Skocz do zawartości


Docieranie silnika - "tradycyjnie" v. "na szybko"

docieranie

92 odpowiedzi w tym temacie

#1 mygosia

    Forumowa Łowczyni

  • Użytkownik
  • 2027 postów
  • LokalizacjaBielsko-Biała okolice
  • Motocykl:KTM LC4 400 Mil "Pleśniak"

Napisano 11 luty 2012 - 22:17

Wątku o docieraniu silnika nowego, bądź po remoncie nie znalazłam, więc zakładam nowy.

Czy ktokolwiek ma jakieś doświadczenia z metodą opisana tutaj:

"Surowe" tłumaczenie
http://forum.scigacz.pl/about3145.html

albo tutaj w formie artykułu
http://www.skuterowo...sja-ostateczna/

Nie chcę skrótowo jej opisywać, bo cały jej sens tkwi w szczegółach. Proponuję najpierw przeczytac te artykuły i je porządnie przyswoić, żeby nie myśleć, że istotą tej metody jest:
- pałowanie ile fabryka dała przez pierwsze kilkadziesiąt km
- zostawienie motka po wymianie tłoka i cylindra na 2h na biegu jałowym - wyłączeniu - potem kilkukrotnym odpalaniu "do zagrzania" - a potem pałowaniu ile fabryka dała ;)
- bądź inne przykłady interpretacji opisywanych w necie - polecam swoją drogą w ramach rozrywki poczytać ;)

Jest to sposób nieco kontrowersyjny, ale prześledziwszy co facet pisze i dlaczego uważa, że tak się powinno robić - byc może ma to jakiś sens.
Bo przecież - skoro technologia produkcji silników ewoluuje, to dlaczego samo docieranie ich również, by nie miało się zmieniać.

Ciekawa jestem waszych opini :)
Tylko pls - najpierw przeczytajcie!
"The greatest pleasure in life is doing what people say you cannot do"
Fran Crane

#2 alik

    Niutonometrus Pontifex Maximus, Czciciel Loctite'a

  • Użytkownik
  • 5692 postów
  • Gadu-Gadu:3401056
  • LokalizacjaPoznań
  • Motocykl:KTM LC4 640 Adventure '03 ps. Łomot
  • Przebieg:62 tys

Napisano 11 luty 2012 - 23:03

Oj będzie ciekawie… :)
„Four wheels move the body. Two wheels move the soul.”

#3 mygosia

    Forumowa Łowczyni

  • Użytkownik
  • 2027 postów
  • LokalizacjaBielsko-Biała okolice
  • Motocykl:KTM LC4 400 Mil "Pleśniak"

Napisano 11 luty 2012 - 23:09

Co właśnie jakaś podejrzana cisza ;)
"The greatest pleasure in life is doing what people say you cannot do"
Fran Crane

#4 baler1950

    Forumowy wymiatacz

  • Użytkownik
  • 831 postów
  • LokalizacjaGóra
  • Motocykl:BMW G650 Xcountry
  • Przebieg:20500

Napisano 11 luty 2012 - 23:11

moment pisze

#5 dakarowy

    Głos Północy

  • Użytkownik
  • 4078 postów
  • Lokalizacja/Pomorze
  • Motocykl:/rozKLEkotanaDRka ale 650

Napisano 11 luty 2012 - 23:11

Wyświetl postUżytkownik mygosia dnia 11 luty 2012 - 23:09 napisał

Co właśnie jakaś podejrzana cisza ;)
Cisza przed burzą.. :mrgreen:
Nigdy nie dyskutuj z debilem, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kawasaki KLE500 91` (był) >Kawasaki KLE500 98` (był) > BMW F650GS Dakar 01` (był) > Yamaha XT660Z Tenere 09` (był) > Suzuki DR650 Dakar 91` (jest) > Kawasaki KLE650 Versys 07`(jest)

#6 Jarek

    Pan Diagnoza

  • Użytkownik
  • 3414 postów
  • Motocykl:BMW F650

Napisano 11 luty 2012 - 23:13

Z tymi artykułami jest tak ja z prawdą - jest cała prawda, pół prawda i gówno prawda.
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.

#7 alik

    Niutonometrus Pontifex Maximus, Czciciel Loctite'a

  • Użytkownik
  • 5692 postów
  • Gadu-Gadu:3401056
  • LokalizacjaPoznań
  • Motocykl:KTM LC4 640 Adventure '03 ps. Łomot
  • Przebieg:62 tys

Napisano 11 luty 2012 - 23:13

Wszyscy czytają w skupieniu.

Lektura uzupełniająca po angielsku: http://www.mototuneu..._in_secrets.htm
„Four wheels move the body. Two wheels move the soul.”

#8 Pawel

    Honorowy Poznaniak

  • Administrator
  • 6332 postów
  • Gadu-Gadu:7331577
  • LokalizacjaWrocław
  • Motocykl:Suzuki GSF1250S Bandit
  • Przebieg:Rośnie

Napisano 11 luty 2012 - 23:15

trzeba jezdzic i nie kręcić wysoko - tyle
Rób to co lubisz, a nie będziesz musiał pracować


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Simson SR50 '89 -> Gilera R1 '88 -> BMW F650GS Dakar '05 -> Suzuki DL650 V-Strom '07 -> Malaguti F12R '08-> Suzuki GSF1250SA '08 ->

#9 baler1950

    Forumowy wymiatacz

  • Użytkownik
  • 831 postów
  • LokalizacjaGóra
  • Motocykl:BMW G650 Xcountry
  • Przebieg:20500

Napisano 11 luty 2012 - 23:15

wciągający temat

#10 alik

    Niutonometrus Pontifex Maximus, Czciciel Loctite'a

  • Użytkownik
  • 5692 postów
  • Gadu-Gadu:3401056
  • LokalizacjaPoznań
  • Motocykl:KTM LC4 640 Adventure '03 ps. Łomot
  • Przebieg:62 tys

Napisano 11 luty 2012 - 23:17

Paweł no niektórzy twierdzą wręcz przeciwnie - jeździć i to od razu ostro żeby się dotarło/ułożyło… i szybko zmienić olej - od razu po tej operacji. A nie po 1000km czy 500km.
„Four wheels move the body. Two wheels move the soul.”

#11 Pawel

    Honorowy Poznaniak

  • Administrator
  • 6332 postów
  • Gadu-Gadu:7331577
  • LokalizacjaWrocław
  • Motocykl:Suzuki GSF1250S Bandit
  • Przebieg:Rośnie

Napisano 11 luty 2012 - 23:18

w skuterach wodnych jest nawet kluczyk ktory sie uzywa na "docieraniu' Ogranicza krecenie silnika do polowy obrotów
Rób to co lubisz, a nie będziesz musiał pracować


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Simson SR50 '89 -> Gilera R1 '88 -> BMW F650GS Dakar '05 -> Suzuki DL650 V-Strom '07 -> Malaguti F12R '08-> Suzuki GSF1250SA '08 ->

#12 Jarek

    Pan Diagnoza

  • Użytkownik
  • 3414 postów
  • Motocykl:BMW F650

Napisano 11 luty 2012 - 23:21

Jeszcze tylko dodam - to się kupy nie trzyma - jak mawia mój przyjaciel: "nie dawajcie sobie pierdół do głowy "
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.

#13 mygosia

    Forumowa Łowczyni

  • Użytkownik
  • 2027 postów
  • LokalizacjaBielsko-Biała okolice
  • Motocykl:KTM LC4 400 Mil "Pleśniak"

Napisano 11 luty 2012 - 23:21

Paweł - chyba nie przeczytałeś artykułu :D


Jest taka fama, że nawet jeśli facet opisuję tam prawdę [nie mnie oceniać], to koncerny motocyklowe nie popierają oficjalnie tej metody docierania, bo łatwo jest zrobić krzywdę motkowi.

Po przeczytaniu tego co ludzie robili i jak interpretowali ten artykuł jestem w stanie w to uwierzyć... ;)

Cos jak brzytwa w mało sprawnych rękach.
"The greatest pleasure in life is doing what people say you cannot do"
Fran Crane

#14 mygosia

    Forumowa Łowczyni

  • Użytkownik
  • 2027 postów
  • LokalizacjaBielsko-Biała okolice
  • Motocykl:KTM LC4 400 Mil "Pleśniak"

Napisano 11 luty 2012 - 23:23

Jarku - a co się konkretnie nie trzyma - chciałabym kieydś mieć orędzie w ręku w momencie dyskusji na ten temat :)
"The greatest pleasure in life is doing what people say you cannot do"
Fran Crane

#15 Pawel

    Honorowy Poznaniak

  • Administrator
  • 6332 postów
  • Gadu-Gadu:7331577
  • LokalizacjaWrocław
  • Motocykl:Suzuki GSF1250S Bandit
  • Przebieg:Rośnie

Napisano 11 luty 2012 - 23:25

nie czytalem, przyznaje
Rób to co lubisz, a nie będziesz musiał pracować


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Simson SR50 '89 -> Gilera R1 '88 -> BMW F650GS Dakar '05 -> Suzuki DL650 V-Strom '07 -> Malaguti F12R '08-> Suzuki GSF1250SA '08 ->

#16 Jarek

    Pan Diagnoza

  • Użytkownik
  • 3414 postów
  • Motocykl:BMW F650

Napisano 11 luty 2012 - 23:39

Wyświetl postUżytkownik mygosia dnia 11 luty 2012 - 23:23 napisał

Jarku - a co się konkretnie nie trzyma - chciałabym kieydś mieć orędzie w ręku w momencie dyskusji na ten temat :)
Postaw mi przed oczami autora/rów artykułu to wejdę z nimi w polemikę. Świetny temat na warsztaty.
Co w tym wątku miałem powiedzieć to powiedziałem - można się nie zgodzić i pojechać po nowy motek z narzędziami, aby rozkręcić miskę w celu czyszczenia i olejem marnej jakości - bo jak dojedziesz do domu takim fabrycznym to będzie za późno ;)
Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.

#17 baler1950

    Forumowy wymiatacz

  • Użytkownik
  • 831 postów
  • LokalizacjaGóra
  • Motocykl:BMW G650 Xcountry
  • Przebieg:20500

Napisano 11 luty 2012 - 23:43

W pierwszym artykule ze str ścigacza coś autor uparł się tylko pierścieni tłokowych i mówi tylko o nich lecz metoda ok
W drugim zostało chociaż wspomniane o pozostałych elementach silnika metoda nie wiele różni się z opisanego w pierwszym artykule.
Oby dwa artykuły warto przeczytać jeśli nie jesteście mechanikami.

Reasumując krótko i na temat

Uczyłem się w zawodówce a potem w technikum ( jakby ktoś nie wiedział to Mech.poj samochodowych i Techn. mechanik kierunek budowa maszyn)
Moja opinia na ten temat jest oparta na wiedzy teoretycznej jakiej się uczyłem oraz na zdobytym doświadczeniu przez lata przy silnikach i naprawie aut(silnik to silnik nieważne czy to motor czy ciągnik

Otóż zasada docierania nowych silników jest nie prawdą w opisywanych artykułach
(Nowe silniki już są dotarte na hamowniach i nie trzeba tego robić indywidualnie po kupnie np. nowego auta lub motocykla a nawet ciągnika silniki mają minimum po 1motogodzinie na liczniku)

Z dotarciem indywidualnym serca maszyny tu mamy wzór owego " serca z Vengosha BM-ki"
Dołączona grafikamamy tylko do czynienia przy min wymianie pierścieni tłokowych lub większych remontach gdzie w rolę wchodzą także łożyska ślizgowe na korbowodach itd.
Ciepło w silniku jest nie tylko wynikiem spalania mieszanki paliwowo-powietrznej lecz także tarciu cylinder-pierścienie oraz łożyska.
musi to być smarowane.
Więc metoda powolnej jazdy w ostateczności osłabi nasz silnik.
Bo mamy wtedy do czynienia ze słabym ciśnieniem podawanego oleju przez pompę olejową oraz słabym i niewystarczającym smarowaniem (rozpryskowym) tworzonym przez wał korbowy ( mamy tam do czynienia ze smarowaniem gładzi cylindra od spodu)

Metoda jazdy na każdym biegu na maksa jet jak najbardziej na miejscu lecz na polskich drogach nie do wykonania.
Nie rozchodzi się o jazdę na wysokich obrotach.
Lecz jak już czytaliście artykuły wspomniano tam o przede wszystkim rozgrzaniu maszyny i kontrolowaniu temperatury podczas operacji.
Nie należy rozgrzewać silnika na biegu jałowym lecz na 1/4 max obrotów silnika
Podczas jazdy należy unikać ciągłej zmiany biegów nie wykorzystując pełnej mocy na każdym biegu.
Silnik jak już tam napisano musi mieć duże obroty a potem przychamowanie silnika lub zmiana biegu.
Nie należy dusić gazu na maksa i szybko wprowadzać silnik na wysokie obroty tylko tak delikatniej nie ma to być brawurowa jazda lecz żwawa.
Należy unikać typowych przygazówek na luzie w niczym to nie pomaga.
Docierając na żółwia taki sam efekt zostanie pużniej.
I jak już opisano w artykułach najważniejsze są pierwsze tzw. 30km przebiegu po remoncie silnika.

#18 mygosia

    Forumowa Łowczyni

  • Użytkownik
  • 2027 postów
  • LokalizacjaBielsko-Biała okolice
  • Motocykl:KTM LC4 400 Mil "Pleśniak"

Napisano 11 luty 2012 - 23:45

Wyświetl postUżytkownik Jarek dnia 11 luty 2012 - 23:39 napisał

Postaw mi przed oczami autora/rów artykułu to wejdę z nimi w polemikę. Świetny temat na warsztaty.
Co w tym wątku miałem powiedzieć to powiedziałem - można się nie zgodzić i pojechać po nowy motek z narzędziami, aby rozkręcić miskę w celu czyszczenia i olejem marnej jakości - bo jak dojedziesz do domu takim fabrycznym to będzie za późno ;)
Szkoda... myślałam, że się czegoś nowego dowiem - a tak to na razie jedna strona jest logicznie wyjaśniona. Przydałby się jakiś kontrapunkt, bo czuję się zagubiona i asymetryczna :)
"The greatest pleasure in life is doing what people say you cannot do"
Fran Crane

#19 dakarowy

    Głos Północy

  • Użytkownik
  • 4078 postów
  • Lokalizacja/Pomorze
  • Motocykl:/rozKLEkotanaDRka ale 650

Napisano 11 luty 2012 - 23:54

Wyświetl postUżytkownik mygosia dnia 11 luty 2012 - 23:21 napisał

Paweł - chyba nie przeczytałeś artykułu :D


Jest taka fama, że ...
mygosiu znam taki kawał i muszę go tutaj przytoczyć..
Spotykaja się dwie blondynki...
Jedna do drugiej - Fama głosi że jestes głupia i dajesz dupy każdemu za darmo...
Na to druga - Wiesz co? To powiedz tej Famie.. że niech sie pierdoli i viece versa.. :-D :beer:
Nigdy nie dyskutuj z debilem, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kawasaki KLE500 91` (był) >Kawasaki KLE500 98` (był) > BMW F650GS Dakar 01` (był) > Yamaha XT660Z Tenere 09` (był) > Suzuki DR650 Dakar 91` (jest) > Kawasaki KLE650 Versys 07`(jest)

#20 mygosia

    Forumowa Łowczyni

  • Użytkownik
  • 2027 postów
  • LokalizacjaBielsko-Biała okolice
  • Motocykl:KTM LC4 400 Mil "Pleśniak"

Napisano 11 luty 2012 - 23:54

Cytat

Docierając na żółwia taki sam efekt zostanie później.
Aczkolwiek autor wspomina, że w momencie, kiedy od początku pierścienie nie mają odpowiedniego przylegania [czyli przez pierwsze 30km jazda bez dynamiki], wówczas wytwarza się warstwa, hmmm..., "szkliwa" na cylindrze, które skutecznie hamuje [a wg autora nawet uniemożliwia] proces docierania [czyli bezpośrenie działanie metalu o metal...]. Przez to przyleganie pierścieni do gładzi już nigdy nie jest tak idealne...

W całym artykule najbardziej bawi mnie stwierdzenie, że docierając na szybko otrzymujemy dramatyczny wzrost mocy naszego motocykla...

...potem jest napisane, że jest to zwykle 5-10% :D
"The greatest pleasure in life is doing what people say you cannot do"
Fran Crane





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych