luckylucjan

Uszkodzony regulator napięcia, alternator lub spadki w instalacji elektrycznej?

108 postów w tym temacie

Witajcie,

Mam problem z Dakarem z 2001 r. Zakupiony w październiku 2011 r. był regularnie użytkowany w mieście do stycznia 2012 r. Potem postawiłem w garażu podziemnym, gdzie temeratura spadała w nocy max. do -1 stopni C. Akumulatora nie wyjmowałem, ale średnio raz w tygodniu jeździłem po garażu przez ok. 1h (garaż ma kilka długich prostych, więc moża porządnie rozgrzać motocykl) :)

Problemy zaczęły się wiosną... 3-4 razy nie chciał zapalić (po nocy lub po ok. 8 godzinach postoju w garażu podziemnym pod biurem). 2 razy zgasł podczas jazdy i to już definitywnie nie bylo przyjemne.

Dostałem się do akumulatora. Poziom elektrolitu jest lekko poniżej max. Akumulator (Crepower) oraz styki są czyste i suche. Z pomocą tego poradnika:

http://www.scigacz.p...ziec,14628.html

przeprowadziłem test napięcia ładowania. Pomiary pokazały następujące wartości:

  • 1,5k rpm -> 13.85
  • 3k rpm -> 13.5
  • 4k rpm -> 13.45

Czy te wartości definitywnie oznaczają problemy z regulatorem, alternatorem lub generalnie z instalacją elektryczną?

Czy zdecydować się od razu na wymianę akumulatora?

Jakie kolejne kroki mogę podjąć w celu diagnozy problemu?

pzdr

ll

PS.

Chciałem jeszcze zweryfikować ewentualność "znikającego prądu" (ten sam poradnik), ale prawdę mówiąc nie wiem gdzie dokładnie mogę podłączyć czerwony przewód (masa pojazdu)...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy przy tych pomiarach akumulator był dobrze naładowany, silnik motocykla rozgrzany?

Może najpierw naładuj aku (dłuższa jazda albo prostownik) i sprawdź ponownie...

PS.

Chciałem jeszcze zweryfikować ewentualność "znikającego prądu" (ten sam poradnik), ale prawdę mówiąc nie wiem gdzie dokładnie mogę podłączyć czerwony przewód (masa pojazdu)...

Odkręć minus akumulatora, miernik przełącz na tryb amperomierza (prąd stały), jedną sondę miernika do minusa akumulatora, drugą do odłączonego kabla. Biegunowość nie ma większego znaczenia (najwyżej odczytasz ujemną wartość prądu)

Edytowane przez kptBurek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Naładuj akumulator i zmierz napięcie ( bez pracy silnika z wyłączonym zapłonem ) - i zostaw motek w spokoju i po kilkunastu godzinach ( może być więcej ) zmierz ponownie - jeżeli odczyty będą się znacznie różnić to może oznaczać koniec aku. Ten test najlepiej zrobić przy odłączonym akumulatorze ażeby wykluczyć pobór prądu.

Kapitanie - się zamyśliłem - ampery ujemne? - z ciekawości idę sprawdzić.

EDIT: sprawdziłem -ampery mogą być ujemne ! - czyli wpinamy w szereg i już ;)

Edytowane przez Jarek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kapitanie - się zamyśliłem - ampery ujemne? - z ciekawości idę sprawdzić.

No mój miernik pokazuje ujemne ampery jak się bieguny odwrotnie podłączy... :)

Edit

EDIT: sprawdziłem -ampery mogą być ujemne ! - czyli wpinamy w szereg i już

Hehe ;-) Ja też poszedłem sprawdzić...

Edytowane przez kptBurek
2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

kptBurek, Jarek - dzięki za info!

Przed pomiarami motocykl stał kilka dni w garażu, więc w pierwszej kolejności naładuję akumulator i powtórze pomiary. Czy kończący się akumulator może być powodem gaśnięcia motocykla w trakcie jazdy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tylko napiszcie jaki to amperaż.. żeby sie mutimetr nie spalił..

bo wysokie nap łatwo się mierzy..

gorzej z dużym prądem..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

tylko napiszcie jaki to amperaż.. żeby sie mutimetr nie spalił..

bo wysokie nap łatwo się mierzy..

gorzej z dużym prądem..

Ale tu chodzi o ew. prąd ciągnięty przez jakieś urządzenie, kiedy zapłon jest wyłączony - mam nadzieję, że luckylucjan nie będzie mierzył prądu rozruchowego wzgl. ładowania ;-)

Wielkich prądów się nie spodziewam, bo inaczej aku byłoby dawno puste :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Odświeżam temat bo już trochę zgłupiałem :)

Od zeszłego tygodnia borykam się z zagadkowym problemem, który z Waszym wsparcie próbuję okiełznać. Pierwszą diagnozą był gaźnik - zalewanie slinika. Gaźnik został złożony i wedle wskazówek Komira, z użyciem kawałka blaszki z puszki ustawiony poziom paliwa na niespełna 15mm. Po całej operacji moto odpaliło bezproblemowo, ale ze względu na wczorajsze burze nie zdążyłem dokonać jazdy testowej, którą zostawiłem na dziś. Przed dzisiejszą jazdą zaplanowałem jeszcze pomierzenie elementów systemu ładowania, tak, żeby wykluczyć inne problemy.

Odpaliłem bezproblemowo moto na delikatnym ssaniu i dałem mu pochodzić z minutę. wyłączyłem ssanie, trzymał się ładnie na 1500 obrotów.

I tu niespodzianka, odkręcam manetkę... i znów to samo, co tydzień temu, w felerny poranek - moto nie chce się wkręcać powyżej 2k rpm, jakby go coś blokowało. Objaw jak przy uszkodzonym reglerze, tak wyczytałem.

Zgasiłem. Miernik na klemy i pierwsze zdziwienie, aku w stanie spoczynku 13,2V. Włączyłem światła bez odpalania silnika to spadło gdzieś do 12,8V. Odpalam, a napięcie w górę, aż do ponad 17V. Patrze na aku a tam elektrolitu pod dostatkiem, w połowie między min, a maks (miesiąc temu dolewałem kilka ml wody destylowanej, w jednej celi było kilka mm poniżej). Wkręcić na obroty nie mogę, więc pomiar przy wyższych ciężko uskutecznić.

Stosując się do ścieżki diagnostycznej: http://www.electrosp...ing-diagram.pdf zacząłem sprawdzać po kolei.

Niestety trochę się zdezorientowałem, bo, jak się później okazało w BMW mamy dodatkowy zielony kabel, który nie wiem do czego służy, a uznałem go za negatywny wg opisu w owej ścieżce (tak mają Hondy z tym samym modelem reglera).

Wnioski z pomiarów:

1 krok:

- napięcie w czasie pracy na wolnych obrotach, między "+" akumulatora ("-" miernika) a czerwonym kablem wychodzącym z reglera ("+" miernika) - 0,6V, wg ścieżki powinno być poniżej 0,2V, prośba o interpretacje,

- napięcie na owym zagadkowym zielonym kablu ponad 16V (wolne obroty),

- masy nie pomierzono ze względu na złą interpretację (do zrobienia jutro).

2 krok:

- silnik zgaszony, oporność kabli fazowych regulatora, wszystkie ze wszystkimi, każdy daje wynik 0,5Ω (po odjęciu oporności kabli miernika, wg ścieżki wartości prawidłowe),

- pomiar oporności każdego z kabli fazowych z masą na ramie - brak odczytu (prawidłowo wg. ścieżki),

- silnik odpalony, pomiar prądu przemiennego pomiędzy kablami fazowymi: wynik taki sam dla wszystkich - ok. 23V na wolnych i do 80V przy 5000rpm (no właśnie, po odpięciu reglera silnik wkręca się swobodnie powyżej 2k, wynik prawidłowy wg powyższego).

3 krok - badanie diód reglera (miernik ustawiony na badanie diody):

- kabel czerwony reglera ("+" miernika) i żółte fazowe od strony reglera po kolei ("-" miernika) - brak odczytu,

- kabel czerwony reglera ("-" miernika) i żółte fazowe od strony reglera po kolei ("+" miernika) - ok. 560mV na każdym,

- kabel brązowy, masa reglera ("-" miernika) i żółte fazowe od strony reglera po kolei ("+" miernika) - brak odczytu,

- kabel brązowy, masa reglera ("+" miernika) i żółte fazowe od strony reglera po kolei ("-" miernika) - ok. 560mV na każdym.

- wszystkie powyższe wyniki zgodne ze ścieżką, co potencjalnie wyklucza awarie regulatora.

Jedyny wynik odbiegający od ścieżki to: - napięcie w czasie pracy na wolnych obrotach, między "+" akumulatora ("-" miernika) a czerwonym kablem wychodzącym z reglera ("+" miernika) - 0,6V, wg ścieżki powinno być poniżej 0,2V, co wg autorów sugeruje jakiś problem w obwodzie.

Zakończenie ścieżki daje wynik, mówiący, że bateria jest kaput. Jestem wygłupiony, proszę o interpretacje powyższych danych i wskazówki, co do dalszych testów, tak aby wykluczyc regulator lub akumulator.

Edytowane przez rampus

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Odopowiem sobie sam, a co ;)

Poszperałem w necie i przejrzałem raz jeszcze zastosowaną powyżej procedurę, no i okazało się, że nijak ona się ma do badania reglera w eFce. Otóż pomiar w kroku 3 daje nam obraz 6 diód, tymczasem w japońskiej konstrukcji zastosowanej w naszych moto mamy ich 9. Czyli nadal 30% szansy, że regler leży.

Doczytałem też, co to za ów zielony kabel - otóż to zwrotny "+" idący przez stacyjkę, który sonduje napięcie w układzie i daje reglerowi znać, co się święci.

Zatem, żeby wykluczyć, że regler wariuje przez niedoszacowanie napięcia w układzie postanowiłem sprawdzić, jakie mamy napięcie na ta tym kablu przy włączonym zapłonie.

No i tu kolejna niespodzianka. Pierwszy pomiar wskazał wynik przybliżony do napięcia aku w stanie spoczynku, ale drugi był ponad 0,5V niższy. Co jest? Prześledziłem drogę kabla, poruszałem kierownica i jest:

DSCF0699.JPG

Ano stacyjka. Każde poruszenie wiązka stacyjki powodowało spadek napięcia do poziomu 12V, a dopchnięcie kabli powrót w okolice 12,7V.

Poprawiłem luty i solidnie przeczyściłem styki, które wyglądały j/w (po prawej stronie styki odpowiedzialne za prąd w układzie, + od aku z głównym obwodem instalacji - zielony kabel).

Złożywszy pieczałowicie owo ustrojstwo dokonałem ponownego testu i tym razem wynik był stały bez względu na położenie kierownicy i odwzrowywał napięcie aku.

Jednocześnie jednak zrodziła mi się w głowie hipoteza, że od pewnego czasu napięcie instalacji ulegałało skokom, więc reglerer głupiał i doładowywał aku, choć nie było takiej potrzeby, w konsekwencji pewnie przegrzewał się, aż w końcu mu się padło.

Ponowne badanie napięcia ładowania po odpaleniu, już ze sprawną stacyjką dało wynik powyżej 17V. Stawiam, że regler kaput.

Przy okazji pomierzyłem oporność cewek, z obawy czy napięcie jakichś szkód nie wyrządziło, ale wszystko w normie. Zastanawiam sie jeszcze tylko nad modułem, bo przy zdjętej kanapie po włączeniu zapłonu słychać ciche brzęczenie z jego wnętrza. Czy to normalny objaw?

Edytowane przez rampus

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rampus, czytam i chłonę i jestem pod wrażeniem. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rampus, czytam i chłonę i jestem pod wrażeniem. :)

Rampus, jako że jeszcze nie doszedłeś do sedna problemu w Twoim motocyklu, nie chciałem jeszcze nic pisać, ale w 100% popieram stwierdzenie leffa nt. tego wątku :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Zastanawiam sie jeszcze tylko nad modułem, bo przy zdjętej kanapie po włączeniu zapłonu słychać ciche brzęczenie z jego wnętrza. Czy to normalny objaw?

Cni mu się za reglerem. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No dzięki Panowie... ;) Wszystko pięknie, fajnie i w ogóle, tylko, że jeszcze jedno moto do jeżdżenia by się przydało ;) No nic, zamawiam regler, no i kolejny weekend będę chodził pieszo, a może znów sobie przytknę gdzieś miernik i coś znajdę? ;)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i moto ożyło :)

Winny był, jak nic, regulator.

Oryginalny, po niemalże 50kkm, zastąpiony został uniwersalnym:

2.JPG

http://www.reg_mot.republika.pl

Cena zakupu rozsądna, do tego gwarancja.

Ten na wolnych obrotach na zimnym podaje 13,8-9V.

Po kilkunastu kilometrach wszystko wydaje się być na swoim miejscu, pora na dalsze testy/pomiar. No i koniecznie woltomierz na kokpit.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No szacun - elektryka to obcy dla mnie temat. Jestem pod ogólnym wrażeniem - jaszcze raz szacun!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki, dla mnie również temat zupełnie nowy, w sumie pierwsze podejście do elektryki motocykla.

Na szczęście mamy XXI wiek i w sieci da się znaleźć naprawdę dużo, szczególnie pomocny jest Chain Gang (http://faq.f650.com).

Żaden tam ze mnie elektronik, czy elektryk, ale umiem polutować kabelki i jako tako użyć multimetru, a to jak się okazuje przy diagnozie tak prostego układu, jak w tym motocyklu, jest wystarczające.

Teraz po głowie chodzi mi relokacja regulatora lub alternatywne, niekonieczne pasywne, chłodzenie, bo przy moim codziennym użytkowaniu w mieście ustrojstwo będzie narażone na temperatury.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak mawia Paweł: super bomba. :)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

SUper, że sprzęt sprawny, szkoda, że trzeba było wyciągnąć portfel ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Teraz po głowie chodzi mi relokacja regulatora lub alternatywne, niekonieczne pasywne, chłodzenie, bo przy moim codziennym użytkowaniu w mieście ustrojstwo będzie narażone na temperatury.

Ja nie czekałem, aż mi się sfajczy i po 3 latach działania wentylatorka (z marnym efektem - zawsze był parząco-palący) przedłużyłem kable i od tej pory jest spokój - najwyżej gorący i to tylko w korkach. Rozwiązanie tymczasowe, ale działa.

regulatori.jpg

By ernb at 2011-12-30

Edytowane przez ernb

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nie czekałem, aż mi się sfajczy i po 3 latach działania wentylatorka (z marnym efektem - zawsze był parząco-palący) przedłużyłem kable i od tej pory jest spokój - najwyżej gorący i to tylko w korkach. Rozwiązanie tymczasowe, ale działa.

Dobry pomysł. A jakie jest docelowe rozwiązanie, skoro to tymczasowe?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobry pomysł. A jakie jest docelowe rozwiązanie, skoro to tymczasowe?

Na tylne koło, tylko problem z kabelkami... 8-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na tylne koło, tylko problem z kabelkami... 8-)

ciekawe, ciekawe :mrgreen:

dorobić ze trzy ślizgi na tylnym kole, 4 szczotki i można montować.

Chcę go zabudować jakąś gustowną owiewką z aluminiowej blachy:

1. Dodatkowy radiator.

2. Mam obawy się o szczelność kabli wchodzących do ustrojstwa.

3. Liczę, że żaden motonita w potrzebie nie zechce go pożyczyc na wieczne nieoddanie.

pzdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i chyba trafiło na mnie.

Dzisiaj wracając do domku znikły światełka i kontrolki. Po dojechaniu do domku rozrusznik już nie kręcił. Jak się okazało padł bezpiecznik 15A. Zainteresowało mnie to i postanowiłem sprawdzić ładowanie. Okazało się, że jest 15-16V czyli moim zdaniem za dużo.

Stawiam na walnięty regulator.

Oprócz tego, który kupił Rampus znalazłem coś takiego:

http://allegro.pl/regulator-napiecia-aprilia-pegaso-bmw-f-650-600-i2367939919.html

Poradźcie proszę czy wymieniać w tym momencie od razu regulator czy coś jeszcze sprawdzić. No i który wybrać?? Ten z allegro ma 6 kabli a ten, który kupił Rampus 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja ten kupiłem do byłej fki i strasznie się grzeje nie polecam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hans1 ale chodzi Ci o ten z allegro?? I czy poza grzaniem coś mu dolega?? Jak długo go masz??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz