Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'cewka zapłanowa' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukuj po tagach

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukuj po autorze

Typ zawartości


Forum

  • Na dzień dobry
    • Przywitalnia
  • Ogólne
    • Zamierzam kupić moto...
    • Inne motocyklowe
  • Dział Techniczny
    • Mechanika ogólna
    • Dział elektryczny
    • Odmieńcy i inne przypadki
    • Nasze samoróbki i modyfikacje
  • Wyprawy
    • Foto(i)relacje bez blokady
    • Przewodniki
  • Techniczno-historyczne
    • Modele
    • Historia
    • Testy, porównania
  • Giełda
    • Sprzedam
    • Kupię
    • Nie związane z motocyklami
    • Jest robota

Znaleziono 1 wynik

  1. Witam, Przepraszam że zawracam Wam tyłek Aprilią no ale szukam pomocy gdzie mogę, niestety forum Aprili milczy. Walczę z tym już dość długo i wiele zdążyłem sprawdzić i mam nadzieje że przy okazji nic nie rozwaliłem. Dodam iż z mechaniką sobię radzę lecz z elektryką jest gorzej. Pacjen - Aprilia pegaso 650 02r wtrysk Moto ostatnio ( na wyjezdzie do zakopca ) kilka razy miało problem odpalić ale jak już odpaliło to było ok, ostatnio chciałem odpalić i totalna dupa, rozładowałem aż aku. Brak iskry, brak ogólnie prądu bo łapiąc ręką za świecę nic nie kopie, z cewki też nic nie kopie. Do cewki idą dwa przewody, na podłączonej cewce w obu jest plus, po odłączeniu tylko w czerwonym. cewka zmierzona oporność 0,2 - 0,3 ohm, w varadero mam ok 3ohm czy to normalne czy walnięta cewka?? Po podmianie cewki na tą z varadero niestety ale bez zmian, iskry brak i prąd nie kopie, cewka z pegaso przełożona do varadero łądnie iskrzy i kopie Co mogę jeszcze sprawdzić?? Przełączając włącznik ON/OF zmienia się napięcie na przewodzie do cewki oraz słychać krótką pracę czegoś (pompa paliwa?) Z dziwnych rzeczy to od zakupu rozrusznik "kręcił" na obu położeniach czerwonego przełącznika ON/OF na obu kręcił lecz tylko na ON odpalał, co może być przyczyną?? Przekaźnik rozrusznika jest od KYMCO Rozebrałem przełącznik, wyczyściłem wszystkie kostki brak pomysłów... Idąc dalej po nitce do kłębka dotarłem do czujnika halla/położenia wału, okazało się że jego oporność jest niezmierzalna - powinien mieć ok560ohm a niema nic, miernik nie reaguje czyli wychodzi że jest dupnięty. Dziś dostałem w ręce ów czujnik od focusa, po sprawdzeniu go miernikiem wychodzi 460 ohm, niestety średnica jest ciut za gruba i nie wchodzi w obudowę. Czy mając sprawny czujnik tyle że wyjęty jest możliwość uzyskania iskry?? W myśl że na kole są ząbki to improwizowałem i przykładałem do czujnika śrubokręt lecz zero efektów... Wg mnie wzbudzanie czujnika czymś metalowym powinno skutkować iskrą. Czy to możliwe że ten od focusa jest zbyt słaby?? serwisówka podaje 560ohm +/- 10% ten z focusa ma 460ohm więc teoretycznie za słaby no ale?? Przejścia na przewodach są, czujnik-komp, cewka-komp Czy jest możliwość sprawdzenia samego kompa??