonania pomiaru ramy, w celu sprawdzenia czy jest prosta. Newralgiczny punkt to główka ramy. Niestety nie w każdym mieście jest takie urządzenie. Kwestię dostarczenia do punktu pomiaru należy uzgodnić z ubezpieczycielem. Rzeczoznawca spisze nasze dane, rachunki za strój, lub nasze oświadczenie, wypisze OT. Od ubezpieczyciela, pomimo że zrobiliśmy to na infolinii lub on-line, przyjdzie do nas plik papierów pt. zgłoszenie szkody, które wypełniamy i odsyłamy lub skanujemy i przesyłamy elektronicznie. Czekamy na wycenę szkody. Gdy ją dostaniemy zalewa nas krew, bo tak nisko wycenili nasz motocykl. Paradoks polega na tym, że przy ubezpieczaniu motocykla AC chcą składkę od wartości rynkowej. Przy wyliczaniu szkody z OC wartość ta nagle leci na łeb na szyję i potrafi być 2-4tys. zł niższa (cenniki EUROTAX, AUDATEX). Możemy kwestionować wycenę, ale żeby zrobić to skutecznie, trzeba by powołać niezależnego rzeczoznawcę, za którego trzeba zapłacić. Najczęściej koszt naprawy motocykla przewyższa jego wartość. 1. Możemy zlecić bezgotówkową naprawę w warsztacie, ale należy pamiętać, że naprawa nie może przekroczyć wartości pojazdu z wyceny, z dnia wypadku. 2. Możemy go oddać ubezpieczycielowi żeby wystawił go sobie na aukcję i wówczas po sprzedaży wypłacą nam pełną kwotę z wyceny. 3. Możemy wziąć kasę, która stanowi różnicę pomiędzy wartością pojazdu sprzed wypadku, a tym, co z niego zostało i samemu sprzedać (ale jeśli sprzedamy taniej niż ubezpieczyciel znalazł oferenta, to nic więcej od niego nie dostaniemy). 4. Możemy też wziąć kasę i samemu naprawić (lub w jakimś warsztacie). Strój motocyklowy – tu zaczynają się schody, ponieważ ubezpieczyciele nagminnie próbują stosować stawki amortyzacyjne z racji tego że „strój nie był nowy w dniu wypadku”. Zgodnie z orzecznictwem sądów robią to bezprawnie, ale są uparci i liczą, że zdecydowana część odpuści i zadowoli się ochłapem, który rzucą. Przykład z własnego podwórka. Za 2-letnie buty motocyklowe, za które zapłaciłem 600zł, a które uległy zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadają się ani do noszenia ani do naprawy wypłacili 25% wartości. Zadałem retoryczne pytanie, czy to dlatego, że zniszczeniu uległ tylko jeden but, który zdążył się zamortyzować w 50%, ale nie otrzymałem już odpowiedzi. Co na to Rzecznik Ubezpieczonych i sądy? Cytat: „Czy zakład ubezpieczeń ma prawo obniżyć odszkodowanie o handlowy ubytek wartości części zamiennych, wymienionych na nowe? Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych nie jest zasadne obniżanie przez zakład ubezpieczeń należnego odszkodowania tytułem amortyzacji wymienionych w pojeździe części zamiennych na nowe (nazywany też "merkantylnym ubytkiem wartości części"). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5.11.1980 r. (III CRN 223/80) uznał, iż przywrócenie rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę. Zwiększenie wartości rzeczy (samochodu) po naprawie można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby chodziło o wykonanie napraw takich uszkodzeń, które istniały przed wypadkiem, albo ulepszeń w stosunku do stanu przed wypadkiem. Sąd Najwyższy podał w uzasadnieniu, iż z zasady wyrażonej w art. 361 §1 k.c. wynika, iż w razie uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej. Do wydatków tych należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Poszkodowany chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego pojazdu nie ma możliwości zakupu starych części, nie ma też możliwości żądania, aby zakład naprawczy wykonujący naprawę w miejsce uszkodzonych części wmontował stare części częściowo zużyte. Oczywiście odszkodowanie nie może być wyższe od poniesionej szkody. Jednakże zdaniem Rzecznika, współbrzmiącym z sentencjami zapadającym wyroków w przedmiotowej sprawie (dziennik "Rzeczpospolita" z dnia 3.10.2002 r. artykuł pt. Sędziowie nie akceptują cięć ) - samo użycie do naprawy nowych części nie powoduje wzrostu wartości rynkowej pojazdu, a od poszkodowanego nie można żądać by zastąpił części zniszczone częściami używanymi o podobnym stopniu zniszczenia. Nadto nawet najbardziej staranna naprawa samochodu nie zapobiegnie zmniejszeniu jego wartości rynkowej w stosunku do jego stanu sprzed szkody, bowiem sam fakt uczestnictwa samochodu w wypadku wpływa na obniżenie tej wartości (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r.; III CZP 57/01; OSNC 2002/5/57).” A dzisiejsza (29/06/2012) Gazeta Wyborcza dopisuje kolejny element układanki: http://wyborcza.biz/...kodowan__a.html Odnośnie roszczeń osobowych z OC, za szkody na zdrowiu itp. wszystko zależy w jakim stanie wyszliśmy z wypadku. Z reguły ubezpieczyciele dość szybko proponują ugodę na kwotę X.XXX zł żeby zamknąć drogę do dalszych roszczeń. Zaczynają od tzw. kwoty bezspornej, którą ja otrzymałem po kilku dosłownie dniach od zgłoszenia szkody. Żeby dostać więcej, musi trochę czasu upłynąć, bo musi zakończyć się leczenie. Ugodę podpisujemy tylko w wypadku gdy kładziemy lachę na kasę. Jak podpiszemy to już nic więcej z tego tytułu nie dostaniemy. Najlepiej podziękować ubezpieczycielowi za otrzymaną kwotę bezsporną, informując że nie wyczerpuje to w pełni roszczeń osobowych, które będziemy w stanie przedstawić po zakończonym leczeniu.
  10. Marcin N

    [S] BMW F650GS DAKAR

    Motocykl świeżo po wymianie oleju i filtrów przy przebiegu ok. 71390km Do motocykla dorzucam parę gratów gratis Oczywiście kufry i tankbag w komplecie taptarapta
  11. Marcin N

    Bezpieczeństwo, Niebezpieczne sytuacje

    Nokian. Mi kiedyś sprawca kolizji wytłumaczył to w prosty sposób. W żaden sposób nie usprawiedliwia go to ale ma sens. Mówię do faceta już po wszystkim "przecież patrzył pan na mnie!" A on na to że mnie nie widział tylko samochód który za mną jechał. Był to słoneczny dzień i facet nie miał pod słońce. W zasadzie powinien mnie widzieć ale ludzkie oko skupiło się na większym obiekcie za mną Od tamtej pory nie wierzę w to że mnie widzą nawet jak na mnie się gapią taptarapta
  12. Marcin N

    Kącik szperacza

    Masz w ryj taptarapta
  13. Marcin N

    Może ktoś szuka terenówki ...

    Sprzedam auto ale kunę tez taptarapta
  14. Marcin N

    Może ktoś szuka terenówki ...

    Jest do wzięcia Do tłuczenia w sam raz. Zrobioną ma przednią zawiechę, a w maju klima była dobijana. https://r.tapatalk.com/shareLink?url=http://f650gs.pl/topic/11415-s-honda-cr-v-2o-i-vtec/&share_tid=11415&share_fid=82905&share_type=t Tylko przebieg 248kkm i cena ofertowa 18900 taptarapta
  15. Marcin N

    Może ktoś szuka terenówki ...

    Siekiera? Chodzi? Daj mi numer do swojego dealera taptarapta
  16. Marcin N

    Może ktoś szuka terenówki ...

    Pewnie byśmy się zainteresowali jeepem. Choć mam mieszane uczucia co do tej marki. Na razie to stara crv musi się sprzedać. Potem się pomyśli choć pomysly mamy porąbane taptarapta
  17. Marcin N

    [S] BMW F650GS DAKAR

    Cena 14.000zł taptarapta
  18. Marcin N

    Dakar Szprotawa

    Czytam czytam i... niech służy 75 kkm to żaden przebieg dla tych motocykli moj stary miał tyle jak go sprzedawałem, obecny ma 70 i jezdzi świetnie. Wprawdzie też jest na sprzedaż ale to bardziej ze względu na fakt że przydałaby się jakaś zmiana po 8 sezonach jeżdżenia singlami GS niż coś się z nim dzieje. Tak się zastanawiam... czy tylko Vengosh jeździ dłużej ode mnie swoim singlem? taptarapta
  19. Marcin N

    BMW G 310

    Kiedyś nasz Padre uprawiał turystykę marketową co skwapliwie dokumentował. Ale kto to dziś pamięta taptarapta
  20. Marcin N

    BMW G 310

    Pod użytkownikami z Ameryki to niejeden element potrafi pęknąć jak usiądzie. Kojarzę też kardany z r1200gs taptarapta
  21. Marcin N

    Kurtka Dainese skórzana r. 56

    Sama ją wystawiła na sprzedaż taptarapta
  22. Marcin N

    Kurtka Dainese skórzana r. 56

    Ogłoszenie grzecznościowe https://www.olx.pl/oferta/wloska-kurtka-motocyklowa-skorzana-dainese-CID5-IDvgq93.html Kurtka jest nowa. Metek wprawdzie nie ma, ale tak naprawdę nigdy nie była założona, bo żona właściciela dała mu bana na motocykle taptarapta
  23. Marcin N

    Kurtka Dainese skórzana r. 56

    Ale o co pytasz.? taptarapta
  24. Marcin N

    jak podwyższyć małego gsa?

    5 lat jeździłem standardowym i nie kojarzę abym przycierał. A często jeździliśmy we dwójkę a czasem nawet z bagażami taptarapta
×