Skocz do zawartości
Albert85

Witam wszystkich - Albert, Białystok

Recommended Posts

Siema! Dzień dobry!

Mam na imię Albert, mieszkam w okolicach Białegostoku w woj. podlaskim. Mam 35 lat i od kilku dni posiadam swój pierwszy w życiu motór. Zawsze chciałem mieć ale nie było czasu i "zapłonu" ku temu by się zaangażować w temat.

Teraz już mam motór i to zajebisty ale nie "powiem" jaki. Może ktoś zgadnie. Do kupna natchnienia dał mi były szwagier z którym pojechałem do Krakowa z przyczepką, bo znalazł tam Yamahe FZ6 2004 w wersji naked za 9 tyś. Powiedział mi: - "ty też kup sobie motór". Zapytałem go - a da się kupić za 9 tyś. prawdziwy motocykl? ...a on do mnie: "no kur... przecież ja kupiłem". Pomyślałem – chłop się nie zna. Ja mu pokaże prawdziwy motór za 9 tys.


 

Jeszcze raz wszystkim SIEMA SIEMA.

P.S. Już nie mogę się doczekać kiedy będę miał pierwszy problem, którym będę mógł się podzielić ;)


 

 

 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Część, pewnie skoro trafiłeś na forum BMW 650gs to kupiłeś transalpa...

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powitać z Wrocka

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 minut temu, manioora napisał:

Część, pewnie skoro trafiłeś na forum BMW 650gs to kupiłeś transalpa...

Nie wpuścili mnie tam. Nie zdałem testu "nie jestem robotem";)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Albert, ty odpowiedzialności za zakup sprzęta nie ceduj na śwagra..:D

...a tak w ogóle , sypiasz od kilku dni ...? 

...pierwszy ...bosze jedyny !! normalnie tobie zazdroszczę tego klimatu o którym ja już dawno zapomnieć zdołałem , ehhh

4 minuty temu, Albert85 napisał:

Nie wpuścili mnie tam. Nie zdałem testu "nie jestem robotem";)

...spokojna twoja rozczochrana ...tu też będą "testowali " :default_icon_mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
24 minuty temu, strażowy napisał:

Albert, ty odpowiedzialności za zakup sprzęta nie ceduj na śwagra..:D

...a tak w ogóle , sypiasz od kilku dni ...? 

...pierwszy ...bosze jedyny !! normalnie tobie zazdroszczę tego klimatu o którym ja już dawno zapomnieć zdołałem , ehhh

...spokojna twoja rozczochrana ...tu też będą "testowali " :default_icon_mrgreen:

Sypiam ale krócej i śnią się cyganie nad ranem. Boje się później wsiadać na tę „kozę”. Jak wkładam swoje pierwsze w życiu wdzianko motocyklowe to się czuje jakbym uczył się chodzić ...a mam uczyć się jeździć.

Ze szwagrem przedwczoraj pośmigaliśmy po okolicach. Z racji tego że nie mam prawka to znam fajne drogi. … i proszę zgadnąć komu lagi pociekły? Ja tylko sprawdziłem patykiem ile mam paliwa i gotów do dalszej drogi.

Edytowane przez Albert85
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Siema.

Ride, eat, sleep, repeat!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
24 minuty temu, Albert85 napisał:

Sypiam ale krócej i śnią się cyganie nad ranem. Boje się później wsiadać na tę „kozę”. Jak wkładam swoje pierwsze w życiu wdzianko motocyklowe to się czuje jakbym uczył się chodzić ...a mam uczyć się jeździć.

Ze szwagrem przedwczoraj pośmigaliśmy po okolicach. Z racji tego że nie mam prawka to znam fajne drogi. … i proszę zgadnąć komu lagi pociekły? Ja tylko sprawdziłem patykiem ile mam paliwa i gotów do dalszej drogi.

Nie masz prawka, to siedź na dupie przed telewizorem, albo kup sobie 125...

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 minut temu, manioora napisał:

Nie masz prawka, to siedź na dupie przed telewizorem, albo kup sobie 125...

A co za różnica 125cc po mieście lub 650 po wioskach i żwirówkach? Prawko w drodze, jeszcze 8 godzin jazdy. Tam co drugi przyjezdza na motorze na kurs. Wszyscy najpierw kupują moto a pozniej robią prawko. Ja tak zrobilem bo była okazja. Jakbym czekał to bym musial jechac w Polske po moto a tak kupiłem na miejscu dokladnie to o co mi chodzilo. Nie jestem idiotą. Przez 11 lat za kierownicą zawodowo widziałem wiele i mam bogatą wyobraźnie więc mnie nie pouczaj. Sam sobie siedz na dupie jak siedzisz. A ile jest ludzi co mają prawka a na moto wsiadają po 20 latach i ucza się na nowo. Im powiedz by siedzieli na dupie. Pozdro. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jedno słowo: regres.

Wytapatalkowane z magicznego pudełka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest coś takiego jak poszanowanie prawa... Sory, ja chciałbym doczekać czasów, gdy ludzie będą prawo szanować... I respektować. Czy tak trudno jest wyczekać... Zdać egzamin... I dopiero jeździć? Ale nie... Zakazany owoc lepiej smakuje...

Nie pisze tego po to, żeby ci nerwy zepsuć, tylko po to żeby Ci uświadomić, że można wszystko zrobić po kolei...

Każdy popełnia błędy... Ale mało kto jest świadomy konsekwencji... 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 godzin temu, manioora napisał:

Część, pewnie skoro trafiłeś na forum BMW 650gs to kupiłeś transalpa...

DLa chłop zanabył, DLaaaaa!

Pozdrowienia z Suwalszczyzny.

9 godzin temu, strażowy napisał:

...pierwszy ...bosze jedyny !! normalnie tobie zazdroszczę tego klimatu o którym ja już dawno zapomnieć zdołałem , ehhh

Kolej na zakup trojki, zobaczysz jak będziesz przeżywał :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 godzin temu, manioora napisał:

Jest coś takiego jak poszanowanie prawa...

Szczególnie mając motocykl :D Uderz się w pierś, że na motocyklu nigdy nie przekroczyłeś prędkości albo nie przejechałeś tak gdzie był zakaz. Jak to @Pszemo kiedyś powiedział - "grzechem jest motocyklem nie przekroczyć prędkości".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
29 minut temu, KaeS napisał:

Szczególnie mając motocykl :D Uderz się w pierś, że na motocyklu nigdy nie przekroczyłeś prędkości albo nie przejechałeś tak gdzie był zakaz. Jak to @Pszemo kiedyś powiedział - "grzechem jest motocyklem nie przekroczyć prędkości".

Kaes... Lubię Cię, ale nie mieszaj pojęć...

Edit: ale tak. Bije się w pierś i mówię, że staram się jeździć zgodnie z przepisami. Pewnie jestem dziwny, ale tak jest. 

Ale nie jestem bez grzechu, więc nie będę już ciskał kamieniami. Co złego, to nie ja. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cześć, 

To nie do końca tak, można przepisowo its, ale np: jeżeli człowiek umie używać skrzyni biegów, to ciężko jest przy wyprzedzaniu :nie przekroczyć: ;) a że motocyklem często się wyprzedza to .... :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

...jaka piękna, "akademicka" dyskusyja :default_cafe2:

 

Albert85 , ważne żeby mieć łep na karku, rozszerzysz uprawnienia, będzie dodatkowa okazja do :default_icon_beer:

Dużej radochy ze śmigania hulajnogą życzę ;)

Edytowane przez strażowy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 godzin temu, Albert85 napisał:

A co za różnica 125cc po mieście lub 650 po wioskach i żwirówkach?

Taka, że jeśli bez uprawnień na takiej drodze pierdolniesz pijanego dziadka na rowerze, to i tak będzie twoja wina, BO NIE MASZ UPRAWNIEŃ i nie wypłacisz się do końca życia.

11 godzin temu, Albert85 napisał:

Tam co drugi przyjezdza na motorze na kurs. Wszyscy najpierw kupują moto a pozniej robią prawko.

Statystycznie co dwunasty też jest bezrobotny i siedzi na socjalu, a co któryś tam napierdala żonę. To nie znaczy chyba, że tak należy robić?

Sorry za dosadne słownictwo, ci którzy mnie znają, wiedzą, że się tak zwykle nie wyrażam, ale poniosło mnie.

 

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z tym przyjeżdżaniem na egzamin własnym sprzętem przypomniała mi się historia, kiedy miałem egzamin na A parę lat temu. Zdawaliśmy w grupie kilkunastu osób, wśród nas widziałem ziomków w skórach, którzy przyjechali na przecinakach ;) Myślę sobie "o fak, a ja taki zielony, Ci pewnie zdadzą za pierwszym razem". Jeden się podparł na ósemce, a drugi nie dał sobie rady przy hamowaniu awaryjnym. Z grupy wyjechaliśmy z placu tylko ja i koleżanka poznana na egzaminie. Obydwoje przeszliśmy przez miasto bez problemów. A xelu ma rację, jazda bez prawka to IMHO totalna głupota - będzie nieszczęście i nie wypłacisz się do końca swoich dni. No ale co robić w kraju, w którym nie da się jechać normalnie autostradą, bo jadą człowiekowi na dupie i migają długimi, bo trzeba jakoś nadrobić krótkość pewnego narządu...

Edytowane przez atomik
,
  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przyjeżdżają małolaty na kurs, wyją tymi motorami, przesiadają się na motorki z tablicą "L".  Dać w łeb jednemu, drugiemu... Potępiam jazdę bez prawka. Hańba tym co tak robią. Tu ,macie rację, że tak nie można. Ja też jestem zagorzałym fanem przestrzegania przepisów.

 

...a było to tak:  zapisałem się na kurs. Czekałem miesiąc w kolejce bo sezon i wszyscy robią prawka. Trafił się fajny moto blisko domu więc nie mogłem przegapić takiej okazji. Kolega go przetestował i zajechał nim do mnie na "wieś". Pierwszego dnia tylko się patrzyłem. Drugiego dnia poganiałem nim po łące. Trzeciego dnia przylazły krowy więc to nie była moja wina że byłem zmuszony wyjechać nim na publiczne drogi w miejscowości  o populacji ok. 3 tys. Po pokonaniu 2-3 km miałem już bezdroża i takie tam wspaniałe tereny w sam raz pod mój motorek. No i tak zrobiłem ok 400 km. przez około 2 tygodnie. 

Czy są wśród nas osoby, które postąpiły by w tym przypadku inaczej i nie jeździłyby tylko twardo doczekały końca kursu i zdania egzaminu? Niech się ujawnią, będziemy bić brawa!

 

Daliście trochę do myślenia z tymi konsekwencjami itp. Jest mi wstyd, że tak zrobiłem. Wszystkim bym  stanowczo odradzał takiego postępowania ale jakbym mógł cofnąć czas to bym postąpił tak samo i świadomie podejmując to ryzyko.    Motorek = ryzyko -  ZAWSZE.

Jedziemy motorkiem, mamy prawko i przepisową prędkość ale może nas ktoś nie zauważyć i... Żeby nie ryzykować to najlepiej nie jeździć motorkami. "Siedzieć na dupie" - 100% bezpieczne. ;)

12 godzin temu, manioora napisał:

 

Nie pisze tego po to, żeby ci nerwy zepsuć, tylko po to żeby Ci uświadomić, że można wszystko zrobić po kolei...

Każdy popełnia błędy... Ale mało kto jest świadomy konsekwencji... 

Można! Nawet chciałem, ale nie wyjszło. Myślisz, że to takie proste. Łatwo Ci mówić. Nawet ja sam wiedziałem jak powinienem zrobić a zrobiłem inaczej. Nawet nie wiem jak to wytłumaczyć. 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie chwalę, ale jestem w stanie zrozumieć. Jazda poza drogami publicznymi nie wymaga uprawnień, prawda?

6 minut temu, Albert85 napisał:

Czy są wśród nas osoby, które postąpiły by w tym przypadku inaczej i nie jeździłyby tylko twardo doczekały końca kursu i zdania egzaminu? Niech się ujawnią, będziemy bić brawa!

Ja akurat motor kupiłem w maju, a prawko zdałem w lipcu. Dwa miechy stał w garażu i czekał, podczas gdy ja ulewałem kolejne egzaminy. Dziękuję za brawa, dziękuję, naprawdę, no przestańcie już! ;) 

Bo też trzeba na to zwrócić uwagę. Może kurs się skończy za osiem godzin jazdy ale (czego nie życzę!) nigdy nie wiadomo, czy przypadkiem na egzaminie coś pójdzie nie tak.

I tylko taka dygresja tutaj: czy dla zawodowego kierowcy (jeśli nim nadal jesteś), to konsekwencje jazdy motkiem bez uprawnień mogą być bardziej szkodliwe? Tzn np orzeczenie zakazu prowadzenia innych pojazdów/zatrzymanie prawa jazdy czy cokolwiek? Nie wiem, pytam :) 

Na dupie należy siedzieć. No chyba że jeździsz po tych polnych drogach, to wtedy należy stać na podnóżkach ;) 

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Brawoo Xel!!! Jesteś pierwszym oklaskiwanym. 

Po drogach nie publicznych można jeździć bez prawka ale można tam mieć taki sam wypadek jak na publicznych. Konsekwencje ustala sąd biorąc pod uwagę brak uprawnień i ogólną ocenę dramatu. Podczas rutynowej kontroli brak prawka to 300-500 zł mandat i brak możliwości jechania dalej motorkiem. Za drugim razem mogą zakazać zrobienia prawka na jakiś czas. - Tak słyszałem. 

 

Edytowane przez Albert85
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zdać, jeździć :)  Powodzenia na egzaminie!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, strażowy napisał:

...jaka piękna, "akademicka" dyskusyja :default_cafe2:

 

Albert85 , ważne żeby mieć łep na karku, rozszerzysz uprawnienia, będzie dodatkowa okazja do :default_icon_beer:

Dużej radochy ze śmigania hulajnogą życzę ;)

Dzięki!

No chyba nie będzie przez jakiś czas tej radochy. Tak czytam i czytam co Oni piszą i chyba będę siedział w garażu i czekał na prawko. Mają rację. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×