Skocz do zawartości
Pszemo

DPF, EGR - czy ktoś usuwał?

Recommended Posts


Ja również mam Volvo V40 


No cóż - współczuje :) a dyfer tez masz w tym focusie ? :)


Wysłane z garażu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, FALCON napisał:


Ja również mam Volvo V40 emoji3.png


No cóż - współczuje :) 
 

Ja też się cieszę :)     Czyżby to był efekt  oglądania mojej tablicy rejestracyjnej  ?  :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia ‎28‎.‎12‎.‎2017 o 23:23, ZWIERZ napisał:

Teraz w Chevrolecie już nie mam tego problemu

to już Frotki nie masz?? :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dezele vw wypalają dpf w procedurze 2400-2600 obrotów w cyklu ca 15-minutowym . walenie w palnik nic nie daje poza dalszym zawalaniem dpf-a , niestety internety sugerują co innego i przytkana rura się zapycha do końca . mokre filtry / peugeot-citroen/ mają mniejszy współczynnik upierdliwości - wystarczy dolać płynu jak się kończy /drogi niestety/ i jechać dalej . regenerowany filtr do tech marek też kosztuje tyle co usunięcie w renomowanym podobno warsztacie . 

przedwczoraj sprawdzałem altankę 1.9 tdi / słynne podobno i znienawidzone BLS / żony , przepalona zgodnie z procedurą na dystansie 50 kilometrów ma wypełnienie dpf na poziomi 1% :D , przed operacją miała 16 % . robię to raz na 3-4 miesiące , małżonka jeździ krótkie trasy 7-10 kilometrowe i dpf + egr  mają się dobrze - nie mam zamiaru tego wywalać , auto jeździ poprawnie , nie ma błędów systemowych  .

zauważyłem jedną przypadłość - słaby akumulator powoduje zmiany w poprawności pracy silnika i zwiększone zużycie paliwa . ubocznym efektem jest konieczność adaptacji DSG bo zaczyna poszrapywać . słaby czyli niedoładowany - po całkowitej utracie prądu auta mają tyle błędów że przeważnie brakuje ekranu :D

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Bishop napisał:

to już Frotki nie masz?? :(

Nieee..... maam

Chevrolet do kościoła, Frotka do lasu

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Fajna gadka się zawiązała, z której nic nie wyniosłem :D

Dzięki wszystkim za sugestie i opowieści pełne treści :default_icon_beer: - decyzja podjęta - w przyszłym tygodniu wywalam całe to dziadostwo.

Niestety, ale koszty zakupu nowych (nie chińskich) gratów lub ewentualna ich regeneracja, przyprawiły mnie o ból głowy.

Co do przeglądu, to diagności nie mają i nie będą mieli sprzętu, żeby zdiagnozować wykonanie takiego zabiegu. Owszem zbadają orientacyjnie skład spalin, ale cząstek nie są w stanie sprawdzić.

Jak zrobię i pojeżdżę, to postaram się z Wami podzielić wrażeniami. 

Darz borek

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak to mówią " róbta co chceta " :D . następne auto kup w innej konfiguracji silnikowej - te silniki isuzu słabo znoszą większe przebiegi przy oszczędnym serwisie . zawsze lepsza będzie prostacka benzyna zaopatrzona w instalację cyklonu / jak się dużo jeździ .../ albo bez tego dodatkowego ciężaru w bagażniku przy małych przebiegach . w razie czego wymiana silnika na sprawny jest tańsza od tej zabawy ze zużytym osprzętem diesla . to się kiedyś musi skończyć i będzie generowało tylko koszty . a na wrażenia chętnie wszyscy poczekamy . 

sorry - to 1.9 fiata , ale podobnie się kończy ... 

Edytowane przez mario2007

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i wywaliłem dziś cały ten syf. Kulturalnie ogarnąłem filtr od góry, że nawet diagnosta nie  zauważy :D Na razie oprócz ciut głośniejszej pracy nie widzę minusów. Zrobię z 1kkm i dam znać co i jak. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Brawo Ty :)


Wysłane z garażu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Pszemo napisał:

No i wywaliłem dziś cały ten syf. Kulturalnie ogarnąłem filtr od góry, że nawet diagnosta nie  zauważy :D Na razie oprócz ciut głośniejszej pracy nie widzę minusów. Zrobię z 1kkm i dam znać co i jak. 

Komu to sprzedaż ?  

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
No i wywaliłem dziś cały ten syf. Kulturalnie ogarnąłem filtr od góry, że nawet diagnosta nie  zauważy Na razie oprócz ciut głośniejszej pracy nie widzę minusów. Zrobię z 1kkm i dam znać co i jak. 
Mam nadzieję że nie trafię za Ciebie w korku żeby wdychać ten syf który wyprodukujesz. Stare Diesle że sprawnym wtryskiem mniej syfią niż te nowe z usuniętym filtrem.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Pszemo jedyne korki jakie zna to korki od butelek :)


Wysłane z garażu

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dmieszcz, no nie rozśmieszaj mnie - stare diesle mniej kopcą :default_laugh:  Chciałem Ci powiedzieć, że pozbyłem się DPF'u ale katalizatorów nie ruszałem i jakoś auto nie kopci. A jeżeli chodzi o korki, to napisz petycję do komunikacji miejskiej, że z ich autobusów z euro 5 kopci się jak z elektrowni węglowej. Możesz również zwrócić się do użytkowników BMW, VW itp, którzy to jeżdżą pojazdami z "oszukaną emisją spalin" ;)

Dla zainteresowanych powiem że: auto lżej odpala, poprawiła się dynamika w całym zakresie obrotów, żadnego zapachu spalin w kabinie ani w komorze silnika, dziwne, ale ładowanie wzrosło z 13,5 na 14,2V (pomiar z BC).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W tym wypadku nie chodzi o szkodliwość kopcenia. Po usunięciu EGR'a najbardziej szkodliwe jest to czego nie widać ...

To podobnie jak z azbestem - nie płyty czy nawet rury wodne są szkodliwe, a mikro włókna w powietrzu, których zupełnie nie widać, a są tak małe, że przedostają z płuc poprzez ścianki do krwi i sobie krążą ... Dym, sadza ... nie jest zdrowa, ale cząsteczki są na tyle duże, że można je .... ( odksztusić ... ) - wypluć z pod serca ;) Te małe już nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
W tym wypadku nie chodzi o szkodliwość kopcenia. Po usunięciu EGR'a najbardziej szkodliwe jest to czego nie widać ...
To podobnie jak z azbestem - nie płyty czy nawet rury wodne są szkodliwe, a mikro włókna w powietrzu, których zupełnie nie widać, a są tak małe, że przedostają z płuc poprzez ścianki do krwi i sobie krążą ... Dym, sadza ... nie jest zdrowa, ale cząsteczki są na tyle duże, że można je .... ( odksztusić ... ) - wypluć z pod serca Te małe już nie.
Dla tego napisałem że syfią, nie że dymią. Podobnie jak Jarek rozumiem konsekwencje usuwania filtra. Nie mam zamiaru do nikogo pisać, ale jeśli sobie rozmawiamy, to szczerze mówię co myślę o truciu siebie i innych w ramach oszczędności. W zakresie szkodliwych cząstek stałych: Stare Diesle pracowały na innych parametrach. CO2 emitowały więcej innych rzeczy mniej. Tych pyłów o których pisałem ja i Jarek, akurat mniej. Przy zwiększonym ciśnieniu doładowania i sprężania, nawet benzyniaki zaczęły emitować tlenki azotu i cząstki stałe. Dla tego od września wszystkie benzyny z turbo będą już miały katalizator NOx i filtr DPF

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pszemo jedz do Krakowa tylko załóż halogeny :)


Wysłane z garażu

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Za usunięciem EGR`a są zdania podzielone. Jedni twierdzą, że silnik spala nie czyste powietrze inni, że to zbędny element.

Ja EGR`a u ojca w Toyocie czyściłem 2 razy (przy 60 i 120tyś). Robota łatwa, środki do czyszczenia kosztują około 20zł.

Jakoś jestem zwolennikiem naprawy/czyszczenia niż usuwania/zaślepiania.

 

Jeżeli chodzi o DPF to jak na razie nie mam zdania. Nie musiałem tego robić.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

×