Wiktor

Gdy Ty rano chcesz, a ona nie...

54 postów w tym temacie

Dzisiejszego ranka, żwawym krokiem, skierowałem się w stronę motka zaparkowanego w zeszły czwartek pod domem. Niestety, próby odpalenia skończyły się fiaskiem. Trochę pokrztusił się, a potem już tylko taki dziwny dźwięk - jakby kołatki. Skoro nie pomogła siła argumentów, zastosowałem argument siły. Motek odpalił "na pych" ale nie udało mi się go utrzymać - pewnie by się udało, ale bałem się, że jak mi zgaśnie gdzieś na skrzyżowaniu to już nic nie zrobię, nie mówiąc o wieczornym powrocie do domu.

Moje pytanie: jak sprawdzić czy akumulator jest do wymiany (a może da się uzupełnić elektrolit?) czy do podładowania? Dysponuje ktoś we Wrocku prostownicą/ładowarką? (i pytanie pomocnicze - można odpalać motek na kable od samochodu?).

PS. Pan handlarz z Głuchołaz (Nysy?) pomylił się chyba bidok, bo coś wspominał że akumulator jest nowy.

PS2. Trochę to wkurzające jak ty chcesz, a ona nie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak masz tradycyjny obsługowy aku - to nawet trzeba :-D uzupełnić ale wodą destylowaną a nie elektrtolitem do odp. poziomu

Jak po naładowaniu aku nie będzie trzymało - to do wymiany

Można odpalić z aku samochodowego - ważne !!! nie pomylić biegunów i żeby to nie była ciężarówka :-D - tam jest 24V

Przy takiej deszczowej pogodzie ja stoi parę dni na dworze - to niekoniecznie problemem musi być aku - sporo wilgoci w powietrzu

Mam ładowarkę ale 40 km od W-cka - ładowarka to koszt 50-80 zł i warto zainwestować - szczególnie jak nie jeżdzi się przez pewien okres np. w zimie Pzdr :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rozumiem - myślałem, że koszt ładowarki jest większy. A jak rozpoznać czy problemem jest aku czy wilgoć? Wcześniej nie miałem problemu z odpalaniem motka.

Edit:

Ciekawa opcja - http://allegro.pl/akumulator-solar-prostownik-ladowarka-sloneczna-i2434948743.html :)

Edytowane przez Wiktor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na szybko można spryskać układ zapłonowy (kable, fajka, główka cewki) środkiem wypierającym wilgoć, w ostateczności WD40. Jeśli pomoże, to na początek oczyścić dokładnie ww elementy, ewentualnie wymienić przewód wn i fajkę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jak rozpoznać czy problemem jest aku czy wilgoć?

Miernik w łapkę i zmierzyć napięcie akku w czasie spoczynku, a później pod klemy w czasie pracy silnika. Można powachlować obrotami i zobaczyć jak sprawa wygląda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do ładowania akumulatora motocyklowego nadaje się taki zwykły prostownik jak do akumulatorów samochodowych? Spróbuję podładować przez noc akumulator i zobaczymy czy to coś pomoże...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

na jeden raz można. Prąd ładownia powinien być dostosowany do pojemniści aku więc samochodowy może przeładowywać. Koniecznie sprawdź poziom elektrolitu również po ładowaniu! Tak jak pisał Wojtek - kup dedykowany, napewno przyda się nie raz.

Edytowane przez rPiotrek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do ładowania akumulatora motocyklowego nadaje się taki zwykły prostownik jak do akumulatorów samochodowych? Spróbuję podładować przez noc akumulator i zobaczymy czy to coś pomoże...

Tak, tylko jeśli masz jakiś stary wielkoamperowy prostownik bez elektroniki, to musisz uważać, żeby nie przesadzić z czasem/prądem ładowania, bo aku motocyklowe mają znacznie mniejszą pojemność... :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do ładowania akumulatora motocyklowego nadaje się taki zwykły prostownik jak do akumulatorów samochodowych? Spróbuję podładować przez noc akumulator i zobaczymy czy to coś pomoże...

nada się. Ale tak jak piszę Panowie powyżej:

- 1A prąd ładowania lub ciut mniej dla bezpieczeństwa

- nie wiecej jak 8h

Ewentualnie obejrzyj akku i zobaczy czy nie ma zaleceń producenta odnośnie ładowania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aku powinno się ładować prądem o okreslonej wartości - 1/10 lub 1/20 pojemności - tzn, jeżeli aku w 2oo ma ca. 14 Ah to prąd powinien być 1,4 A i raczej nie więcej a mniej w trosce o żywotność aku - w sumie to obrazowo trochę jak z jedzeniem - jak jesteś wygłodzony to dla zdrowia lepiej jeść powoli przeżuwać a nie szybko i łapczywie - i ogólnie zawsze lepiej powoli z jedzeniem przynajmniej i z aku :-P Prostownik samochodowy nawet nowy z elektroniką która dostosowuje prąd do pojemnośći min prąd ma pewnie powyzej 2,5 - 4 A - troche za dużo ale awaryjnie nic nie powinno się stać Można sobie również poradzić z tym problemem w ten sposób ze szeregowo wpiąć jakiś opornik (najlepiej opornicę suwakową :-P ale w warunkach bojowych np. żarówkę albo dwie i zmierzyć prąd). Prostownik do motka oprócz właściwego prądu ładowania często ma elektronikę która "czuwa" w ten sposób że nie przeładowuje "wygotowuje" aku a zapewnia pełne naładowanie - bardzo praktyczne w okresie zimy - podłączasz i na wiosnę masz sprawne naładowane aku - dlatego warto kupić

Aku sprawdzisz dopiero po naładowaniu - można pomierzyć napiecie i jego spadki pod obciążeniem jak są przyrzady.

W sumie w praktyce jak naładujesz i za dwa dni zapalisz bez problemu tzn ze jeszcze "dycha" :-P a jak na drugi trzeci dzień problem to wymień - koszt 120-140 zł

Pzdr :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Takie coś da radę - http://allegro.pl/prostownik-ladowarka-do-akumulatora-zelowego-agm-i2386946407.html ? Powiem szczerze, że nawet nie jestem pewien jaki tam jest akumulator w tym motku moim ;)

Jest jeszcze coś takiego, ale trochę drogawe - http://allegro.pl/ladowarka-motocyklowa-prostownik-motocyklowy-lcd-i2416189615.html.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

w Lidlu na wiosnę były chyba po 50 zł W Louisie z tego co pamiętam 12 Euro w promocji - sprawdź na stronie Louisa - ten z alledrogo jak nowy to chyba warto Pzdr :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Te ładowarki oxforda są polecane przez użytkowników, wiele osób chwali. Ponoć mają jakieśopcje ratowania akku jak nie domaga.

Te z lidla też są dobre - wbrew pozorom. Na forum fazera wiele osób ich używa i nie wykańczają akumulatorów i ładują jak trzeba.

Co do ładowania przez stare prostowniki samochodowe o których pisze Wojbm6.

Jestem zdania, że zanim coś podepniemy warto miernikiem zbadać co się dzieje...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
.

Co do ładowania przez stare prostowniki samochodowe o których pisze Wojbm6.

Jestem zdania, że zanim coś podepniemy warto miernikiem zbadać co się dzieje...

ja nie pisałem o ładowaniu "starymi prostownikami samochodowymi" tylko odpowiedziałem na pytanie czy można :-D

Jak "nic nie podepniesz" - to co zmierzysz miernikiem (oprócz napięcia oczywiście) ? - zakładam ze chcesz zmierzyć prąd ładowania?

Pzdr :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak, ale w Lidlu ich aktualnie nie ma. We wrocławiu też nie mogę znaleźć tego Oximizer'a 600...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja nie pisałem o ładowaniu "starymi prostownikami samochodowymi" tylko odpowiedziałem na pytanie czy można :-D

Jak "nic nie podepniesz" - to co zmierzysz miernikiem (oprócz napięcia oczywiście) ? - zakładam ze chcesz zmierzyć prąd ładowania?

Pzdr :beer:

przepraszam, oczywiście masz rację :) mierzymy układ w pracy. Ale chodzi mi to, żeby sprawdzić jaka wyglądają parametry, a nie ładować na oko i liczyć na to, że nie wykończymy akku a zrobimy mu dobrze :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak, ale w Lidlu ich aktualnie nie ma. We wrocławiu też nie mogę znaleźć tego Oximizer'a 600...

Ten z alledrogo sprzedaje ktoś z Wrocławia - zadzwoń i zapytaj Pzdr :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze jedna sprawa, bo widzę, że to '94- zostawiając go na te kilka dni zakręciłeś kranik pod bakiem? Są tacy, którzy twierdzą, że to może być przyczyną problemów z odpaleniem, choć nie wiem, czemu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze jedna sprawa, bo widzę, że to '94- zostawiając go na te kilka dni zakręciłeś kranik pod bakiem? Są tacy, którzy twierdzą, że to może być przyczyną problemów z odpaleniem, choć nie wiem, czemu?

może by przyczyną problemu jeśli zaworki w gaźniku już niedomagają. Mam taki prostownik z lidla za 60 zł i jest super. całą zimę był podłączony pod akumulator

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No właśnie dzwoniłem do nich, ale we Wrocławiu to oni tylko adres mają - sklep jest w Obornikach Śląskich. Wziąłbym ten Saito, ale ma bardzo mały prąd ładowania (0,4A) i nie wiem czy można używać jako stałego podłączenia na zimę.

Zaworu paliwa nie zakręcałem właśnie..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aku 12 Ah

Ładowanie

aku wygląda mw tak - pojemność ( 12 Ah ) dzielimy przez prąd ładowania (natężenie ) mierzone w amperach . Wynik to max czas ładowania .

przykład

12Ah/2A= 6h ładowania

Jednak dla bezpieczeństwa nie przekraczał bym 4 h

Nawet prostownik samochodowy majacy min prąd ładowania do niezbyt częstego doładownia się nada . Faktyczny prąd ładowania prostownikiem samochodowym małego akumulatora i tak nie osiąga nawet minimalnego natężenia nominalnego prostownika ( zmierzone osobiście z ciekawości ) Podładowywałem prostownikiem o min prądzie ładowania 3 A a max 8A , małe ( od 5 do 7 Ah ) akumulatorki żelowe . Ntężenie na min ustawieniu prostownika było ok 1,5A na początku do 0,7 A pod koniec ładowania . Na max ustawieniu 2A pod koniec spadało do ok 0,9 A

BYŁO TO TYLKO JEDNORAZOWE ŁADOWANIE . Później ladowane były prostownikami 1A .Akumulatory żelowe mają trochę inne parametry ładowania niż zwykłe ,

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Odpaliłem go "na pych", potrzymałem trochę.. Potem zostawiłem włączony silnik. Zgasł mi po chwili. Ale odpaliłem już normalnie ze startera (trochę się podławił), potem zgasł mi jeszcze na skrzyżowaniu i już normalnie odpalił. Pojechałem parę kilometrów, skończyło się paliwo, zatankowałem i później chodził na dotyk. Ostatnio tankowałem prawie do pełna, teraz znowu wlałem 12 litrów a przejechane miałem raptem 180 km. Kurka, wybieram się w trasę pierwszą dłuższą za dwa tygodnie i się zastanawiam czy nie było rozsądnie oddać motek w ręce osoby doświadczonej, która by mi go sprawdziła i oceniła czy wszystko w nim jest ok.. Możecie kogoś polecić w okolicach Opola?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak duże spalanie i problemy z pracą silnika wyglądają na przelewane gaźniki .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz