Koko

Dziurawy wydech i problemy z nim.

37 postów w tym temacie

Witam forumowiczów. Moja F650ST '98 kupiona miesiąc temu ma pierwszą usterkę, z którą nie umiem sobie poradzić. Wydaje się to problem błahy, w simsonie lub komarku naprawił bym to małym palcem.

Przepaliła się uszczelka znajdująca się na łączeniu elementów wydechu, za raz za kolankiem. Przepalona uszczelka została wydmuchana i motor zaczął chodzić jak ciągnik. Próbowałem to uszczelnić sznurem azbestowym lecz po 100km został on wydmuchany. Potem znowu sznur azbestowy, po 150km się przepalił i został wydmuchany.

Chodziłem po sklepach w mojej okolicy, gość powiedział że po taką uszczelkę to do krakowa trzeba jechać i mi jej nie ściągnie. Polecił mi "uszczelniacz", który naddaje się do tego typu spraw, niby dobry zamiennik. Wyglądało to jak kawał sprasowanej blachy, dość plastyczne. Niestety jest to zbyt twarde i po skręceniu całości były duże nieszczelności. Potem próbowałem jeszcze uszczelniaczem do tłumików lecz się przepalił i został wydmuchany.

Zastanawiam się jeszcze nad sylikonem do wysokich temperatur ale czuję że to strata czasu.

Co byście polecili? Zacząłem się zastanawiać czy nie zespawać tego po prostu :mrgreen:

Tutaj jeszcze zdjęcie, na którym zaznaczyłem łączenie części wydechu. Zielone miejsca są ok i nie ma żadnych nieszczelności, a miejsce czerwone to właśnie to nieszczęsne kolanko.

8201024b2005031105100.jpg

Co sądzicie o zespawaniu? Aha, zapomniałem dodać że bawiłem się także z opaskami uciskowymi + sznur azbestowy + magiczna podkładka "zamiennik" i dalej po pewnym czasie zaczynało dmuchać jak z silnika odrzutowca.

Mieszkam 100km od Krakowa, nie mam pojęcia gdzie mogę kupić taką "uszczelkę", nie znalazłem jej nigdzie na internecie, ani na allegro ani w żadnym sklepie z częściami.

Help :oops:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powiem tak: też mieszkam 100 km od Krakowa, ale nie piszesz gdzie więc nie wiem czy mogę Ci pomóc. Twój problem może wynikać z zupełnie czegoś innego niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Połączenie zrobią Ci w każdym przyzwoitym zakładzie który zajmuje się PROFESJONALNIE tłumikami / wydechami. A jak z drożnością tłumika :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak jak pisze Jarek - sprawdz drożność tłumika. Tam wcale nie powinno być dużych ciśnień. Jedź do tłumikowca - powinien pomóc. Z mojego doświadczenia wynika, że żadne wynalazki na dłużej się nie sprawdzają. Odrzałuj parę złotych na oryginał i co najwyżej dla pewności złóż to na specjalną pastę montażową do wydechów np. http://www.wurth.pl/katalog2/karty/A089 ... %20045.pdf

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cena org to okolo 60zl. Podjedz do jakiegoch mechanika motocyklowego. Bedzie pewnie mial jaka podobna uszczelke.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ktos tu juz mial podobny problem... Proponuje zatrudnic wyszukiwarke :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wracam z garażu. Tłumik jest drożny ponieważ normalnie w niego dmucham i słysze jak powietrze wylatuje (szymi) właśnie na tym kolanku. Problem w tym że nie ma sposobu aby założyć tam coś domowej roboty tak aby było szczelnie, ciekawy jestem jak ta podkładka oryginalna wygląda.

Aktualnie wziąłem podkładkę od głównego kolektora z samochodu (nową oczywiście), pociąłem i troche stłukłem młotkiem. Nieszczelność dalej jest duża jednak w tym sezonie nic lepszego już nie wymyślę. Obszedłem wszystkie sklepy z częściami motorowymi nigdzie mi takiej podkładki nie ściągną (już o tym mówiłem).

Jestem z okolic Mielca. Paste i sylikon odradzali mi w każdym sklepie. Będę jezdził jeszcze z tydzień na tym pierdziochu a jak sie sezon skończy pewnie wszystko zespawam. Wydaje mi się że to jedyna skuteczna metoda.

Pomagał mi dzisiaj tata który jest mechanikiem, ma Yamahę Virago 1100cm3, i też nie umiał tego zakręcić tak aby nieszczelności nie było.

Porażka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Wracam z garażu. Tłumik jest drożny ponieważ normalnie w niego dmucham i słysze jak powietrze wylatuje (szymi) właśnie na tym kolanku.

No dobra - skoro tak mówisz :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

B0000501.png?v=03252011

Chodzi o część No 05 ? Jako zamiennik zastosowałem pasek blachy aluminiowej grubości ok 1 mm .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Komir Twój obrazek nie chce mi się załadować. Chodzi o uszczelkę oznaczoną numerem 7 na tym obrazu:

1

Zastosowałeś kawałek blachy aluminiowej grubości 1mm czy takiej srebrnej uszczelki? Ja miałem taką srebrną uszczelkę grubości 1mm, możliwe że była wykonana z aluminium. Dość łatwo się kruszyła np. pod wpływem śrubokręta. Miała szerokość około 3.5cm. Po zakręceniu wszystkiego i dociśnięciu obejmy dmuchało jak z odkurzacza. Taką uszczelkę polecił mi sprzedawca no ale coś nie uszczelniała w moim przypadku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
B0000501.png?v=03252011

Chodzi o część No 05 ? Jako zamiennik zastosowałem pasek blachy aluminiowej grubości ok 1 mm .

Myślę, że Komir myśli, że 7 to to samo co 5 :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Komir Twój obrazek nie chce mi się załadować. Chodzi o uszczelkę oznaczoną numerem 7 na tym obrazu:

1

Zastosowałeś kawałek blachy aluminiowej grubości 1mm czy takiej srebrnej uszczelki? Ja miałem taką srebrną uszczelkę grubości 1mm, możliwe że była wykonana z aluminium. Dość łatwo się kruszyła np. pod wpływem śrubokręta. Miała szerokość około 3.5cm. Po zakręceniu wszystkiego i dociśnięciu obejmy dmuchało jak z odkurzacza. Taką uszczelkę polecił mi sprzedawca no ale coś nie uszczelniała w moim przypadku.

B0000501.png?v=03252011

Chodzi o część No 05 ? Jako zamiennik zastosowałem pasek blachy aluminiowej grubości ok 1 mm .

Myślę, że Komir myśli, że 7 to to samo co 5 :)

I 5 i 7 :) da się zastąpić blachą aluminiową . To była najzwyklejsza blacha aluminiowa wycięta z arkusza ( taka do robienia opierzeń - dokładnie ma chyba 0.6 albo 0.7 mm )i złożona na pół . Nie kruszyła się i ładnie się ukształtowała . Wyciąłem pasek 2x szerszy niż potrzebny i trochę dłuższy niż obwód rury. Najpierw zgiąłem wzdłuż na pół i oklepałm młotkiem , później owinąłem ciasno na rurze . Była z 5 mm za długa , więc obciąłem nadmiar. musiałem leciutko rozgiąć naciety kruciec. Lekko nasmarowałem smarem aby lżej dała się nabić bo było dość ciasno. Po wciśnięciu wyglądało że nawet opaska zaciskowa nie jest potrzebna. Po założeniu opaski działa do dzisiaj ( sporo ponad rok )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ponownie wracam z tematem: temperatury i ciśnienia w tłumiku. Tak na mojego czuja - albo coś źle uszczelniacie, albo tłumik jest przytkany. Nie spotkałem się z przypadkiem żeby się wszystko wypalało i wydmuchiwało szczególnie środki przeznaczone do wydechów. W trybie awaryjnym jeździłem mając rurę wydechową połączoną / owiniętą puszką od piwa znalezioną przy drodze, a puszka owinięta drutem. Rura w dwóch częściach 20 cm za gaciami* - 4 gary - temperatura niezła - nic się nie działo - kilka dni tak sobie było. Uszczelnienie to jedno, a niemożliwość uszczelnienia to drugie. Gdzie jest problem???

* w niektórych rejonach gacie to portki :) - kto wie to wie - reszta w internecie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wracając jeszcze do sprawy uszczelki…

http://www.louis.de/_402a7e1de3e2699879 ... r=10042960

Tutaj można spróbować dobrać taniej coś zbliżonego do oryginału lub takiego jak oryginalny rozmiar.

Jak będziesz znać wymiary można kupić te uszczelki w moto-akcesoria’ach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paste i sylikon odradzali mi w każdym sklepie.

Bo wszelkie wynalazki do doraźnej naprawy wydechu to porażka. Ta pasta, o której piszę to pasta montażowa. Służy do ułatwienia składania elementów wydechu, doszczelnia ewentualne, drobne nieszczelności. Smaryjesz tym składane końce i uszczelki i składasz. W wielu przypadkach tak złożony wydech w puszce dawał się przy następnej naprawie rozmontować bez totalnej demolki.

Ale poza wszystkim jak pisał Jarek: przy sprawnym (drożnym) wydechu w tym miejscu nic nie powinno wydmuchiwać ani wypalać uszczelki! Coś jest nie halo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hej witam wszystkich :beer: . Znacie może wymiary uszczelek wydechu nr 5 i nr 7? Z góry dziękuję za pomoc. :drinkbeer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zna ktoś wymiary tych uszczelek? :drinkbeer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja tam nie znam ale w sumie wystarczy jakaś suwmiarka chyba do tego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hej witam wszystkich :beer: . Znacie może wymiary uszczelek wydechu nr 5 i nr 7? Z góry dziękuję za pomoc. :drinkbeer:

Zna ktoś wymiary tych uszczelek? :drinkbeer:

35*30*20 (zewn*wewn*wys) - uszczelka nr 7 / 5 podejrzewam jest taka sama.

U siebie zastosowałem taką jak poniżej tj. 34*29 i też dało się złożyć, choć wrażenie jest że się nie da.

http://allegro.pl/uszczelka-wydechu-laczaca-29x34x25-honda-xr-650-i2667074058.html

Powodzenia przy wymianie / jak tam szpilki przy cylindrze ?

pzdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

35*30*20 (zewn*wewn*wys) - uszczelka nr 7 / 5 podejrzewam jest taka sama.

U siebie zastosowałem taką jak poniżej tj. 34*29 i też dało się złożyć, choć wrażenie jest że się nie da.

http://allegro.pl/us...2667074058.html

Powodzenia przy wymianie / jak tam szpilki przy cylindrze ?

pzdr

dają radę:) Edytowane przez Andrzej 0 Rh-

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niestety, ale u siebie przy ostatnich pracach przy motku zauważyłem nieszczelność na łączeniu tego krótkiego kolektora (nr. 3) wydechowego z długim kolektorem (nr 2). Czyli uszczelka nr 7 do wymiany. I teraz pytanie: jak dużo motoru trzeba zdemontować aby to zrobić ? Jak się domyślam, demontaż obu kolektorów jest konieczny (jak patrzyłem na nakrętki na szpilkach w silniku to tego się boje najbardziej). Czy chłodnicę też trzeba zdjąć ? Jak poradzić sobie ze szpilkami (najchętniej bym je wymienił) ? Da się gdzieś kupić takie szpilki nowe ?

Pozdr.

Premol

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niestety, ale u siebie przy ostatnich pracach przy motku zauważyłem nieszczelność na łączeniu tego krótkiego kolektora (nr. 3) wydechowego z długim kolektorem (nr 2). Czyli uszczelka nr 7 do wymiany. I teraz pytanie: jak dużo motoru trzeba zdemontować aby to zrobić ? Jak się domyślam, demontaż obu kolektorów jest konieczny (jak patrzyłem na nakrętki na szpilkach w silniku to tego się boje najbardziej). Czy chłodnicę też trzeba zdjąć ? Jak poradzić sobie ze szpilkami (najchętniej bym je wymienił) ? Da się gdzieś kupić takie szpilki nowe ?

Pozdr.

Premol

Mam nadzieję, że będzie wystarczająco merytorycznie ;-)

1. U Ciebie raczej trzeba zdjąć czachę; w nowszej wystarczyło zdjąć czarny plastik z lewej, ogółem dostęp marny.

2. Mechanicy (różni) oglądając szpilki zawyrokowali, że niechybnie urwą się, oczywiście przy samej głowicy, tak że dalej tylko wyjęcie silnika, rozwiercanie etc. Ogółem dramat. A naprawy nie byli skłonni podjąć się, łącznie z magikami od wydechów :-(

3. Żeby wymienić uszczelkę nr 7 należy jedynie wyjąć kolanko nr 3 luzując wcześniej opaskę nr 6.

4. Po paru dniach zaprawiania płynem hamulcowym zaryzykowałem próbę odkręcenia, bez większych trudności szpilki wykręciły się z głowicy.

5. Na szpilkach nie znalazłem śladu rdzy (na części wkręconej do głowicy) natomiast reszta tj. nakrętki wyglądały jak mleczaki dziecka długotrwale

nadużywającego słodyczy.

6. O montażu uszczelki napisałem wcześniej.

7. Oryginalnych szpilek nie udało mi się pozyskać, zakupiłem zatem odpowiedniej długości ocynkowane odpowiedniki z nakrętkami, które wkręciłem na pastę miedziową.

8. Całość działa do dzisiaj, jak i reszta moto.

9. Agonię poprzedniej uszczelki skróciłem poprzez dokręcenie na maxa obejmy, z czym również wiązały się następne kłopoty z montażem nowej uszczelki.

Życzę powodzenia w naprawie :beer:

PS. Czy pkt. 4 zadziała u Ciebie ????? :?:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki bardzo. Zacząłem od pkt. 9, czyli skrecilem obejme mocno. Na razie przedmuch powstrzymany. Ale podejrzewam niestety, ze to tylko rozwiazanie tymczasowe. Oglądałem szpilki i nakretki na nich - będzie cieżko (przynajmniej tak to wyglada). Spróbuje specyfikow typu WD40 i innych preparatów, w końcu czas mam aż do wiosny :). Może się uda...

Pozd.

Premol

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Odgrzewam kotleta,jaki klucz potrzeba aby odkręcić,nakrętki próbuje u siebie nr.13 za duży a nr.12 za mały :-( o co kaman. Odkręcać na zimnym czy ciepłym silniku , pytam ponieważ wydmuchało mi uszczelkę łącząca kolektory ,

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz