Pszemo

Ubezpieczenie OC

218 postów w tym temacie

Może jeszcze tak dla jasności dodam .

Większość jeździ zagranicznymi autami , teraz w razie szkody , mamy możliwość naprawy  ze sprawcy oc   w serwisie po cenach serwisowych i w ogóle och i ach.

Roboczogodziny po 250zł , lakierowania po 700.   Niestety , ale ze składek typu 200 , 300 zl nie ma takiej opcji.  Nie starczy. Ale każdy chce mieć zajebiście naprawione  to po pierwsze. Teraz druga sprawa . Ostatnio usłyszałem , PZU nas zaprosiło na 4 dni na narty na rozpoczęcie sezonu. Pełny serwis .Kto płaci ? Wiecie czy nie wiecie. No kurwa my płacimy...  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Piotreo napisał:

No niestety nie było tak.

Ubezpieczyciele to korporacje, więc proszę mi nie pieprzyć, za stary jestem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Te usprawiedliwienia to kit dla ciemnej masy. Podwyżki są bo mają na to pozwolenie, a jest to podatek obowiązkowy więc masa płaci.

wysłane z Nokii 3210

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak, bo przecież ubezpieczyciele to firmy charytatywne.... Ty też jakbyś miał firmę, to byś rozdawał kasę , prawda?
Oczywiście, że skorzystały z okazji - każdy chce zarabiać.
Całe szczęście, że OC jest obowiązkowe.
Inaczej nie dość że bylibyśmy narodem biednym, to jeszcze kalekim...


Wysłane na Berdyczów ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dla mnie informacje o wieloletnich gigantycznych stratach towarzystw ubezpieczeniowych na OC brzmią jak jakaś miejska legenda. Nagle wszyscy agenci, nawet ci na najniższym poziomie lokalnym, mają dostęp do wyników finansowych nie tylko swojej firmy, ale również całej konkurencji, a do tego potrafią je skutecznie zinterpretować, by następnie przekazać jedynie słuszną analizę dalej. Okazuje się, że przez dziesięciolecia koncerny z USA, Niemiec i Francji pompowały w nas kasę, walczyły ze sobą na rynku, prześcigały się w ofertach, topiły miliardy w reklamach i zatrudniały Maxa Kolonko z Bostonu, tylko po to, aby niwelować skutki naszej nieudolnej jazdy. Urocze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bodek:

Dla mnie informacje o wieloletnich gigantycznych stratach towarzystw ubezpieczeniowych na OC brzmią jak jakaś miejska legenda - proponuję poczytaj raporty finansowe ubezpieczycieli. Są ogólnodostepne na stronach KNF

Nagle wszyscy agenci, nawet ci na najniższym poziomie lokalnym, mają dostęp do wyników finansowych nie tylko swojej firmy, ale również całej konkurencji - Agenci sprzedają to, co dostaną od ubezpieczyciela. To firma steruje cenami a nie agent. Najczęściej odbywa się to za pośrednictwem programów online.

Okazuje się, że przez dziesięciolecia koncerny z USA, Niemiec i Francji pompowały w nas kasę, walczyły ze sobą na rynku, prześcigały się w ofertach, topiły miliardy w reklamach i zatrudniały Maxa Kolonko - no cóż, normalna konkurencja rynkowa - reklama, propomocje itp. Wszystko dobrze do czasu, aż zaczęło się ściganie kto taniej. Tak się rozpoczęła wojna cenowa. Skutki znacie. A za błędy ubezpieczycieli zapłacimy wszyscy.

PS. Nie pracuję w firmie ubezpieczeniowej, ale jestem z tej branży.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No widzisz, ja mam firmę i wiem co to bilans, i nie będę robił ludzi w bambuko, że wcześniej było po tyle, żeby wyciąć konkurencję i dokładałem do interesu - bzdura.

Taka firma ubezpieczeniowa też składa zeznania do skarbówki i tez przedstawia coś co jest stratą - nagle 20 lat przynosimy stratę i istniejemy?? Murowana kontrola ze skarbówki bo wiadomo, że sie lody kręci - a  tutaj od 2016 koniec i zarabiamy....

Dla mnie przekaz jest jasny, to jest ŚCIEMA. Nieudolne zarządzanie firmą można przenieść na obywatela - bo i tak zapłaci bo MUSI.

Tak samo jak nas zrobili z ustawą śmieciową - teraz segregujesz sam, więc będzie - drożej i to kilkukrotnie - ściema jak uj byle by wyciągać kasę a te nieroby z góry tylko przytakują, bo na +500 brakuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Właśnie dziś przeprowadziłem proces ubezpieczenia swojego starego jeepa  na kolejny rok i zostałem mile zaskoczony :)

Dotychczasowe ubezpieczenie OC 719zł, oferta na kolejny rok 849zł. Ponieważ jestem leniwy i zawsze dzwonią to wyrywam jakiś upust lub bony, dlatego nie sprawdzałem innych. Ale teraz miałem chwile czasu, użyłem porównywarki ubezpieczeń - nie było mojego modelu więc podobny i wyszło 700zł - gram dalej może się uda lepiej.

Dziś przez stronę bezpośrednią ubezpieczyciela i szczęka opadła, wyszło 390zł :) więc czym prędzej zrobiłem polisę :). Jest mała sztuczka na której polisa może niższa o około 20% od standardowej. - kod pocztowy garażowania w nocy :).

Pisze tylko o aucie starym, które mało jeździ lub jest w renowacji, gdzie potrzebujemy tylko OC bez żadnych wodotrysków, które to niektóre firmy wrzucają jako standard bez możliwości zrezygnowania. I po dodatkowych zniżkach wnioskuję, że za rok znów będę zmieniał bo tu już mi takiej dobrej oferty nie dadzą :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak piszesz o garażowaniu w nocy, to jest to pewnie link 4. Generalnie podajesz inne miasto niż zamieszkania...jakieś tańsze...ne wszędzie to przejdzie

wysłane z Nokii 3210

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Później się dziwicie że muszą sobie wyprostować dochody, skoro i taki wałek można dzisiaj wyczynić.

Proponuję tak w temacie przeczytać ten bełkot, ale najlepszy jest pomysł na końcu, normalnie ręce opadają.

http://tvn24bis.pl/moto,99/polska-izba-ubezpieczen-napisala-do-premier-nt-wzrostu-cen-oc,695593.html

albo lepiej żeby nikt w ten bełkot nie uwierzył przeklejam ostatni akapit: 

" Kolejną kwestią, nad którą - według PIU - warto pracować, jest prewencja i karanie wysokimi stawkami OC osób permanentnie nieprzestrzegających przepisów ruchu drogowego. "Prosta zmiana prawna, dająca ubezpieczycielom szerszy dostęp do Bazy CEK (Centralnej Ewidencji Kierowców), ze szczególnym uwzględnieniem informacji o mandatach, pozwoli na to, by ciężar podwyżek dotykał przede wszystkim piratów drogowych, popełniających wykroczenia najbardziej niebezpieczne dla innych uczestników ruchu drogowego. Widmo podwyżki składki w związku z punktami karnymi działałoby też prewencyjnie i zachęcało kierowców do ostrożnej jazdy" - przekonuje PIU. "

Krótko mówiąc - ja pierdolę :default_hammerpc:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wbrew pozorom nie jest to takie nierealne. Taki model funkcjonuje w Kanadzie. Jak zgarniesz ileś tam punktów, to przez 3 lata płacisz po 5000$ więcej na ubezpieczenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Problem polega na tym, że często ten popełniający wykroczenia i otrzymujący mandaty, niekoniecznie doprowadza do kolizji jakichkolwiek.

Sam co roku mam czasami nawet po kilka mandatów, a najmniejszej nawet stłuczki nie miałem od prawie 20 lat. Więc jaki to wyznacznik?

Pomijam fakt, że byłoby to dodatkowe karanie za niejako to samo wykroczenie, co jest chyba jednak niezgodne z konstytucją :default_blink:

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
17 minut temu, dakarowy napisał:

Problem polega na tym, że często ten popełniający wykroczenia i otrzymujący mandaty, niekoniecznie doprowadza do kolizji jakichkolwiek.

Sam co roku mam czasami nawet po kilka mandatów, a najmniejszej nawet stłuczki nie miałem od prawie 20 lat. Więc jaki to wyznacznik?

Pomijam fakt, że byłoby to dodatkowe karanie za niejako to samo wykroczenie, co jest chyba jednak niezgodne z konstytucją :default_blink:

Z konstytucją damy radę. Po prostu zwolnij Danielu.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dla mnie jest to trochę dziwne.

Płacę OC za każdy samochód i motocykl.

A przecież i tak jeżdżę w danym momencie tylko jednym.

Poza tym nie za bardzo widzę związek pomiędzy pojemnością silnika  i wynikającą z niej szkodowością, a więc wysokością składki.

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najbardziej szkodliwe dla człowieka są cząstki trwałe, czyli to co wytrąca z klocków hamulcowych, zawieszenia ramy pojazdu, można je spokojnie zobaczyć pod mikroskopem, zalegają na ulicy, latają w powietrzu, przedostają się i pozostają w naszych organizmach.

Teoretycznie, nowy benzyniak z katalizatorem, może oczyszczać miejskie powietrza miejskie, filtrując je z cząstek trwałych i głownie wypuszczać CO2 (niezbędne roślinom do życia).

Dlatego masa ma kluczowe znaczenie, im samochód cięższy, tym więcej cząstek z niego odpada, z tego też powodu, samochody elektryczne, w tej konkretnej kategorii są bardziej szkodliwe niż spalinowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to odpowiedz mi mój drogi , czy w Niemczech uzywa się innych klocków ?:default_biggrin:.

taki prosty test - leje cały dzień , wyjechałem z wrocławia do berlina . w goerlitz umyłem samochód bo wyglądał już jak ziemia . lało dalej dojechalem do berlina , musiałem trochę po berlinie polatać , następnego dnia wróciłem do domu . w goerlitz auto miałem czyste jak łza , we wrocławiu na myjnie ... . skąd ten syf na drogach ??? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest jeszcze jedna odpowiedź. Niedawno, we wrześniu zapowiedziano podwyżki polis PZU. Miało to wyrównać wieloletnie zamrożenie cen. Między wierszami mówiono o zbieraniu kasy na przejęcie Pekao. Jeśli największy gracz na rynku ostro podnosi, to czemu nie pójść za nim, pozostając w podobnej relacji cenowej zgarnąć więcej. Co do wypłat, to moim zdaniem ściemniają. Coraz łatwiej o szkodę całkowitą - wypłacą różnicę między ceną "z katalogu" dla rocznika a wylicytowaną ceną wraku, czyli grosze. Naprawy kiedyś były w Aso, teraz dają ci zwrot za jakieś zamienniki typu polar w cenie hurtowej. Przy tym wpływy powinni mieć wyższe po system egzekwowania wykupu polis został mocno uszczeniony.


Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

szkoda z polisy sprawcy - pzu z lipca bodaj 2016 roku :

 seat leon 1,9 tdi 2009 po liftingu . połamany zderzak , zagiete tylne prawe nadkole i tylne prawe drzwi , porysowana felga . wycena : zderzak polcar /do przedliftowego bo tańszy / , blacha do prostowania i malowania . wycena 2050 pln , ani słowa o zbieżności , utraty wartości nie wspomne . wycena firmy skupującej szkody  - 8600 netto . nie ma mozliwości wyjścia na zero z kwoty którą zaoferowało pzu - po drugim odwołaniu dodali 50 pln na zbieżność :default_biggrin: , pomimo wyraźnej informacji że to nie ten model z uporem maniaka twierdzili że istnieje na świecie seat leon 2005-2009 jak z wszystkich informacji serwisowych z aso wynika że istnieje model 2005-2008 oraz 2009-2012 . ale dla pzu to nie ma znaczenia .

syn sprzedał szkodę za 1000 pln i się odlał na pzu . gdyby uczciwie płacili za szkody nikt by nie szukał sprawiedliwości - teraz płaczą ze wzrosły wypłaty . a jak kurwa miały nie wzrosnąć gdy oni udawali że płacą ??? nikt nie wymaga cudów , ale roboczogodzina za 70 pln brutto czy podróba podróby zderzaka za 229 pln + vat /że do innego starszego modelu to chuj , ale tanioś będzie do wypłaty.../ to kpiny . kto klepie i wyciaga drzwi na rancie który jest fabrycznie wyprofilowany pod przetłoczenie tylnego błotnika ? nikt bo bedzie wiadro szpachli . nikt czyli pzu .  

i tak od  słowa do słowa od wału do wału utrata płynności czyli PODWYŻKA stawek oc o 100% na przykład.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie płaczcie, weźcie nadgodziny i tyle. Mamy mieć polskie banki itd., to trzeba płacić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
51 minut temu, artex napisał:

Najbardziej szkodliwe dla człowieka są cząstki trwałe, czyli to co wytrąca z klocków hamulcowych, zawieszenia ramy pojazdu, można je spokojnie zobaczyć pod mikroskopem, zalegają na ulicy, latają w powietrzu, przedostają się i pozostają w naszych organizmach.

Teoretycznie, nowy benzyniak z katalizatorem, może oczyszczać miejskie powietrza miejskie, filtrując je z cząstek trwałych i głownie wypuszczać CO2 (niezbędne roślinom do życia).

Dlatego masa ma kluczowe znaczenie, im samochód cięższy, tym więcej cząstek z niego odpada, z tego też powodu, samochody elektryczne, w tej konkretnej kategorii są bardziej szkodliwe niż spalinowe.

Rzadko błyskasz, teraz Ci się udało :default_blink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, artex napisał:

Najbardziej szkodliwe dla człowieka są cząstki trwałe, czyli to co wytrąca z klocków hamulcowych, zawieszenia ramy pojazdu, można je spokojnie zobaczyć pod mikroskopem, zalegają na ulicy, latają w powietrzu, przedostają się i pozostają w naszych organizmach.

Teoretycznie, nowy benzyniak z katalizatorem, może oczyszczać miejskie powietrza miejskie, filtrując je z cząstek trwałych i głownie wypuszczać CO2 (niezbędne roślinom do życia).

Dlatego masa ma kluczowe znaczenie, im samochód cięższy, tym więcej cząstek z niego odpada, z tego też powodu, samochody elektryczne, w tej konkretnej kategorii są bardziej szkodliwe niż spalinowe.

O qrva, a dziura ozonowa i wpływ pełni księżyca na miesiączkowanie pingwinów?:default_icon_e_biggrin:

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
to odpowiedz mi mój drogi , czy w Niemczech uzywa się innych klocków ?:default_biggrin:.
taki prosty test - leje cały dzień , wyjechałem z wrocławia do berlina . w goerlitz umyłem samochód bo wyglądał już jak ziemia . lało dalej dojechalem do berlina , musiałem trochę po berlinie polatać , następnego dnia wróciłem do domu . w goerlitz auto miałem czyste jak łza , we wrocławiu na myjnie ... . skąd ten syf na drogach ??? 

To Ty do Berlina z Wroclawia jeździsz przez Gorrlitz ? Przez Hradec Jest bliżej :)


Wysłane z garażu
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, dakarowy napisał:

Rzadko błyskasz, teraz Ci się udało :default_blink:

Chyba się nie zgadzasz?

Nie słyszałeś nigdy o zanieczyszczeniu cząstkami? Niestety w naszym wszechświecie nic nie ginie, klocki hamulcowe i opony nie znikają, one zmieniają swoją formę na bardziej przyswajalną dla człowieka.

http://www.digitaltrends.com/cars/electric-car-particulate-matter/

http://www.dailymail.co.uk/news/article-3579878/Electric-hybrid-eco-friendly-cars-air-toxins-dirty-diesels-say-scientists.html

 

Edytowane przez artex

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, FALCON napisał:


To Ty do Berlina z Wroclawia jeździsz przez Gorrlitz ? Przez Hradec Jest bliżej :)


Wysłane z garażu

latam lotem :default_biggrin: .  miałem coś do załatwienia w Zgorzelcu .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz