Skocz do zawartości
Tomek515

Wymiana łańcucha rozrządu Pegaso 650

Recommended Posts

Witam kolegów :default_cafe2:

Wymieniam łańcuch rozrządu. Zablokowałem silnik śruba walki zdjęte jeden ślizg wyciągnąłem ale nie mogę łańcucha zrzucić z dolnej zębatki żebym mógł go obracać. Da się to tak zrobić ? Nie chciał bym starego łączyć z nowym i obracać wałem nie wiem ile obrotów wału na ruch tłoka. Boje się ze coś przestawię i nie wrócę do tego ustawiania.

co radzicie ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ssanie, sprężanie, praca, wydech. To było w 6 klasie podstawówki. Dla ułatwienia powiem, że jest łatwo, bo tylko 1 tłok ;)

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, Pszemo napisał:

Ssanie, sprężanie, praca, wydech. To było w 6 klasie podstawówki. Dla ułatwienia powiem, że jest łatwo, bo tylko 1 tłok ;)

Hahaha to się zgadza muszę przyznać racje :default_cafe2:

w gs tez takie coś występuje ? Nie wiem może ruszę trochę przód tył i zapadnie ta zębatka ale trochę mnie to zaskoczyło 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zębatka powinna zejść, bo powinna być na klinie, ale pewien nie jestem. A jak nie chcesz jej zwalać, to 2 obroty wału na cykl - chyba. 

Zaczynając od GMP: ssanie (down) sprężanie (up) - to 1 obrót wału. Praca (down) wydech (up) - 2 obrót wału. 

Więc jak ustawisz na znaki, to powinno być GMP, od tego momentu 2 obroty wału, żeby znowu wszedł na znaki i gotowe.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Pszemo napisał:

Ssanie, sprężanie, praca, wydech. To było w 6 klasie podstawówki. 

U mnie nie było, dlatego teraz nic nie umiem zrobić :( 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
21 godzin temu, Pszemo napisał:

Zębatka powinna zejść, bo powinna być na klinie, ale pewien nie jestem. A jak nie chcesz jej zwalać, to 2 obroty wału na cykl - chyba. 

Zaczynając od GMP: ssanie (down) sprężanie (up) - to 1 obrót wału. Praca (down) wydech (up) - 2 obrót wału. 

Więc jak ustawisz na znaki, to powinno być GMP, od tego momentu 2 obroty wału, żeby znowu wszedł na znaki i gotowe.  

Nie wiem czy dobrze się wyraziłem jak ja to chce zrobić. Mam zdjęta pokrywę zaworów rozłączyłem łańcuch rozrządu i nie da się go przeciągnąć/wyciągnąć. Po prostu jakby go coś dociskalo od dołu do dolnej zębatki. Tak jakbyś chciał go wrzucić z jednej strony i wyciągnąć z drugiej, nie da się tego zrobić. Dekla bocznego nie wciągałem nie mam jak zdjęć zębatek. Zastanawiam się czy da się to tak wymienić czy będę odkrywał nieznane.

Edytowane przez Tomek515

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ma takiego luzu na dole który pozwoli Ci wyjąć łańcuch bez obracania wałem , bo chyba tego dotyczy pytanie . Pozostaje złączenie starego z nowym i obracanie aż wszystko wyjdzie ładnie do góry . Tylko muszą się wszystkie koła obracać na napiętym łańcuchu po przeciwnej stronie od napinacza - jak coś ci się omsknie to pozostaje zdjęcie dekla i ustawianie wszystkiego na znakach . No i rzecz jasna muszą być wyjęte świece ... . Jak coś ci się zablokowało przy obracaniu wałem to zapewne zawory o tłok się oparły - to chyba nie jest bezkolizyjne :default_cool:

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dokładnie chce to zrobić tak jak myślisz. Walki mam zdjęte bo zmieniałem płytki zaworowe myśle że połącze go i będę obracał zostaje mi znak na wale przy dekielku po stronie alternatora który zrobiłem i gmp tłoka mam teraz ustawione przez świece.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A co stoi na przeszkodzie w poskładaniu wszystkiego do kupy i obracaniu silnikiem ? Będzie pewność że wszystko poskładałeś prawidłowo i zawory nie powiedzą tłokom "dzień dobry" - rozumiem że regulowałeś zawory i łańcuch to tak przy okazji . Wszystko na raz to można robić na rozebranym silniku - jak nie widzisz znaków na kole dolnym to ja bym sobie podarował  , szybkość jest wskazana przy łapaniu pcheł :D . Wał robi inną ilość obrotów od wałków i znaki na wałkach odpowiadają znakowi na dolnym kole jak to mówią tylko w 50% :default_cool: , czyli raz znak jest na dole a raz na górze a znaki na wałkach rozrządu ... . I tak dalej :default_icon_beer: . 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Łańcuch jeszcze nie stukał ale jest granicznie naciągnięty i napinacz hydrauliczny był już prawie do końca wysunięty, zaraz był by z tym problem. 

Moge wrzucić walki ale łącząc stary łańcuch z nowym będzie to tez nie za wygodne. Nigdzie mi widzę jakiegoś tutoriala wymiany łańcucha i nie wiem czy nie robię tego od dupy strony 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wyjmiesz łańcucha nie ściągając lewego dekla i zapewne jeszcze paru gratów pod spodem :D . Jest zapewne opis na naszym forum , dół jest taki jak w singlu zapewne . Jak zdejmiesz dekiel to będzie widać różnice . 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie jestem pewien czy to nie jest wykonalne. Obserwując ruch tłoka i pozycję wału wydaje się że jestem w stanie wrócić do tego samego położenia. Obawiam się jedynie czy da się zachować precyzję tzn aby nie przeskoczyć o ząbek.

To już trochę jak wyzwanie haha:default_cool: które jednak może być kosztowne hmm 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Urzeka mnie poziom techniczny tych rozważań, ale prawda jest taka, że jak się wie jak to jest to banalnie proste, ale jak się nie wie to lepiej tego nie dotykać i należy oddać to w ręce komuś kto wie co jak i dlaczego...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 godzin temu, Jarek napisał:

Urzeka mnie poziom techniczny tych rozważań, ale prawda jest taka, że jak się wie jak to jest to banalnie proste, ale jak się nie wie to lepiej tego nie dotykać i należy oddać to w ręce komuś kto wie co jak i dlaczego...

Chodzi o to żeby ktoś kto to robił uchylił rąbka tajemnicy. Domyślam się że podchodzę do tego od złej strony i niepotrzebnie uparłem się na tym rozwiązaniu. Mając do dyspozycji zaplecze z wszystkimi potrzebnymi narzędziami żal oddawać do serwisu gdzie za wszystko co zrobiłem przy nim dał bym pewnie jakaś kosmiczna kwotę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Chodzi o to żeby ktoś kto to robił uchylił rąbka tajemnicy. Domyślam się że podchodzę do tego od złej strony i niepotrzebnie uparłem się na tym rozwiązaniu. Mając do dyspozycji zaplecze z wszystkimi potrzebnymi narzędziami żal oddawać do serwisu gdzie za wszystko co zrobiłem przy nim dał bym pewnie jakaś kosmiczna kwotę.

Tomek, życzliwa uwaga na przyszłość, bo tu już mleko się wylało. Jak każdy projekt - najpierw warto pozbierać tutoriale, trochę wiedzy, zastanowić się "czy potrafię", odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jak coś pójdzie nie tak - czy Masz środki na koncie, żeby opłacić kogoś, kto poskłada zabawki, popytać "przed", choćby po to, żeby w sobotę o 17 nie okazało się, że brakuje jakiejś popierdółki, czy narzędzia normalnie dostępnego od ręki, a tu sklepy zamknięte. Nie mam w tej chwili czasu, żeby dawać rybę, ale tu jest wędka:

Gdzieś w tej masie tematycznej jest wszystko.

Na marginesie - kiedyś, sto lat temu stwierdziłem, że rozkręcenie, wyczyszczenie i złożenie mechanicznej lustrzanki nie może być trudne. Na koniec okazało się, że to jak gra na fortepianie - z boku wydawało sie proste. Jakaż była radość serwisu, gdy położyłem na stół worek z puzzlami. Dało się złożyć. Kieszeń też zabolała default_smile.png Epoka przed internetem zresztą. Teraz jest łatwiej default_biggrin.png

 

Poslaná z telefonu bez zdravého rozumu

 

 

 

 

 

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 godzin temu, Tomek515 napisał:

Chodzi o to żeby ktoś kto to robił uchylił rąbka tajemnicy.

Nie ma sprawy. Zatem rąbek: jeżeli masz zdjęte wałki rozrządu to sobie może kręcić silnikiem do woli w jedną i drugą stronę z tym tylko, że trzeba uważać, aby Ci luźny łańcuszek się nie wkręcił między jakieś elementy obudowy czy obudowę silnika, a zębatkę wału lub nie uszkodził ślizgaczy. Mam nadzieję, że teraz już posiałeś całą potrzebną wiedzę.

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Będę podejmował temat może dzisiaj lub jutro . O postępach będę pisał :default_laugh: czyli nie za bardzo inna sensowna droga mając rozebrana górę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyli, cza ubrać górę, żeby pokręcić dołem? Chyba jednak nie znam się na kobietach :D

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×