blacha

Użytkownik
  • Zawartość

    114
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

124 Excellent

O blacha

  • Tytuł
    Stały bywalec

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja:
    Świecie
  • Motocykl
    był DR 800 BIG jest BMW F650GS DAKAR
  1. Kuźwa 15 stron o łańcuchu Ładnie temat się rozwinął
  2. Prawdę mówiąc, nie wiem o co chodzi z tym Franz'em jak i z tylnym kołem oraz zardzewiałym łańcuchem.
  3. No tego, tam, podbijam
  4. Dakarowy nie chcesz kupić zadbanego Dakara ?
  5. Na forum Africa Twin jest jeden Franz, to pewnie myślisz o tym co ja myślę
  6. Poprzednim motocyklem przez 4 lata zrobiłem 45 tyś km. Po zamianie DR 800 BIGa na Dakara praktycznie nie jeździłem. Wpływ na to miały: 1) zmiana pracy, w roku przejeżdżam autem od 60 do 70 tyś km (dużą część w terenie) i po prostu nie chcę mi się już tyle jeździć motocyklem. 2) Zmiana motocykla zbiegła się z problemami zdrowotnymi, problemy z równowagą, przybrałem na masie itp. Obecnie mój syn wkręcił się na maksa w Pitbajki. Startuje w zawodach i odnosi sukcesy. Jeżdżę z nim na treningi na różne tory. On śmiga a ja siedzę i się nudzę. Postanowiłem sprzedać Dakara i kupić coś tańszego do śmigania na torze. Dakara sprowadzam mi Franz z forum Africa Twin , który jest znany z tego, że sprowadza tylko motocykle w dobrym stanie.
  7. Czas na zmiany. Sprzedam swojego Dakara. Link do ogłoszenia: Ogłoszenie na OLX Jeżeli są jakieś pytania to piszcie śmiało.
  8. Może zamiast wymieniać szybę rozważ montaż deflektora. P.S. Fajnie się prezentuje na tym zdjęciu Twoja F-ka.
  9. Kabelki są zakończone wtyczką więc ryzyko jest minimalne (takie same jak na pozostałych wtyczkach w motocyklu). Tylko na czas ładowania wpinam się w tą wtyczkę.
  10. Ja wyprowadziłem sobie dwa kable z akumulatora pod kanapę zakończone wtyczka. Jak chcę podładować ako, podpinam pod wtyczkę, dwa krótkie kabelki a pod nie żabki od prostownika.
  11. Miałem okazję pojeździć godzinkę Afryką ze skrzynią DCT w ramach testów w salonie. Było to w Trójmieście więc przetestowałem w ruchu ulicznym (ronda, korki itp.), dynamiczna jazda dwupasmówką (obwodnica miasta) oraz w lekkim terenie (szutry, piasek, zjazdy i podjazdy). Byłem sceptycznie nastawiony do tej skrzyni ale po pierwszych metrach ją polubiłem. W każdych warunkach jechało mi się bardzo dobrze. Zawieszenie też daje radę. Plusem jest też to, że można regulować wysokość kanapy. Przy moim wzroście 174 z ustawioną najniżej kanapą, swobodnie opierałem obie nogi o asfalt. Kolejnym plusem, na który zwróciłem uwagę to to, że motocykl wydaje się dużo lżejszy niż jest faktycznie. Jedyna wątpliwość która mi się nasuwa to trwałość tej skrzyni, ale to już czas zweryfikuje.
  12. Prawko robiłem dawno dawno temu. W tamtych czasach, egzamin w niczym nie przypominał egzaminu obecnie. Dużo się czytałem, słuchałem o WORD-ach. Były dobre opinie oraz te złe, złych zdecydowanie więcej. W zeszłym roku poszedłem zrobić sobie prawko kat. C. Testy zdałem, przyszedł czas na egzamin praktyczny. Zdawałem w WORD-zie w Grudziądzu. Trafiłem na takiego pajac że głowa boli. Ewidentnie nastawiony na to aby kursant oblał. Czepiał się wszystkiego, wprowadzał nerwową atmosferę itp. Podam trzy przykłady. 1. (Egzaminator) Proszę pokazać gdzie znajduje się zbiornik na płyn do spryskiwaczy. (Ja) Otwieram lewe drzwi patrzę a tu nie ma (jeździłem starszym modelem i zbiornik był z lewej strony). Otwieram praw drzwi patrzę, jest. Mówię więc, o tu jest. Przyczepił się, że przyszły kierowca nie wie gdzie zbiornik na płyn. Mówię mu, że mam do czynienia z takim autem pierwszy raz w życiu i normalnie to bym zaczął od przeczytania instrukcji obsługi. 2. Zaczynam manewry na placu, ustawiłem sobie fotel lusterko itp. Manewry zrobiłem bezbłędnie. Egzaminator mówi, że jedziemy na miasto. Więc ja zatrzymałem się i zaczynam ustawiać lusterko ponownie (podczas manewrów po prostu przyjąłem troszkę inną pozycję za kierownica). On do mnie co robię. Ja - ustawiam lusterko. On - przecież już pan ustawiał i stanowczym głosem - albo pan kontynuuje jazdę albo przerywamy egzamin. Moim zdaniem debilizm jakich mało!!! Nic to pojechałem na miasto mając źle ustawione lusterko. 3. Wracam z miasta on mi mówi że zdałem ale popełniłem jeden bardzo poważny błąd. Ja mówię jaki? Nie przepuścił pan pieszego z rowerem na przejściu. Sytuacja była taka. Dojeżdżam do skrzyżowania gdzie miałem ustąp pierw. przej. Patrzę nic nie jedzie. Skręcałem w prawo i po prawej stronie stał facet z rowerem na przejściu. Wyjechałem na główną drogę i zatrzymałem się przed przejściem. Robię piękny gest ręką do pieszego i mówię proszę. A on kiwa mi żebym jechał. Ja znowu kiwam mu ręką i mówię proszę, a on stoi i macha żebym jechał. I tak 3 razy. Więc ruszyłem i pojechałem. Według egzaminator miałem czekać aż przejdzie. Pytam się a jak długo miałem czekać, on na to do skutku. Robię służbowo ok 60 - 70 tyś kilometrów w roku, mam jakieś tam doświadczenie. Jak poszedłem w zeszłym roku na kurs to byłem w szoku. Instruktorzy nie uczą jak poprawnie, bezpiecznie jeździć autem tylko jak zdać egzamin. Każdy ma jakieś zdanie o tym, moje jest takie, że WORD-y to jedna wielka maszynka do zarabiania kasy.
  13. Kropka fajne miejsca, a ta podnośnia statków jest niesamowita. Co do betonowca to wiem, że jest na wodzie. Jednak widziałem kiedyś, nie pamiętam gdzie, relacje motocyklową gdzie było widać, że można podjechać na brzeg zalewu z którego dobrze było widać statek. Na mapce, którą zapodał Moto Troter, widać to miejsce tylko pytanie czy warto się tam pchać samochodem. Co prawda samochód z napędem 4x4, ale tereny pewnie mocno podmokłe.