Skocz do zawartości
Marcin

ogłoszenia o kradzieżach motocykli

Recommended Posts

Nadzieja jest. Z salonu ukradli 19 motków a w kontenerze znaleźli 20. Może ten 20 jest Doodkowy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mój raczej nie w tą stronę pojechał

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Monitoring jest wbrew pozorom wszędzie, jeśli wiesz któremy jechał to może skontaktuj się ze starostwem

Wysłane z...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

samemu nic się nie wskóra, to policja musi... a im się nie pali do tego :(

ja już straciłam nadzieję, razem z kasą...

chyba go najwyższy czas wyrejestrować...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jak składałaś na Policji zawiadomienie o kradzieży nie pytali Cię przypadkiem, czy nie wiesz może kto mógł go ukraść? Ja znam takie przypadki, kiedy poszkodowanego pytano.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jeśli to pytanie do mnie, to nie, nie pytali, ale też nie wiem kto mógł ukraść, więc nie odpowiedziałabym na takie pytanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sorry Doodek, tak do Ciebie było to pytanie. W takim wypadku pokrzywdzony odpowiedział Policjantowi: "Panie, k..wa! Jak ja bym wiedział to bym do was z tym nie przychodził!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie, prawdziwie, bo życie takie bywa, że czasem mysli się, że ma się do czynienia z profesjonalistami a wychodzi, że z debilami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aha.

Zadowolony z odpowiedzi? No, i o to chodziło!

Edytowane przez KaeS

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jak składałaś na Policji zawiadomienie o kradzieży nie pytali Cię przypadkiem, czy nie wiesz może kto mógł go ukraść? Ja znam takie przypadki, kiedy poszkodowanego pytano.

Sorry Doodek, tak do Ciebie było to pytanie. W takim wypadku pokrzywdzony odpowiedział Policjantowi: "Panie, k..wa! Jak ja bym wiedział to bym do was z tym nie przychodził!

Nie, prawdziwie, bo życie takie bywa, że czasem mysli się, że ma się do czynienia z profesjonalistami a wychodzi, że z debilami.

co w tym dziwnego?

To normalne że pytają o podejrzenia poszkodowanego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak mi kiedyś rower ukradli i zgłaszałem to na komisariacie, to się spytali, czy nie wiem kto mógł to ukraść. Ja im na to że nie wiem. A oni:

"...wie pan... rzadko odnajdujemy rowery, ale jak by pan samemu odnalazł ten rower to proszę się do nas też zgłosić".

:?

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ostatnio byłem świadkiem jak Policja sprawdzała numery ram na rowerach u łepków. Więc jest szansa, że trochę i za to się wzięli.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak mi kiedyś rower ukradli i zgłaszałem to na komisariacie, to się spytali, czy nie wiem kto mógł to ukraść. Ja im na to że nie wiem. A oni:

"...wie pan... rzadko odnajdujemy rowery, ale jak by pan samemu odnalazł ten rower to proszę się do nas też zgłosić".

:?

Spotkałam takiego, co jak mu motory ukradli, to stwierdził, że nie będzie szukał, bo on wie kto i za co.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja nie wiem kto i za co, ale wiem, że policja ma to w dupie :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ŚDM ważniejszy kur...

Właśnie konfejonały rozkładają w Parku Jordana...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja nie wiem kto i za co, ale wiem, że policja ma to w dupie :(

Niedawno, kiedy jeszcze pracowałem w logistyce i przewoźnikom ginęły całe TIRy z towarem (bo, np. kierowca wyskoczył na obiad), to policja stwierdzała, że ten pojazd zarejestrowany był na kamerach jak przekraczał przejście graniczne w Budzisku pomiędzy Polską a Litwą. Najczęstszym komentarzem był ten, że już nie do odnalezienia, aczkolwiek jeden z przewoźników sam przypadkowo odnalazł własną naczepę na innym ciągniku, kiedy tego kontrolowały krokodylki. Przejeżdżał obok miejsca, gdzie na wylocie z miasta krokodyle sie ustawiają i ten akurat był podczas trzepania. Naczepa pomimo, że wcześniej przekroczyła polsko-litewską granicę ponownie zarejestrowana była w Polsce ale już na warszawskich tablicach. Przewoźnik mi opowiadał, że sam podjechał do kontrolowanego pojazdu a krokodyle byli zdziwieni całą sytuacją, według nich wszystko z numerami naczepy było OK, a jakoby numery na naczepie dosłownie po prostacku były przebite i czy kontrolujący oraz sprawdzający stan techniczny tego nie widzieli, czy też nie chcieli widzieć? A może po prostu się na tym nie znali? :)

Edytowane przez KaeS

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Qrestwo trzeba tępić, łapy obcinać...

Pewnie jak bym znalazł u kogoś swoją własność to bym łeb ukręcił, tyle tylko, że wtedy wyje...liby mnie z roboty - bo karany i zostałbym dziadem, a menda po wyjściu dalej robiłaby swoje.

Dla mnie, jednym słowem, system zezwala na takie praktyki. Bo jak to inaczej powiedzieć, skoro pracodawcą milicjanta jestem ja sam - obywatel, podatnik i tenże sam milicjant czuj kładzie na swoją robotę.

Sorry za smętne wywody, ale smutno mi jak widzę takie rzeczy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Patrzy się na sprawę jednostkowo ... zginął motek za 20 tys.

Spraw jest masa więc nikt nie uruchomi całej dostępnej machiny aby znaleźć ten jeden motocykl.

Jestem na 100% pewien, że gdyby ten jeden policjant miał tylko na ten motocykl przeznaczony tydzień pracy i nie zajmował się niczym innym to sprawcy zostaliby ustaleni.

Niestety , nie ma tyle czasu, nie uruchomi wszystkich możliwych środków do których tylko on ma dostęp.

Często pokrzywdzony coś wie ale i tak spotyka go ściana ... nie uzyska często nagrań z monitoringu np tam gdzie administratorem jest Straż Miejska , danych z Cepiku (tutaj akurat jest najłatwiej) nie wspominając już o danych od operatorów telekomunikacyjnych.

Ok, można się zwrócić do kogoś kto jest uprawniony do przetwarzania danych bez wiedzy osoby której te dane dotyczą .... ale on też musi się nieźle wysilić aby te dane pozyskać bo pomimo, że może je teoretycznie uzyskiwać to i tak ma ograniczany dostęp. Dlaczego ? ...no bo tak ... i w efekcie koszty ustalenia sprawcy mogą być niewspółmierne do straty.

Szkoda, że nikt nie patrzy na to w ten sposób, że ten złodziej na wolności będzie nadal kradł, wygeneruje kolejne kilkanaście śledztw , które prawdopodobnie też zakończą się niczym a nakład pracy na nie będzie i tak wyższy niż gdyby od razu zastosowano wszystkie dostępne środki.

Edytowane przez Jogi
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

i środki prewencyjne - ucięcie rak przy samej dupie

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podtrzymuje swój pomysł aby stworzyć coś na kształt funduszu, który w przypadku kradzieży wynajmie prywatnego detektywa do wyrwania chwasta.

Pojedynczo każdy z nas jest za cienki ale powszechnie wiadomo, że i Herklues dupa kiedy ludzi qpa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×