TataKazika

Użytkownik
  • Zawartość

    418
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

TataKazika last won the day on 29 Lipiec

TataKazika had the most liked content!

Reputacja

460 Excellent

O TataKazika

  • Tytuł
    Niezły wyjadacz

Kontakt

  • AIM
    tel. 668 921 951

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja:
    Krakoff
  • Motocykl
    był F650 "Zygmunt", F650GS '04 DAKAR; jest - F800GS
  • Przebieg
    rośnie

Ostatnie wizyty

766 wyświetleń profilu
  1. To ja powiem co wiem. Z ważniejszych rzeczy które już na pewno wejdą 13.11.2017, a które mogą nas dotyczyć to zmiana formy zapłaty na przed przeglądem, która ma ukrócić tzw próbowanie, a może przejdzie, a jak nie przejdzie tu to moze tam albo jeszcze w trzecim punkcie. Trochę to działało jak nieuczciwa konkurencja, bo stacja która w końcu puściła delikwenta zarobiła a ta pierwszy która była solidna została bez klinenta i bez kasy. Wracając do wątku, reszta zmian na 13.11 to zmiany dotyczące kwalifikacji usterek z drobnych na tzw. Istotne co w praktyce oznaczać będzie częstsze negaty i poprawki, (jeśli coś oczywiście mamy nie tak) ... i na razie tyle. Docelowo faktycznie zmian ma być sporo więcej i prawdopodobnie będziemy płacić więcej np. za przekroczony termin ... tylko narazie niewiadomo kiedy to będzie ... niezależnie od tego ze narazie zmiany są niewielkie, wracając do pytania z pocztku posta jeśli miał bym nieważne badanie ja bym robił przegląd już tzn. Przed 13.11., i na pewno nie czekał bym do wiosny( bo nóż widelec nasza władza sie pospieszy i sypnie jakieś kolejne zmiany np. od stycznia ). Ps. A jak komuś się kończy w listopadzie (dotyczy także a może i szczególnie samochodów ) to tez bym robił już. Niewykluczone ze po 13.11 system padnie na kilka dni, i ludzie zostaną bez ważnego badania Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  2. można tez coś takiego alternatywnie ... miałem zakładać ale zanim przyszło znitowałem pampers, a ten po nitowaniu i protezie z kawałka blachy okazał się silniejszy niż przed złamaniem ... wiec dakar się sprzedał a osłona została. ps. mam też gdzieś szybę oryginalną do dakarka po lifcie jak coś to pisz się dogadamy pewnie ...
  3. No to lecimy dalej, Od wycieczki Trochę minęło ale jak zwykle wcześniej nie było czasu. Wiec teraz trochę na poprawę humoru bo pogoda za oknem kiepska, trochę tak żeby powspominać i podzielić się fotkami, i ciekawymi miejscami... Jakiś tam kolejny majowy weekend, kolejny fragment Beskidu tym razem Beskid Żywiecki. Startujemy z Myslenic kierunek na jezioro Żywieckie. W okolicach Stryszowa udaje się trafić na całkiem fajny kawałek szutrowki, czyli to co GS - lubią najbardziej. Wszystko co fajne musi się skończyć a nasza szutrowa autostrada kończy się zablokowaną drogą ... Z małymi przygodami udaje się przeszkodę ominąć ... po przejawie przez rów wyjeżdżamy na widokowa górkę z której mamy panoramę na budowany od kilu lat a w końcu powoli zapełniających się zbiornik w Swinnej Porębie. Jedziemy wiec zobaczyć jak tam prace i jak się zapełnia ... a ze jeszcze nie wszystko zalane możemy sobie poużywać na drogach pozostałych po budowie ... droga kończy się jednak wodą ...i pewnie do dziś jej już nie ma ... przy następnej okazji trzeba będzie pojechać i sprawdzić. Próbując uniknąć drogi krajowej kilka razy podjeżdżamy, a to na czyjeś podwórko a to na szlak z zakazem wjazdu do lasu ... ostatecznie po kilku próbach kierujemy się do Andrychowa, skąd przez Przełęcz Kocierz biegnie kreta i asfaltowa droga przecinająca Beskid Mały, którego nie udało się sforsować drogami gruntowymi ... na szczycie przełęczy znajduje się ładny ośrodek z hotelem restauracją SPA i niewiadoma czym jeszcze, korzystamy wiec i robimy sobie przerwę na kawę ... i chłodnik. Cdn. ( jak dalej będzie padać, a jak będzie pogoda to zaległości będą siebpowiekszać )
  4. Skoro pogoda nie chce się poprawić, czas wiec zabrać się za zaległości w opisywaniu Wekendowych wycieczek po Beskidzie i okolicy. Ale zanim fotki z wycieczki przez Beskid Żywiecki wcześniej obiecany plik .gpx z Beskidu Niskiego. plik powinien dać się pobrać z : https://www.dropbox.com/s/c3gbu5zfemhvhua/Beskid Niski.gpx?dl=0 ale można też ustawić punkt docelowy na Regietów i cieszyć się widokami
  5. Jak by ktoś szukał dla kuzyna, wójka albo dla taty ewentualnie jak by się komuś GS za mało wygodny wydawał ... taka sztuka czeka na nowego właściciela BMW K BMW K 1600 GTL !!! IGŁA !!! https://www.olx.pl/oferta/bmw-k-bmw-k-1600-gtl-igla-CID5-IDnn6O6.html Taka sytuacja mojego kolegę spotkała ze teraz ma dwa
  6. A ty co taki zorientowany w temacie krówek ? Masz jakąś na oku ?
  7. Aktualne ? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  8. Jeszcze się zastanów bo wyglada ze tam są kufry apduro i one tez mogą być z nitami w środku ;D
  9. Rozwiązanie do navi to obudowa na telefon ... podobno wodoszczelna, do końca nie testowałem, jak BARDZO padło to wymiękłem i schowałem + aplikacja MotionX-GPS który dopiero testuje i się uczę, ale jak na razie super się sprawdził. ... Jak się nic nie skiepści w ostatniej chwili to Beskid Żywiecki - najbliższa niedziela. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  10. @xel, U mnie tym roku raczej takie krótkie spontony będą wchodzić w grę. Już mam pomysł na następna niedzielną wycieczkę w Beskid, tym razem Żywiecki. Byłem w sobotę na 4 kołach w Istebnej, jest tam trochę dróżek do eksplorowania, i trochę widoków do "ładowania baterii"
  11. Właśnie zapis trasy się nie zrobil mam tylko track z planowania ale z grubsza może być. Nie wszystko się udało zrobić bo mokro było, raz w Skwirtnem zmodyfikowaliśmy o szuterki które szły rownolegle do asfaltu, raz musieliśmy zrobić odwrót i wrócić tak jak przyjechaliśmy bo był zakaz ruchu choć Google tam normalnie planowało:( ale ogólnie jest to region Polski gdzie jeszcze trochę miejsc bez asfaltu zostało, wiec sa spore szanse ze nawet nie trzymając się tracka, trafia się fajne dróżki, brody itp. Jak siądę do kompa to może coś poradzę żeby tu piłka udostępnić bo jeszcze tego nie ćwiczyłem, a jak nie to proszę o adres mailowy na Priv. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  12. No to lecimy z tym koksem. Tak się kręcę i kręcę po tych moich przydomowych okolicach i co nóż coś nowego odkrywam, albo wracam w ulubione miejsca. Tym razem padło na Beskid Niski, a wycieczka zaplanowana w towarzystwie starego kompana z lat szkolnych który stał się od niedawna posiadaczem zacnego Dakar-a, i tym samym nowym kompanem do wycieczek ( szkoda ze z Tarnowa ), ale damy radę. Umawiamy się wiec tak mniej więcej dla każdego po drodze, w Jurkowie nad zalewem o jakże oryginalnej nazwie - Chorwacja. , na początek skoro dojechały naklejki to od razu robimy "inicjację" Dakara to ja tez skorzystałem z okazji i walnąłem sobie naklejkę która jeździ od prawie roku w tangbagu I lecimy. Żeby sobie urozmaicić dojazdówke fundujemy sobie przeprawę Potem chwila dla reportera z widokiem na zaporę w Czchowie i odwrót na pierwsze w tym dniu szuterki Jadąc dalej w kierunku Ropy trochę za późno skręcam, ale jakaś droga jest ( przynajmniej na mapie ) Niestety jak się później okazuje nie pierwszy raz na tej wycieczce zmuszeni jesteśmy do odwrotu, poza asfaltem i szutem jest tak mokro ze zawracam z leśnej drogi po 10 metrach, ale jazda w zaparte na ślepa drogę rekompensują widoki ... Kolejny punkt trasy - Zapora Klimkówka i podobno niedaleko są Łosie , tyle ze z parkingu z tzw. punktem widokowym nie wiele widać, trzeba by kawałek iść, a my chcemy jeździć, nie chodzić wiec jedziemy dalej. Kiedy tylko wyglada ze da się przejechać wybieramy alternatywne, ale ciekawsze drogi Plan jest taki żeby dojechać do Południowej granicy Polski, tam gdzie na mapie nie ma już drogi. i finalnie udaje się dotrzeć do niezwykle malowniczego miejsc na kocu Polski Bilans bardzo udanej niedzieli: 340 km, kilka miejsc w które warto było by kiedyś wrócić, sporo udanych fotek i jeszcze więcej niezapomnianych i nieuchwyconych widoków.
  13. Cześć i czołem. A nie latasz czasami w strony Limanowa- Mszana ? Jakoś chyba w ostatnia sobotę widziałem w tych okolicach jakiegoś żółtka ps. Zaglądaj tez czasem do watką Krakusy, czasem się kręcim tez w twoje strony Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  14. ... a na tą pustynie go na przyczepie terenówką przywieźli
  15. Tylko jaki ma sens podawanie wagi motocykla suchego (bez płynów ) jak on się w takim stanie nie nadaje do jazdy ... ale co tam jak większość nie nadaje sie do jazdy nawet w stanie "jak z salonu", bo trzeba zawiesić jeszcze to i owo, a to gmol, a to handbar i robią sie kolejne kg. 800 z Dakarem teoretycznie 16 kg różnicy a jak trzeba pchnąć do tylu na trawie to różnica kolosalna. ... tak ze ten tego, polecam celować w coś lekkiego a nie patrzeć na teoretyczne kg Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk