luckylucjan

Uszkodzony regulator napięcia, alternator lub spadki w instalacji elektrycznej?

127 postów w tym temacie

A ja ze swoim TWINEM mam taki deal.

Parę razy zdarzyło mi się, że nie odpalił, raz czy dwa nawet zgasł w trakcie jazdy bez możliwości odpalenia ponownie. Pojawił się na komputerze problem EWS. Po odpaleniu na popych albo na kable, po wyłączeniu silnika choćby przejechać 50km, nie zapali ponownie.

Wszyscy sugerowali problem z baterią, więc test w kontrolowanych warunkach: bateria została naładowana całkowicie i włożona do BMW. Przy użyciu multimetra za ok. 20 zł sprawdziłam wielokrotnie napięcie - około 12.5V. Przy odkręceniu manetki bateria nie ładuje się - napięcie nie wzrasta, po załączeniu dodatkowych poborników prądu (podgrzewane manetki) napięcie spada, motocykl utrzymuje obroty, nie gaśnie .

Multimetr przyłożony do kabelków z alternatora pokazuje 2,5 i 3,5 i 4,5V (?). Ze wstępnego internetowego rozpoznania wynika, że za mało.

Powstaje pytanie czy jest to alternator, masa czy regulator napięcia.

Jeśli ktoś ma złote rady, chętnie przyjmę.  :(

W związku z tym mam prośbę o podanie namiarów do warsztatu w Krakowie i okolicach, gdzie zajmie się tym ktoś kompetentny - nie chcę żeby ktoś się na tym uczył albo zaproponował zakup nowej baterii, która padnie za jakiś czas, bo z nieznanych przyczyn się nie ładuje w trakcie jazdy.

Normalnie bym pojechała do Jarka jak zwykle (pozdro i jeszcze raz dzięki za konsultację w sprawie płynu chłodzącego), ale po prostu się boję, że po drodze do Bielska motór znów wykręci mi jakiś numer i zostanę sobie wesoło sama na środku drogi (tak, zdarzało mi się już pchać tego dziada na światłach w KRK, gdzie mnie jeszcze obtrąbiono).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszystko co opisujesz wskazuje jednoznacznie na alternator. Napięcia mierzone na wtyczce do alternatora (jeśli mierzone prawidłowo, miernik na prądzie zmiennym ustawiony) mierzysz PRZED regulatorem. Jeśli są takie jak piszesz - to sporo za mało.Na wolnych obrotach powinno być ok. 20V, na wyższych - nawet do 70. Awaria dość znana z twinów które dużo jeździły w gorącym klimacie. Alternator z racji zamontowania w pełnym (nie dziurawionym) kole magnesowym ma niewystarczające chłodzenie i się przepala. BMW przy takiej awarii obligatoryjnie wymienia nie tylko uzwojenie alternatora ale i koło magnesowe - na dziurawione (zmiana w produkcji w 2013 roku nastąpiła).

Co do naprawy - jest kilka rozwiązań:

- przewinięcie twojego - gdzieś w Białymstoku jest gość który to robi dobrze i tanio, ja kiedyś oddałem lokalnie do firmy która niby robi tylko altki i rozruszniki i się zna - nie poradzili sobie, padł znów po 2 tys km).

- zamontowanie zamiennika (koszt ok. 400-500 zł, trzeba przylutować swoją wtyczkę, sprzedawane są bez wtyczki

- kupienie oryginału - samo uzwojenie ponad 2 tys

Nie znam warsztatu w Krakowie i okolicach który mógłbym z czystym sumieniem polecić. Znam jednego dobrego mechanika ale nie specjalizuje się w BMW, robi wszystko a tu akurat to nie za dobre wyjście i mógłby się - jak piszesz - uczyć na twoim przypadku.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 1.08.2017 o 11:34, Pimpuś napisał:

Przy użyciu multimetra za ok. 20 zł sprawdziłam wielokrotnie napięcie -  .....

Multimetr przyłożony do kabelków z alternatora pokazuje 2,5 i 3,5 i 4,5V (?).

Może kup odpowiednio droższy multimetr i koniecznie ustaw na prąd zmienny to i napięcie pewnie będzie większe ( proporcjonalne do ceny miernika  ) ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

:D wg wzoru: za 20 daje 3,5 to za 200 będzie dawał 35V :D Czwarta możliwość naprawy, najtańsza :D

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Taka uproszczona metodyka sprawdzania problemu .... "x" - po tych danych pytać na forum ;)

1. Ładujemy do pełna aku i mierzymy (miernik: " prąd" stały czyli napięcie stałe )

2. Zostawiamy aku na dzień lub dwa i mierzymy napięcie miernik: (" prąd" stały czyli napięcie stałe )

3. O ile to możliwe mierzymy najniższe napięcie podczas odpalania - ( podłączamy miernik ( cena bez znaczenia ) "prąd" stały czyli napięcie stałe ) i kręcimy rozrusznikiem starając się zaobserwować najniższe napięcie z jakim mamy do czynienia.

4. Pomiary natężenia podczas rozruchu na tym etapie pomijamy ( to może być prąd ok 120A!) (" prąd" stały czyli natężenie, ale to już nie "tym" miernikiem )

5. Po odpaleniu silnika mierzymy napięcie ( najlepiej na klemach aku ) - (miernik: " prąd" stały czyli napięcie ) na wolnych i wysokich obrotach, na ciepłym i rozgrzanym silniku, z obciążeniem prądowym i bez - zapisujemy ....

6. W trakcie pomiaru obserwujemy wskazanie woltomierza - jeżeli wskazówka "skacze" i wskazanie nie jest stabilne może to też oznaczać, że aku ( i my ) ma problem ... Informujemy o tym

7. Wypinamy wtyczkę od regulatora napięcia i mierzymy żółte kable ( od strony alternatora, prądnicy czy jak to sobie nazwiemy ;) ) - każdy z każdym PRĄD ZMIENNY! (miernik: " prąd" zmienny czyli napięcie zmienne )- zapisujemy

8. Wcześniej sprawdzamy połączenia zaczynając od klem, poprzez złączki, a szczególnie wszystkie połączenia masowe.

Tak przygotowani zaczynamy pytać: co jest, że jest źle ;)

 

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Proszę nie mylcie (natężenia)prądu z napięciem. 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minut temu, Jezier napisał:

Proszę nie mylcie (natężenia)prądu z napięciem. 

Fakt ... pomieszano pojęcia elektryczne z elektryczno potocznymi. Generalnie kto wie o co chodzi to wie, ale jak ktoś nie wie to nieprecyzyjna informacja może wprowadzić w błąd. Pochwała wzrokowa dla Pana ze zwrócenie uwagi. Zaraz poprawię ...

A tymczasem dla szukających wiedzy ... http://ea.elportal.pl/pomiary.html

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobry (nie dla wszystkich) wieczór,

Proszę o pomoc i poradę w problemie.

Pacjent: BMW F650GS rocznik 2000
Problem z odpaleniem po zimowaniu.
Sobota: Motocykl dostaje nowy akumulator MotoBatt w technologi AGM (MB12U).
Podłączenie. Przekręcenie kluczyka w stacyjce i jest średnio. Niby kontrolki się świecą, lampy też ale tak słabo. Naciśnięcie „starteru” powoduje przygasanie kontrolki „N” i głuchą ciszę. Kierunkowsazy po włączeniu się zapalały ale nie mrugały.
Sprawdzenie czy wszystko jest dobrze podłączone + bezpieczniki i próba odpalenia z kabli. Zadziałało dopóki był a kablach. Po odłączeniu zaczyna wszystko lekko mrygać (lampy, kontrolki) + zaświeca się kontrolka ABSu by po chwili motocykl zgasł. Później przy kolejnej próbie udało się by pochodził chwilkę dłużej ale gasł po dodaniu gazu.
Napięcia: Zaraz po wsadzeniu na akumulatorze było 10,4V. Podczas działania silnika na kablach ponad 13V. Po którymś razie udało się że bez kabli po naciśnięciu „starteru” słuchać było cykanie.
Wyciągam akumulator i szukamy prostownika. Po całej operacji akumulator miał napięcie 12,2V i to się utrzymało przez kilkanaście godzin.

Niedziela. Akumulator na 3h podłączony do prostownika. Wskazuje dalej sam z siebie napięcie ponad 12V.
Podłączenie do motocykla i ogólnie sytuacja się powtarza. Dopiero na kablach udaje się uruchomić silnik. Potrzymałem go na kablach aż do włączenia i wyłączenia  się wentylatora. Po odłączeniu od kabli motocykl najpierw chodził średnio (znowu mryganie + kontrolka ABSu) by po chwili wszystko się ustabilizowało na około 2 minuty (nic nie mrygało, zgasła kontrolka ABsu). Napięcie ładowania w tym momencie wahało się od 13,4V do 13,8V. Potem znowu zaczęły się problemy i zgasł. W sumie sam bez kabli chodził około 4 minut. Ale nadal sam z siebie nie odpala chociaż raz coś zakręcił ledwo rozrusznikiem. Jedynie słychać odgłosy przekaźników bądź innych urządzeń.

W chwili obecnej podłączyłem stary akumulator  (żelowy) pod prostownik i się ładuje. Nowy został w motocyklu podłączony by sprawdzić czy się rozładuje itp.

Moje przypuszczenia:
- zły/uszkodzony akumulator (ale czy wtedy motocykl nie powinien już chodzić sam z siebie po uruchomieniu?),
- regulator napięcia (był wcześniej ochlapany olejem ale problem z wyciekającym olejem został zażegnany),
- alternator,
- kable nie stykają gdzieś, zaśniedziałe styki.

Czy jednak to zupełnie co innego?

Pozdrawiam,

PS: Doczytałem trochę ten temat i jeszcze wiem że muszę sprawdzić kilka rzeczy ale do motocykla mam ograniczony dostęp bo zimuje na drugim końcu miasta i wolę się przygotować przed kolejna próbą. Poradzicie coś?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeżeli przed zimowaniem motek jeździł normalnie to zacząłbym od naładowania i sprawdzenia akumulatora np. testerem do akumulatorów. Raczej obstawiam akumulator.

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuję za poradę! Rzeczywiście przyczyną był akumulator. Wsadziłem stare aku (lekko podładowując wcześniej) i motocykl odpalił samemu bez problemów. 

To "nowe" aku idzie na reklamację. 

Pozdrawiam!
Snajk

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 13.03.2018 o 23:02, Snajk napisał:

Dziękuję za poradę! Rzeczywiście przyczyną był akumulator. Wsadziłem stare aku (lekko podładowując wcześniej) i motocykl odpalił samemu bez problemów. 

To "nowe" aku idzie na reklamację. 

Pozdrawiam!
Snajk

ja wiedziałem... :default_laugh:

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sprawa dotyczy f650GS z 2000r. Zmierzyłem napięcie na akumulatorze przy włączonym silniku i trochę się zdziwiłem, bo zamiast około 13 V miernik wskazał mi 6,5V. Przy dodawaniu gazu napięcie nie zwiększało się ale już przy odpuszczaniu gazu wartości napięcia bardzo się zmieniały (od 0 do 17 V z różnymi pośrednimi). Pierwsza myśl regulator napięcia. Pomiar na żółtych przewodach od alternator około 3,5V na każdym (również nie zgadza się z tym co przeczytałem wcześniej na forum). Mam prośbę o interpretację. Od czego zacząć? Czy to zarówno alternator jak i regulator padły?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
59 minut temu, voco napisał:

Sprawa dotyczy f650GS z 2000r. Zmierzyłem napięcie na akumulatorze przy włączonym silniku i trochę się zdziwiłem, bo zamiast około 13 V miernik wskazał mi 6,5V. Przy dodawaniu gazu napięcie nie zwiększało się ale już przy odpuszczaniu gazu wartości napięcia bardzo się zmieniały (od 0 do 17 V z różnymi pośrednimi). Pierwsza myśl regulator napięcia. Pomiar na żółtych przewodach od alternator około 3,5V na każdym (również nie zgadza się z tym co przeczytałem wcześniej na forum). Mam prośbę o interpretację. Od czego zacząć? Czy to zarówno alternator jak i regulator padły?

 

Od miernika .... i od nauki o prądzie stałym, zmiennym oraz zasadach elektryki.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A gdyby ten krok pominąć i skorzystać z rady osób, które na temacie się znają ? Czas na naukę można by przeznaczyć na inne czynności, wszak nie wszystko należy wiedzieć osobiści. Specjalizacja kluczem do sukcesu!:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

3,5V z alternatora to zdecydowanie za mało. 

Trzeba sprawdzić ile jest na każdym z nich (łącząc do masy - prąd zmienny, chyba :D ) , potem sprawdź czy któryś z nich nie ma przebicia na masę. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
14 minut temu, voco napisał:

A gdyby ten krok pominąć i skorzystać z rady osób, które na temacie się znają ? Czas na naukę można by przeznaczyć na inne czynności, wszak nie wszystko należy wiedzieć osobiści. Specjalizacja kluczem do sukcesu!:D

Zgadzam się. To podobnie jak z robotą - nie wszystko należy robić osobiście ;)

10 minut temu, Pszemo napisał:

3,5V z alternatora to zdecydowanie za mało. 

Trzeba sprawdzić ile jest na każdym z nich (łącząc do masy - prąd zmienny, chyba :D ) , potem sprawdź czy któryś z nich nie ma przebicia na masę. 

 

Pszemo ... nie kompromituj się :default_hammerpc:   :default_icon_beer:

Jako, że czuję się tutaj niemile widziany to idę sobie stąd :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślałem o międzyfazowym .... ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, Pszemo napisał:

Myślałem o międzyfazowym .... ;) 

Może być nawet na międzygalaktycznym, ale jak napięcie jest 0v to "tjaktoj nie jedzie ... " - nawet jak nagle podskoczy do 17 ... :default_cafe2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
40 minut temu, Pszemo napisał:

3,5V z alternatora to zdecydowanie za mało. 

Trzeba sprawdzić ile jest na każdym z nich (łącząc do masy - prąd zmienny, chyba :D ) , potem sprawdź czy któryś z nich nie ma przebicia na masę. 

 

To juz robilem. Przebicia na mase nie bylo. Pomiar robiony byl pomiedzy przewodami - każdy z każdym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
29 minut temu, voco napisał:

To juz robilem. Przebicia na mase nie bylo. Pomiar robiony byl pomiedzy przewodami - każdy z każdym.

Cyt. z innego foruma:

Zwarcie statycznie - omomierz. Haynes podaje tutaj, że mają być równe oporności między pinami 1-2, 2-3 i 1-3 oraz brak zwarcia pomiędzy pinami a masą....

.... na zimnym silniku odpalonym wolne obroty prądnice bez obciążenia 1-2 1-3 2-3 miała równe napięcia 28v .....

Ewentualnie pogadaj z chłopakami z Wrocka, może z którymś podmienisz regulator i będziesz wiedział co jest pięć ;)  chyba że to nie te Siechnice

Edytowane przez Pszemo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, Pszemo napisał:

Cyt. z innego foruma:

Zwarcie statycznie - omomierz. Haynes podaje tutaj, że mają być równe oporności między pinami 1-2, 2-3 i 1-3 oraz brak zwarcia pomiędzy pinami a masą....

.... na zimnym silniku odpalonym wolne obroty prądnice bez obciążenia 1-2 1-3 2-3 miała równe napięcia 28v .....

Ewentualnie pogadaj z chłopakami z Wrocka, może z którymś podmienisz regulator i będziesz wiedział co jest pięć ;)  chyba że to nie te Siechnice

Pomysl z podmiana regulatora jest swietny. Nie wiem tylko jak ta podmiana ma sie do sprawdzenia alternatora.Druga sprawa to, jesli alternator jest uszkodzony to nie uszkodzi sie podmieniony regulator?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 godzin temu, Jarek napisał:

Od miernika .... i od nauki o prądzie stałym, zmiennym oraz zasadach elektryki.

Obawiam się, że to jedyna słuszna droga. Objawy wyglądają na... pomylenie ustawień miernika - AC/DC

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pomylki nie bylo. Jednak na tyle nie dawało mi to spokoju, że posta mówiłem sprawdzić sam miernik.  Wygląda że jest uszkodzony.  Pomiar napięcia w sieci dał zamiast 230 volt 100 volt.  Zostaje wypożyczyć miernik od sąsiada i po południu sprawdzić jeszcze raz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 godzin temu, voco napisał:

 Wygląda że jest uszkodzony 

Skąd ja to wiedziałem? ;)

18 godzin temu, voco napisał:

Od czego zacząć? 

 

17 godzin temu, Jarek napisał:

Od miernika ...

 

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz