Pawel

Miejsca Przyjazne Motocyklistom

100 postów w tym temacie

Jak znowu będę jechał do Krakowa (chyba wkrótce), to się odezwę. A jakiego rodzaju jest to miejscówka, jakieś info (pokoje, ceny)?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak znowu będę jechał do Krakowa (chyba wkrótce), to się odezwę. A jakiego rodzaju jest to miejscówka, jakieś info (pokoje, ceny)?

jak będziesz jechał do KRK do wbij do Wadowic na postój i dobre żarcie Do Tygrysa

Szerokości :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak będziesz jechał do KRK do wbij do Wadowic na postój i dobre żarcie Do Tygrysa

Szerokości :)

Dzięki, postaram się skorzystać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W Wawce rusza nowa knajpka. Bardzo przyjazna motocyklistom bo prowadzona przez motocyklistkę ;) http://pepe-nero.pl/ sam wpadam na otwarcie :D zapomniałem, dla motocyklistów 20% zniżki :D i dla niezmotoryzowanych też, ważne żeby 2 kółka. Hulajnoga też może być ;)

Edytowane przez rPiotrek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

fajne miejsce na zlocik... :)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

polecam fajną miejscówkę na ziemi Tarnowskiej - w Jamnej (90km od Krakowa)

Chatka Włóczykija

Znajduje się tuż obok Bacówki w Jamnej.

Dookoła fajne trasy i mały ruch.

Tak wygląda

IMG_7360.jpg

IMG_7364.jpg

IMG_7378.jpg

IMG_7361.jpg

trasy on

IMG_7404.jpg

IMG_7400.jpg

i off

IMG_7428.jpg

IMG_7425.jpg

Stosunkowo nowy obiekt. Czysto i schludnie. Ceny przyzwoite. Jakby ktoś chciał taniej, to w Bacówce obok nocleg już za 22 zł lub namiot.

5 osób lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Byłem w tym tygodniu w Bieszczadach i zajechałem w to dziwne miejsce. Chyba (raczej na pewno) byłem jedynym potencjalnym gościem. Cena 100 zł/pokój 2-osobowy. Jeśli chcę śniadanie, to muszę się zdeklarować i pani skoczy do sklepu po coś do jedzenia.

Kiedy zapytałem, czy będąc sam zapłacę mniej za ten pokój, zobaczyłem wzruszenie ramion i usłyszałem rozbrajające "ale my mamy liczone za pokoje", cokolwiek by to nie znaczyło. Miejsce wizualnie nieatrakcyjne, a poza tym zwyczajnie nudne.

Na koniec trafiłem do schroniska "Pod Wysoką Połoniną" w Wetlinie (http://podwysoka.pl), gdzie zapłaciłem 30zł za nocleg. Schronisko jest własnością rodziny Ostrowskich, obok mają też pensjonat. Obiekt jest nowy (rocznik 2012), atmosfera super. Żarcie mają super i w bardzo rozsądnych pieniądzach, warunki ekstra. Poznałem przy okazji fajnych ludzi z Kielc, z którymi grałem w karty do 1-ej w nocy. W poniedziałek wracam tam znowu pojeździć po winklach.

Mocno rozczarowałem się miejscem ze słowem "motocyklowa" w nazwie, a szkoda.

Edytowane przez JacekJ
3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Byłem w tym tygodniu w Bieszczadach i zajechałem w to dziwne miejsce. Chyba (raczej na pewno) byłem jedynym potencjalnym gościem. Cena 100 zł/pokój 2-osobowy. Jeśli chcę śniadanie, to muszę się zdeklarować i pani skoczy do sklepu po coś do jedzenia.

Kiedy zapytałem, czy będąc sam zapłacę mniej za ten pokój, zobaczyłem wzruszenie ramion i usłyszałem rozbrajające "ale my mamy liczone za pokoje", cokolwiek by to nie znaczyło. Miejsce wizualnie nieatrakcyjne, a poza tym zwyczajnie nudne.

Na koniec trafiłem do schroniska "Pod Wysoką Połoniną" w Wetlinie (http://podwysoka.pl), gdzie zapłaciłem 30zł za nocleg. Schronisko jest własnością rodziny Ostrowskich, obok mają też pensjonat. Obiekt jest nowy (rocznik 2012), atmosfera super. Żarcie mają super i w bardzo rozsądnych pieniądzach, warunki ekstra. Poznałem przy okazji fajnych ludzi z Kielc, z którymi grałem w karty do 1-ej w nocy. W poniedziałek wracam tam znowu pojeździć po winklach.

Mocno rozczarowałem się miejscem ze słowem "motocyklowa" w nazwie, a szkoda.

Super. Wlasnie takich info nam potrzeba. Z pierwszej reki. Wiesz moze jakie sa np mozliwosci zostawienia auta z przyczepa gdybym chcial na kostkach ruszac na wschod?

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Super. Wlasnie takich info nam potrzeba. Z pierwszej reki. Wiesz moze jakie sa np mozliwosci zostawienia auta z przyczepa gdybym chcial na kostkach ruszac na wschod?

Chyba da się uzgodnić, wszystko jest prywatne, teren duży, a ludzie otwarci. Zarządza tym (razem z rodziną) chłopak o imieniu Tomek, bardzo sympatyczny. Trzeba pytać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Śląsk, trasa Tychy - Bielsko-Biała.

http://zajazdpoddzikiem.pl/

Beskidzka 7

Kobiór 43-210

+48 696 838 966

https://www.facebook.com/ZajazdPodDzikiem/

10:00AM - 20:00PM

Zajazd pod Dzikiem w Kobiórze, został niedawno przejęty przez znajomego motocyklistę - Marco. Chce tam zrobić motocyklowe środy, zaprasza.

Chętnie też pomoże w miarę możliwości rowerzystom i motocyklistom w razie jakiejś awarii. Dostępne piwo 0% (lepsiejsze od Lecha Free)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ooo, zajazd który znam "od zawsze" - poznałem w 97 roku, zajeżdżaliśmy tam wojskowymi ciężarówkami na przerwę w szkoleniu młodych kierowców. Zajazd pędzony z generatora prądu, mimo tego żarełko zawsze smaczne, świetny domowy kapuśniak, kiełbaski i szaszłyki pieczone zawsze na drewnie itp. Na tyle często tam bywałem, że nawet zdarzyło mi się wejść "za bar" co by pomóc w obsłudze jakiegoś autobusu który zawitał :D Dawno nie byłem zajadę zobaczyć co i jak się zmieniło.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

http://www.greenroof.pl/index.php/en

https://www.google.com/maps/place/Pensjonat+Zielony+Dach/@49.743756,19.0971133,17z

Żywiecka 555, 43-378 Rybarzowice, Poland

Przepyszna belgijska kawa, mozliwość noclegu, właściciele motocykliści, przyjazna rodzinna atmosfera :-) 

Jak tylko możemy to wpadamy tam na kawę :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Byłem w tym tygodniu w Bieszczadach i zajechałem w to dziwne miejsce. Chyba (raczej na pewno) byłem jedynym potencjalnym gościem. Cena 100 zł/pokój 2-osobowy. Jeśli chcę śniadanie, to muszę się zdeklarować i pani skoczy do sklepu po coś do jedzenia.
Kiedy zapytałem, czy będąc sam zapłacę mniej za ten pokój, zobaczyłem wzruszenie ramion i usłyszałem rozbrajające "ale my mamy liczone za pokoje", cokolwiek by to nie znaczyło. Miejsce wizualnie nieatrakcyjne, a poza tym zwyczajnie nudne.
Na koniec trafiłem do schroniska "Pod Wysoką Połoniną" w Wetlinie (http://podwysoka.pl), gdzie zapłaciłem 30zł za nocleg. Schronisko jest własnością rodziny Ostrowskich, obok mają też pensjonat. Obiekt jest nowy (rocznik 2012), atmosfera super. Żarcie mają super i w bardzo rozsądnych pieniądzach, warunki ekstra. Poznałem przy okazji fajnych ludzi z Kielc, z którymi grałem w karty do 1-ej w nocy. W poniedziałek wracam tam znowu pojeździć po winklach.
Mocno rozczarowałem się miejscem ze słowem "motocyklowa" w nazwie, a szkoda.

Też liczymy za pokój i tanio nie jest , ale jest wybór w sąsiedztwie i nikt nie zmusza to noclegu w naszym miejscu . Co do opinii że miejsce jest zwyczajnie nudne , to tak z autopsji po spędzeniu tam kilku minut ? Zawsze należy wziąć pod uwagę że są różne potrzeby i może niektórzy potrzebują tej "nudy" .

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
20 minut temu, consigliero napisał:


Też liczymy za pokój i tanio nie jest , ale jest wybór w sąsiedztwie i nikt nie zmusza to noclegu w naszym miejscu . Co do opinii że miejsce jest zwyczajnie nudne , to tak z autopsji po spędzeniu tam kilku minut ? Zawsze należy wziąć pod uwagę że są różne potrzeby i może niektórzy potrzebują tej "nudy" .

Pozdrawiam

Całkowita zgoda. To moja subiektywna ocena, a porównuję z warunkami, cenami i zasadami w okolicy. Nikt mnie nie zmusza do korzystania z oferty, ale opinię mogę za to napisać jaką zechcę. W ogóle podejście w biznesie "nikt nie zmusza" jest zajebiste. Śmierdzi komuną trochę, ale co tam. Raczej powinno się zachęcać, nieprawda? No i jest różnica między Krakowem, gdzie turyści łażą cały rok, a Bieszczadami, gdzie sezon, zwłaszcza motocyklowy jest krótki. Żeby przetrwać, trzeba się starać i jakoś przyciągnąć klienta, zwłaszcza, że konkurencja to robi i nawet całkiem aktywnie. Co do nudy, to nie należy mylić ze spokojem, to dwie różne sprawy.

Byłem w "Przystani" rok albo dwa potem, nocowałem i miałem okazję przyjrzeć się dokładniej. Znam też sporo innych miejsc w Bieszczadach, od tych tanich, po trochę droższe. Zazwyczaj ludzie prowadzący takie biznesy są bardziej zaradni, przedsiębiorczy i pomysłowi, niż ci z "Przystani". To nie zarzut, czy obraza, po prostu może brak doświadczenia, młody wiek, albo coś takiego. Sam wystrój, czystość, wygoda itp. sprawy są na bardzo porządnym poziomie. W sprawie jedzenia, czy nawet głupiej kawy zaczynają się schody, bardziej nawet dla nich niż dla gościa. Kiedy byłem, to nie mieli żadnych zezwoleń na przyrządzanie czegokolwiek, za to lodówka była zaopatrzona całkiem fajnie, można było korzystać, a w zamian zostawić "co łaska". To naprawdę kiepska metoda, co zresztą sami potwierdzali. Jak dla mnie, to niech im będzie jak najlepiej, ale oferta na tle gigantycznej konkurencji nie jest dobrze przygotowana i przemyślana. To stan na 2015 rok, bo wtedy byłem. Może coś się pozmieniało.

P.S. W schronisku "Pod Wysoką Połoniną", do którego trafiłem zamiast do "Przystani"  byłem tylko w tym roku 5 razy w kilka osób, podobnie w innych latach. Ilość osób, które tam podesłałem idzie w dziesiątki. Jestem raczej lojalnym klientem i niekoniecznie szukam taniochy, więc raczej warto minimalnie o mnie zadbać.

Edytowane przez JacekJ
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Całkowita zgoda. To moja subiektywna ocena, a porównuję z warunkami, cenami i zasadami w okolicy. Nikt mnie nie zmusza do korzystania z oferty, ale opinię mogę za to napisać jaką zechcę. W ogóle podejście w biznesie "nikt nie zmusza" jest zajebiste. Śmierdzi komuną trochę, ale co tam. Jestem raczej lojalnym klientem i niekoniecznie szukam taniochy, więc raczej warto minimalnie o mnie zadbać.


No cóż , w tzw komunie się wychowałem , co nie oznacza że mam sobie pozwolić wyjść na głowę , trzeba sobie też zdefiniować słowo biznes , nasze miejsce jest dla nas przede wszystkim domem do którego zapraszamy różnych gości . Staramy się uczciwie przekazać jakie są zasady współżycia , co łatwe nie jest , bo już po raz kolejny próbuję przekazać bookingowi że u nas nie ma telewizorów , zwłaszcza tych z płaskim ekranem LCD , niestety jeszcze mi się nie udało zmusić ich do umieszczenia tej informacji . Jest mnóstwo miejsc których głównym atutem jest posiadanie płaskich telewizorów LCD .
Opinię można zawsze umieścić tylko po tym jak czytamy opinie o nas to nie zawsze są one z sensem, jeżeli ktoś pisze że jest czysto super itp a w punktacji odejmuje nam za czystość to tak naprawdę oznacza że opinia jest napisana aby ją napisać .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie do końca wiem, o co Ci chodzi. Nie krytykuję nikogo, nie mówię jak ma prowadzić swoje interesy, tylko jak odbieram dane miejsce. To wszystko. A do wchodzenia komuś na głowę, to już w ogóle jestem daleki. Praca z ludźmi i dla ludzi ma swoje zalety i minusy. Cytując Ciebie, nikt nikogo nie zmusza... Każdy biznes jest super, tylko klienci wkurzają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jacek, wiem dokładnie o czym piszesz, u nas na Kaszubach jest to mocno odczuwalne. Ceny są z Pewexu, jakość z czasów Gierka najczęsciej, do tego o wszystko foch i wielka łaska. Nie wszędzie tak jest, ale w wielu miejscach tak. Mało jest miejsc fajnych, przyjaznych, "do ludzi" a nie do kasy. Pomijając ceny, bo każda usługa znajdzie swojego nabywcę, w każdej cenie. Niemniej, niewiele jest miejsc godnych polecenia, tak z czystym sumieniem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
12 minut temu, Seb napisał:

Jacek, wiem dokładnie o czym piszesz, u nas na Kaszubach jest to mocno odczuwalne. Ceny są z Pewexu, jakość z czasów Gierka najczęsciej, do tego o wszystko foch i wielka łaska. Nie wszędzie tak jest, ale w wielu miejscach tak. Mało jest miejsc fajnych, przyjaznych, "do ludzi" a nie do kasy. Pomijając ceny, bo każda usługa znajdzie swojego nabywcę, w każdej cenie. Niemniej, niewiele jest miejsc godnych polecenia, tak z czystym sumieniem. 

A ja miałem tam w tym roku pojechać, w związku z powyższym pojadę na wschód - tam jest przyjaźniej. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ale ja nic do nich nie mam. Tam jest fajnie, do tego się rozwijają itd. Po prostu mogliby być bardziej elastyczni, zwłaszcza w październiku, a reszta to kwestia gustu i potrzeb klienta. Ceny są trochę wysokie, ale to ich ceny i ich prawo. Jak dla mnie mając pusty lokal, liczenie trochę mniej za dwuosobowy pokój wynajmowany przez jedną osobę byłoby sensowne, zwłaszcza, że jest to powszechnie przyjęte. Ja się z nimi nie pokłóciłem, ani nie obraziłem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jezier, nie wszędzie tak jest, ale w wielu miejscach. Podam przykład, jezioro Łapino, rzut beretem od Gdańska, jeździmy tam często, dwa ośrodki obok siebie, w jednym wszystko jest albo zabronione, albo dodatkowo płatne. Nie możesz przywieźć swojego grilla, musisz od nich wypożyczyć, nie możesz rozpalić ogniska i przynieść chrustu z lasu, musisz kupić od nich taczkę drewna, nie możesz iść z dzieciakami na stołówkę i kupić zupę, musisz wykupić całodzienne wyżywienie, bierzesz domek, złowisz ryby, nie możesz ich przyrządzić - bo przecież oni mają stołówkę i tam masz jeść. W drugim - kompletnie odwrotnie. 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz