1Ros

Zabity akumulator (?)

6 postów w tym temacie

Zagadnienia elektryczne dotychczas mnie omijały zatem proszę o wsparcie ;)

Z gory sorry ze dlugo ale nie wiem co jest ważne w tej historii i w ktorym momencie bedzie argument jednoznaczny (o ile w ogole).

 

Gs działał bez zarzutów, jako że upierniczony był fest to go umyłem przy użyciu szlaufa i gąbki ;) wszystko cacy, postał, wysechł, odpalam normalnie, wjeżdżam do garażu i słyszę syczenie z okolic akumulatora.

Nie wrozylo to dobrze ale nie dalo sie tego zatrzymac wiec zostawiam.

 

Dzien pozniej przekrecam stacyjke, swiatla sie pala, naciskam rozruch i jest tylko cykniecie i żadnego krecenia. Swiatla gasna i juz sie nie zapalaja.

 

Ladowarka do aku pokazuje 12.8v zaczyna ladowac i po minucie wskazuje full. Probuje odpalic ale bez zmian.

 

Miernik na aku bez kluczyka pokazuje 12.8v, przekrecam stacyjke i zmienia sie na 4v. Ladowarka przestaje ladowac, miga tylko pomiar ale juz bez ladowania.

 

Więcej pomiarow nie robie bo nie wiem jakie.

 

Teraz moje przypuszczenia:

Zalalem jakas wiazke (moze regulator) i zrobilo sie zwarcie, ktore rozladowalo lub uszkodzilo aku.

Czy jest mozliwe dalsze zwarcie ktore zabije nowy akumulator jak tylko go zamontuje, jak to sprawdzić i czy sie da?

Czy zaczac od nowego akumulatora po prostu bo za malo danych a wrozyc nie bedziecie na odleglosc?

 

...takie rzeczy...

 

Wysłane z tt

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może już odpali?

Wysłane z mojego Lenovo B8000-H przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

klemy byly mocno skręcone.
Zamowilem nowe aku, musze poczekac, innej koncepcji nie mam.

Wysłane z tt

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kończąc temat widocznie na akumulator przyszedł już czas, choć nie sądziłem że dzieje się to tak nagle (Stąd decyzja aby podpytać).

Kupiłem nowy i działa. Zmierzylem ladowanie, na wolnych 14.2 stabilnie, dodajac gazu spada do 13.8 wiec chyba ok.

Podsumowujac dla formalnosci wątku - syczenie akumulatora nie jest ok i zwiastuje jego koniec.

Wysłane z tt

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No pewnie że nie jest ok. Jakby na mnie akumulator syczał to też bym go wymienił. Dla zasady. Na swojego syczeć? :D

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz