mario2007 2 216 Zgłoś ten post Napisano 12 Sierpień 2016 zbiera zlewki do baniek , odwiezie do utylizacji ;-) Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
atomik 432 Zgłoś ten post Napisano 13 Sierpień 2016 Kolega zbiera do smażenia frytek ;) Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
raby 2 268 Zgłoś ten post Napisano 7 Wrzesień 2016 Prosze... koszt wykonania troche ponad 1zl + tasma ktora mialem. Wysytarczylo aby przejechac 700km w suchych rekawiczkach. Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
abwehry 538 Zgłoś ten post Napisano 7 Wrzesień 2016 A pozniej kupa plastiku do wyrzucenia... ;) TapaTapaTapa!!! Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
Dziadek 7 135 Zgłoś ten post Napisano 7 Wrzesień 2016 A pozniej kupa plastiku do wyrzucenia... ;) TapaTapaTapa!!! Masz na myśli te szare z napisami F800 ? :-D :beer: Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
raby 2 268 Zgłoś ten post Napisano 7 Wrzesień 2016 Wiecej tam rur niz plastiku, odezwal sie ten co ma kolor pe...... :P Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
Dziadek 7 135 Zgłoś ten post Napisano 7 Wrzesień 2016 Wiecej tam rur niz plastiku, odezwal sie ten co ma kolor pe...... :P ARMATURY uważaj bo Ci kolanka i trójniki pordzewieją :-D pochromuj sobie. Coś masz do pięknego koloru mojej wueski ?Klawiaturę se zreperowałem, to mogę se teraz popisać :) Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
raby 2 268 Zgłoś ten post Napisano 7 Wrzesień 2016 A to jezdzisz F650 ? Od kiedy... Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
Dziadek 7 135 Zgłoś ten post Napisano 7 Wrzesień 2016 (edytowane) A to jezdzisz F650 ? Od kiedy... A w życiu bym tego nie tknął :-DTfu. Prosze... koszt wykonania troche ponad 1zl + tasma ktora mialem. Wysytarczylo aby przejechac 700km w suchych rekawiczkach. Edytowane 7 Wrzesień 2016 przez Dziadek Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
atomik 432 Zgłoś ten post Napisano 8 Wrzesień 2016 Jeździsz z koszem na śmieci? ;) Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
BrunoJ 1 056 Zgłoś ten post Napisano 10 Kwiecień 2019 (edytowane) Chciałem nowy temat zakładać, ale wyszukałem ten. Wprawdzie tytułowo jest o rękawiczkach, ale potem skręciło na mufki, a ja w tym temacie chciałem swoje $00,3 dorzucić. Dziś rano jechałem do pracy przy -2st, i mimo grzanych manetek ręce mi przemarzły (rękawiczki raczej letnie, a o pod-rękawiczkach pomyślałem dopiero po drodze...). Wtedy przypomniało mi się że niedawno zakupiłem mufki od Wunderlicha, i leżą nierozpakowane. Zrobiłem więc przymiarkę i a jutro będę testował w trasie. Mufki na motocyklu wyglądają tak: Ciekawostką jest przezroczyste okienko, przez co nie trzeba zupełnie po omacku obsługiwać przycisków przy manetce Wykonanie to codura, z dodatkową podszewką w środku. Niby wodoodporne, na moje potrzeby będzie ok, nie przewiduje całodniowych wypraw w deszczu. Do wyboru były dwie wersje kolorystyczne - cały czarny, albo żółty neon. A że w Norwegii lepiej mieć na sobie więcej elementów oczojebnych niż mniej, to wybrałem wariant żarówiasty (będzie pasował do pokrowca na plecak ;-). Chociaż mam pewne obawy jak często trzeba to będzie prać.... Na motku prezentują się trochę ufiasto, może dlatego , że singiel jest dość wąski i mało masywny. Ale ostatecznie ma być ciepło, a dopiero potem pięknie Mufki są pojemne, manetki z handbarami wchodzą bez najmniejszych problemów i jest jeszcze sporo zapasu. "Wlot" usztywniany, żeby trzymał kształt, a "rękawy" na tyle długie, że zachodzą na kurtkę. Zakładanie i zdejmowanie do pojedyncze sekundy. I na koniec dla porównania, mufki które znajomy pokazywał mi na swoim KTMie. Gruby neopren, troche inny kształt. Nazwa produktu - Hippo Hands. Edytowane 10 Kwiecień 2019 przez BrunoJ 1 Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
Dziadek 7 135 Zgłoś ten post Napisano 10 Kwiecień 2019 Jest jeszcze budżetowa wersja lajt 10 Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
raby 2 268 Zgłoś ten post Napisano 10 Kwiecień 2019 42 minuty temu, Dziadek napisał: Jest jeszcze budżetowa wersja lajt A prawa patentowe to pan masz? Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
atomik 432 Zgłoś ten post Napisano 11 Kwiecień 2019 A prawa patentowe to pan masz?Żeglarz ma patent.Wysłane z mojego teleportu 5 1 Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
żeglarz 1 046 Zgłoś ten post Napisano 11 Kwiecień 2019 No mam. Nawet kilka moge po taniosci 1 sprzedac Sent from my SM-G950F using Tapatalk 3 Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
Marcin_Krk 3 137 Zgłoś ten post Napisano 11 Kwiecień 2019 17 godzin temu, BrunoJ napisał: Ciekawostką jest przezroczyste okienko, przez co nie trzeba zupełnie po omacku obsługiwać przycisków przy manetce Zastanawiam się jak wygląda kwestia wydostania kończyn z takiej obudowy w przypadku nagłej potrzeby wyjebki... 2 Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
JeyJey 3 418 Zgłoś ten post Napisano 11 Kwiecień 2019 Dziadek musisz opatentować takie rozwiązania są najlepsze . 1 Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
xel 3 658 Zgłoś ten post Napisano 11 Kwiecień 2019 24 minuty temu, martab99 napisał: Zastanawiam się jak wygląda kwestia wydostania kończyn z takiej obudowy w przypadku nagłej potrzeby wyjebki... Normalnie, wyjmujesz, a potem się wyjebujesz 5 1 Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
raby 2 268 Zgłoś ten post Napisano 11 Kwiecień 2019 3 godziny temu, JeyJey napisał: Dziadek musisz opatentować takie rozwiązania są najlepsze . Był taki jeden co to rokminił pierwszy. Ale patent się sprawdził i cały dzień w deszczu nie był tak bardzo mokry jak by się tego można było spodziewać. Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach
BrunoJ 1 056 Zgłoś ten post Napisano 11 Kwiecień 2019 (edytowane) Wyjebki nie ćwiczyłem wiec nie odpowiem. W czasie jazdy da się rękę wyjąc i włożyć przy czym to wkładanie trzeba minimalnie przycelować. Do szaleństw raczej tak sobie. Na dłuższe monotonne przeloty powinno się nadać. Dziś rano niespodziewanie się ociepliło +1 zamiast -2. Trasa 20 minut. Grzane manetki na początku, później już do końca bez. Zawziętym fanem rozwiązania nie będę, ale przy zero-podobnych temperaturach widzę potencjał. Spróbuje tez wypróbować na deszczu. Przy okazji ciekawostka odnośnie grzankach manetek. Na singlu najczęściej mam włączone na stałe na małe grzanie. W testowanym dziś Tigerze 1200 na najmniejszej z 3 pozycji manetka po jakimś czasie robiła się nieprzyjemnie gorąca i musiałem wyłączać. A potem włączać bo zimno. Z kolei potencjalna wada motocykla czyli darmowe grzanie jajek przy takich temperaturach to wręcz zaleta była, w połączeniu z bardzo dobrą osłoną od wiatru. Jak potem wsiadłem na singla to było mi zimno wszędzie Edytowane 11 Kwiecień 2019 przez BrunoJ Udostępnij tego posta Odnośnik do posta Udostępnij na stronach