enlil

Montaż instalacji LPG - warsztaty Warszawa i okolice

50 postów w tym temacie

1 minutę temu, JacekJ napisał:

Ciekawie się to wszystko czyta. Naprawdę.

Szczególnie, że co wpis to rekomendacja dla zakładu instalacji w Warszawie.

Enlil będzie zachwycony ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 minut temu, BrunoJ napisał:

nie znam się, więc zabiorę głos. We współczesnych turbo-benzynach z mizerną pojemością (typu 1.2 i 130-150km), turbina jak najbardziej ciągnie od dołu i ma wszelkie przypadłości z diesla, również w kwesti dwumasy. Szczególnie że niektóre silniki od suszarek są 3 cylindrowe. Chociaż obecnie to chyba większe prawdopodobieństwo jest że się wysypie rozrząd, kilku różnym producentom udało się gnioty zrobić...

Tak naprawdę, to benzynowe silniki lubią obroty, nawet te zaturbione, ale lud otumaniony haslami ekodrivingu ciśnie na piątym biegu od 1200 obrotów...

Ujeżdzałem przez dłuższą chwile 1.2 130KM w ramach testowania nowego Citroena. Auto jechało dzielnie, ale do sensownej jazdy należało nie zejść poniżej 2tys obrotów, a lepiej 2.5-3. Dokładnie jak w singlu ;-)

A żeby było w temacie - nie bardzo wyobrażam sobie zagazowanie takiego silnika jakąś prymitywną instalacją. A dobra instalacja kosztuje tyle że naprawdę trzeba przeliczyć czy warto.

 

Kolego to jeżeli uważasz, że benzyna turbo jedzie od dołu, to pojeździj dieslem i porównaj.

Benzyna turbo ciągnie od dołu w porównaniem z wolnossącym silnikiem (oczywiście pomijam czas kiedy turbina nie pompuje) a w porównaniu z uturbionym dieslem, to już nie jest tak różowo. W moim 2.0 turbo dmucha od ok 1700 obrotów, ale opłaca się przyspieszac od ok 2tys. Taki diesel to już się wyrywa od 1500 - i to jest właśnie śmierć dla dwumasy.

Małe uturbione benzyny już poszły w stronę zmiennej geometrii, bo niestety mała pojemność musi być cały czas dmuchana, żeby jechać - ale to są skrajne przypadki - bo podejrzewam, że te silniki skończą swój żywot zanim dwumasa sie w nich odezwie.

Ważna kwestia - co niszczy dwumasę? Otóż drgania, czyli ten czas kiedy dwumasa robi robotę - i tutaj niestety diesel wypada słabo bo poprostu na niskich obrotach drga jak cholera - wczesniej napisałem dlaczego.

 

Co do instalacji LPG - forum lpg. użytkownik Nikodem - do niego napisz.

Edytowane przez JaGrab3
.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tak właśnie myślałem że piszesz o dużym uturbionym benzyniaku. Wtedy masz rację. Turbo-suszarka ciągnie niżej. I to nie są skrajne przypadki, praktycznie każdy producent ma w ofercie taki silnik (a wcale nie każdy ma dużą turbo-benzynę). Wtedy dwumasa dostaje po garach tak samo jak w dieslu, podpowiedziałem zresztą - 3 cylindrowe silniczki, które same w sobie trzęsą. Zresztą to samo dotyczy diesli - też są jakieś 3 cylindrowe 1.4 czy podobne.

No i polemizowałbym z tym wyrywaniem od 1500 obrotów. Wyskakuję potem za takim mistrzem 5-go biegu na wyprzedzanie tira i muszę dawać po heblach, bo jego diesel "się zbiera". Ale przecież nie shańbi się redukcja biegu, nie po to diesla kupował...

a w temacie LPG w Warszawie to teges... ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wymieniałem koło dwumasowe razem ze sprzęgłem w audi s3 mojego syna przy 200 tysiącach , w poprzednim a3 1,8t przy 160 tysiącach , w bmw 120d żony przy 150 , w citroenie c4 2,0 hdi po 100 tysiącach . w citroenie c4 1,6 thp przy 80 tysiącach ja słyszałem delikatne stuki przy gaszeniu  /rozrządu nie wspomnę bo to kibel nie rozrząd w tym kooperetywnym silniku BMW+PSA /  i sprzedałem tą sumę małych błędów . Małżonka  nie zamula auta , wręcz przeciwnie :D . w c5 2,2 hdi wymieniłem na koło sztywne przy 180 tysiącach - po siedmiu latach auto poszło na złom a przy przebiegu 360 tysięcy sprzęgło jeszcze było całkiem ok , niestety  aktualna właścicielka skasowała resztę . 

koło pada również od dawania w palnik - ono ma również ograniczyć przenoszenie "strzałów" na skrzynię no to ogranicza , ale drożej od sprężyn w tarczy :D. sama idea koła dwumasowego jest słuszna , natomiast styl jazdy powoduje wydłużenie lub skrócenie interwału wymiany . przeciętna długość życia tego ustrojstwa w aucie to 200 tysięcy - różnice wynikają z rodzaju eksploatacji /trasa , miasto , wygłupy weekendowe itp.../ , oraz samej konstrukcji zespołu napędowego / 4x4 , 4x2 , szpera elektroniczna , mechaniczna lub jej brak / .

moment obrotowy niszczy koło - jedni zamulają inni kręcą do odcinki  :D . jak się robi trasy i nie robi głupot to można nie wiedzieć co to koło dwumasowe - rodzaj paliwa nie ma nic do rzeczy .

to temat moim zdaniem mocno akademicki - każdy inaczej używa auta i może mieć różne doświadczenia . sam nowego zestawu nigdy nie zamordowałem - wszystko było wymieniane w używanych pojazdach . 

 

zapomniałem dodać że 250 konna benzyna turbo ciągnie od dołu jak wściekła , dół to 1900-2000 obrotów . dół w dieslu to 1500-1800 a to róznica . 

Edytowane przez mario2007

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
14 minut temu, mario2007 napisał:

zapomniałem dodać że 250 konna benzyna turbo ciągnie od dołu jak wściekła , dół to 1900-2000 obrotów . dół w dieslu to 1500-1800 a to róznica . 

O to to, dokładnie o to chodzi.

Mój wózek ma okolicę 200km (lekki wirus) i też łądnie ciągnie, ale właśnie od okolicy 2k obrotów, poniżej staram się nie deptać bo wiem jakie są później straty.

A to 400obrotów różnicy, poniędzy dieslem a benzyną - to jest główny powód padania dwumasy.

No i poruszyłeś ważną kwestię - ekodriving, wg. definicji producentów - ten który jest implikowany w ECU do sugestii zmiany biegów - to bubel który ma powodowac, że po 100kkm wysiada ci albo turbina albo panewka, albo dwumasa, albo skrzynia - czyli to co nie jest juz na gwarancji....a ludzie w to wierzą i tak jeżdżą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, Jarek napisał:

Enlil będzie zachwycony ;)

Jestem zachwycony. Naprawdę.

Wiem już jak trzeba deptać chociaż i nie mam dwumasy.

Godzinę temu, JaGrab3 napisał:

Co do instalacji LPG - forum lpg. użytkownik Nikodem - do niego napisz.

Tak, to jest chyba właściciel zakładu AutoWojownicy jeżeli dobrze skojarzyłem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nikodem ma warsztat w legionowie, nie wiem pod jaką nazwą, kiedyś na lpg forum była jego reklama.

Tel.792 518 358.

Jest jeszcze Nowotczyński - Mława w sumie niedaleko.

Nikodem jest dobrym fachowcem i robi bardzo dobre instalki - niestety podobno czasami ludzie maja problem z samym interfejsem Nikodema. Ja go osobiście nie znam, tylko przez forum i tak go mogę ocenić.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja zdecydowanie jeżdżę na za niskich obrotach. Zarówno motkiem, jak i samochodem. Spróbuję zmienić nawyki. Fajnie się temat rozwinął.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, JacekJ napisał:

Ja zdecydowanie jeżdżę na za niskich obrotach. Zarówno motkiem, jak i samochodem. Spróbuję zmienić nawyki. Fajnie się temat rozwinął.

Motór to ci chociaż łańcuchem szarpnie, a ta oszukańcza dwumasa zakłamie wrażenia i psikus gotowy.

Główna zasada eko-jazdy - nie deptaj poniżej 2k obrotów. Jak już musisz jechac poniżej 2k, to delikatnie - dwumasa będzie wtedy zadowolona.. i nie tylko ona ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, JaGrab3 napisał:

Motór to ci chociaż łańcuchem szarpnie, a ta oszukańcza dwumasa zakłamie wrażenia i psikus gotowy.

Główna zasada eko-jazdy - nie deptaj poniżej 2k obrotów. Jak już musisz jechac poniżej 2k, to delikatnie - dwumasa będzie wtedy zadowolona.. i nie tylko ona ...

Podobnie chyba jest w dieslu coby nie zakopcić zaworu egr.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja odwrotnie, raczej na niskie nie schodzę, lubie wiedzieć że auto pojedzie jak nacisnę. Tylko potem nie zgadzają mi się cyferki spalania podane przed producenta i doświadczone empirycznie ;-)

A, i raz jak kolegi autem jechałem (benzyna 16V, więc sensowną moc oddaje ok 5tys/obr) to po minucie dostałem opieprz że mu auto piłuję, bo on nigdy 4tys nie przekroczył...

Za to motkiem jakoś nie mam śmiałości dobrze odkręcić, przynajmniej po mieście.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 minut temu, KaeS napisał:

Podobnie chyba jest w dieslu coby nie zakopcić zaworu egr.

2k - To się tyczy i PB i kopciucha, bo układ korbowy jest taki sam i tu i tu, co za tym idzie dwumasa, skrzynia itd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, JaGrab3 napisał:

2k - To się tyczy i PB i kopciucha, bo układ korbowy jest taki sam i tu i tu, co za tym idzie dwumasa, skrzynia itd.

Ale u mnie na szczęście silnik jest z 2007 roku i kijanka nie zastosowała ani dwumasy :) ani filtra cząstek stałych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wtedy jeszcze myśleli że mało skomplikowane to na dłużej wystarczy . teraz wiedzą że stopień komplikacji pojazdu poprawia wyniki finansowe serwisu :default_icon_beer:.

taka mała historyjka z ostatnich dni :

kolega zanabył paska 2,0 tdi 2010 , już CR . miało być miło , przyjemnie , ecodriving po mieście 1500-2000 bo tak super jeździ itp itd. . po tygodniu takiej zabawy zbuntował się DPF - ciągłe wypalanie , oczywiście niedokończone nigdy bo chłop trzy lata pugiem 406 + lpg popylał . Maniek o co biega bo ja nie wiem ??? podpiecie kompa , wypełnienie DPF 96% , dwa stany oleju , pali po mieście 11 litrów :default_icon_beer: . eco samochód . wymiana oleju , trasa 200 kilometrów 2500-3000 obrotów , wypalenie serwisowe , wymiana oleju , nauka jazdy pojazdem grupy VW / cza zapier... będzie działało / i czar pryska . 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
18 minut temu, KaeS napisał:

Ale u mnie na szczęście silnik jest z 2007 roku i kijanka nie zastosowała ani dwumasy :) ani filtra cząstek stałych.

Ale masz panewki i skrzynię - a jeżeli masz turbine - to łopatki też się nagarują na niskich obrotach.

Gdzieś kiedyś wyczytałem, że raz w tygodniu fajnie jest zrobić sobie i silnikowi dzień - turbo - czyli ogólne wietrzenie turbiny...w mieście może być to kosztowne....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyli mówisz dać mu w p... Czasami daję coby się kopciuch wykupił :default_happy:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, JacekJ napisał:

A w moim twinie ile dwumasa powinna wytrzymać?

A pewnie ze 2mln km....;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach




kolega zanabył paska 2,0 tdi 2010 , już CR . miało być miło , przyjemnie , ecodriving po mieście 1500-2000 bo tak super jeździ itp itd. . po tygodniu takiej zabawy zbuntował się DPF - ciągłe wypalanie , oczywiście niedokończone nigdy bo chłop trzy lata pugiem 406 + lpg popylał . Maniek o co biega bo ja nie wiem ??? podpiecie kompa , wypełnienie DPF 96% , dwa stany oleju , pali po mieście 11 litrów :default_icon_beer: . eco samochód . wymiana oleju , trasa 200 kilometrów 2500-3000 obrotów , wypalenie serwisowe , wymiana oleju , nauka jazdy pojazdem grupy VW / cza zapier... będzie działało / i czar pryska . 


Poczekaj, bo ja nie nadążam...
Wypalenie serwisowe w dieslu, to raz w tygodniu trasa i wdepnąć żeby z tyłu czarna chmura na kilometr?
i wtedy dpf działa jak powinien?
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dpf działa jak powinien jeżeli ma możliwość samoistnego wypalenia.

Jeżeli ktoś jeździ tylko po mieście procedura wypalania DPF`u się nie może zakończyć czego efektem jest jego zapchanie, wyższe spalanie, przedostawanie się paliwa do oleju.

DPF średnio wypala się raz na zbiornik. Jeżeli procedura startuje i kończy bez problemów to i problemów z DPF`em za bardzo nie ma.

Problemem jest również to, że niekiedy brak jest kontrolki z informacją w którym momencie jest wypalanie załączone.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cały motyw z dpf'em i zasada działania to jest jedna wielka ściema pseudo ekologów co piją wódę z producentami samochodów.

To działa tak, zbieram w mieście wszystkie śmieci do wiaderka, żeby potem za miastem to wszystko wysypać na łąkę....

Czekam tylko jak w końcu się wezmą za normy spalin benzyniaków z bezpośrednim wtryskiem paliwa...to wali tyle pm2.5 co 5 diesli - bo tamte mają dpfa...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

benzyna z bezposrednim wtryskiem też źle zaczęła /mitsubishi GDI , citroen i peugeot 2.0 HPI /  , potem było lepiej wizerunkowo bo eco itp pierdoły . tak naprawdę technologicznie tylko toyota z lexusem wiedziały co robią i wtrysk bezpośredni uzupełniały pośrednim . ktoś powie po kiego grzyba ? a po to by silnik działał jak powinien a nie odkładał nagary w kolektorze ssącym i na zaworach ssących . TSI , THP i inne takie wynalazki nie miały więc cierpią , klienci oczywiście , bo tam również trzeba wypalać nagary procedurą serwisową /dymi jak w dieslu wypalany dpf , sam to w THP robiłem/ albo jak nie pomoże to rozbieranko i skrobanko :default_icon_e_biggrin: syfu eco . teraz większość zmądrzała ale po czasie . 

reasumując - towar elektryczny trafi pod strzechy szybciej niż nam się wydaje , nasze 250+ zeżrą na śniadanie podatki unijnych ekologów i ubezpieczenia . a na urlop samolotem bo elektrowóz nie dojedzie . 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Miało być o LPG, a tu widzę i diesel się wtrącił :default_laugh: 

Ode mnie tyle - jeżdżę i nie narzekam, tylko trzeba ogarnąć jaki ma się silnik, samoregulatory - to ok, płytki regulujące luzy - be - pochodzi, ale krótko. 

Edytowane przez Pszemo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a taki się temat zrobił ogólny motoryzacyjny - autor już wie co ma robić , my sobie gadu-gadu :default_icon_beer:

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

  • Przyjaciele