cykli

Ashanti

82 postów w tym temacie

Smutna wiadomość:

http://www.facebook....3330?ref=stream

pozwoliłem sobie na przedruk kilku postów Ani z FAT dla upamiętnienia jej też na naszym forum:

Sama prawie dokładnie dwa lata temu składała kondolencje rodzinie Iziego

" 26 lipca 2010 - wypadek

Zamieszczone przez Ashanti

icon1.gifNajszczersze kondolencje dla rodziny i bliskich...

Najszczersze kondolencje dla rodziny i bliskich Iziego...

post Ani ze stycznia tego roku, jakże aktualny:

"...A odnosząc się do wszystkich wypowiedzi to jestem świadoma tego że jazda na motocyklu jest niebezpieczna, ale wyjeżdżając z domu nie zakładam że do niego nie wrócę. A wręcz przeciwnie, że wrócę i to z bananem na twarzy. biggrin.gif

Od rodziny ... no właśnie ... chcę tylko żeby nie zmuszali do dokonywania wyboru.

Ale zdaję sobie sprawę, że wersja tłumaczenia się, że ja jeżdżę ostrożnie już nie przejdzie..."

I październik zeszłego roku:

"...Super akcja bowdown.gif, polecam wszystkim Thumbs_Up.png

Emergency First Reponse - EFR - egzamin zdany biggrin.gif

teraz mogę Ratować smile.gif..."

Jaka szkoda Aniu że Ciebie nikt nie zdołał uratować

Edytowane przez cykli

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo, bardzo smutne :-( [*]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moja żona zadzwoniła do mnie w niedzielę wieczorem z Białegostoku, informując: "wyjadę później, bo droga do Warszawy jest zablokowana, podobno zginął w wypadku motocyklista". Pomyślałem sobie, smutne, kolejna rodzina przeżywa tragedię.

W poniedziałek wieczorem dowiedziałem się, że w tym wypadku zginęła Ashanti, Ania, nasza koleżanka. Osoba z niesamowitą pogodą ducha, entuzjazmem, wyjątkowo pogodna i chętna do pomocy. Motocyklowa ratowniczka, gotowa do niesienia pomocy innym. Zaangażowana w wiele inicjatwy na forum AT, z którym była blisko związana. Była przesympatyczną, ciepłą, otwartą i zawsze uśmiechniętą dziewczyną.

Zginęła prowadząc motocykl, który niedawno kupiła, który miał umożliwić jej dalsze podróże i kolejne motocyklowe radości. Była tą zmianą bardzo podekscytowana. Jest mi z tym wyjątkowo ciężko i trudno. Poczucie bezsilności miesza się ze złością na los.

Aniu, będzie nam Ciebie brakowało...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak zwykle w takich wypadkach - brak mi słów..

jakoś jeszcze przed IIgim IZI meetingiem podziwiałem dziewczynę za energię która w niej drzemała..

niech spoczywa w pokoju..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co bym nie napisał - powiedział zabrzmi nie tak jak czuję - tajemnica życia i śmierci - żyj w naszej pamięci

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie rozstała się z 2oo, jeździ teraz tam gdzie pogoda jest zawsze. Jest wśród przyjaciół, będzie jeździć teraz z nimi,,,

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

:-( :-( :-( Brak słów :-( :-( :-(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mi też smutno bardzo, ale cóż mogę powiedzieć - jedynie: bądź szczęśliwa i wolna tam gdzie deszcz nie pada, a pogoda jest idealna.

Spoczywaj w pokoju!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zastanawiałem się, czy mimo, że nie znałem Ashanti więcej, jak jej posty na naszym forum, powinienem też coś napisać? Tak, bo była jedną z nas. Niech w pamięci pozostanie to, co robiła by propagować jazdę motocyklem. Odpoczywaj w pokoju.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Głęboko współczuję rodzinie Ani......

Czemu czasami los jest tak drapieżny????

Kiedy giną na drodze rozsądni ludzie, przychodzą chwile zwątpienia......

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ashanti, szerokości na niebiańskich autostradach...

kiedyś wszyscy się tam spotkamy...

Szkoda, że Ty wyruszyłaś tam tak wcześnie :(

[*]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Spędziłyśmy kilkanaście godzin na rejestracji IZI Meeting, przegadałyśmy ze dwie noce, kilka telefonów, ileś maili... Niby nic wielkiego... Tylko dlaczego mam uczucie, że odszedł ktoś bliski?

http://pl.izimeeting.com/news/15-ashanti-odeszla

Będę Was na bieżąco informować o pogrzebie, na tym wątku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie znałem Jej, ale... mam poczucie się, że odszedł ktoś ważny z naszej motocyklowej Rodziny. Pozostaje zaduma nad kruchością i ulotnością życia, postanowienie czerpania z niego ile się da.

Cześć Jej pamięci.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest nam bardzo przykro... Czasem sekundy dzielą nas od tragedii... Pustka po drugiej osobie jest nie do zapełnienia...

Niech będzie szczęśliwa po drugiej stronie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kondolencje dla rodziny.Nie znałem dziewczyny,ale jest mi ogromnie przykro.

Edytowane przez ahela

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

[']

Wszystkim bliskim, rodzinie, przyjaciołom - szczere kondolencje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz