Skocz do zawartości
ZWIERZ

Jak się śfagry odprowadzali - opowieść w dwóch odsłonach, pięciu wejściach

Recommended Posts

Odsłona pierwsza, wejście pierwsze.

Był 7 czerwca 2013 roku, o godzinne 1342 do podleśniczego Radosława Z. pełniącego obowiązki służbowe na terenie uroczyska "Lisie doły" zadzwonił telefon. Nieśpiesznie wyjął on Nokię C2 z przedniej kieszeni serdaka, katem oka zerknął na wyświetlacz : Jezier Robunio - nań pisało, znowu będzie wyciągał mnie na motór. Z grymasem na twarzy powolnym acz zdecydowanym ruchem przystawił telefon do lewego ucha:

-Hallo

-Kopyta ci walo - usłyszał w słuchawce........

c.d.n

  • Like 24

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dalej Radoslawie, dalej :-)

przecież dopiero godzina mineła i nadal jesteśmy na pierwszej stonie tego wątku :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czekam na ciąg dalszy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zaczyna się jak u Hitchcocka...

Brak dzikiego zwierza z uroczyska...

Czekamy na rozwój akcji

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ścisnęło mi pośladki :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: .......Zwierzu pisz dalej bo wyje z napięcia jak żubr w w gęstych krzakach puszczy!!!!!

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyli zapowiada się nudna opowieść- Zwierz myślisz, że my tacy naiwni się zrobiliśmy ;)

Edytowane przez Bawarka
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no i w zasadzie to wszystko co miałem ciekawego do powiedzenia :-D

A zapowiadało się tak pięknie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Odsłona pierwsza, wejście drugie

- no co tam szwagier

- jest plan, muszę jechać do Rygi, służbowo, motorem, a ty jedziesz zemną

- no ale..

- nie ma ale!

I nie było. Szybkie dopięcie tematu. Na tydzień do rygi nie dałem rady, ale troszeczkę Jeziera odprowadzić czemu nie.

Plan prosty. Sobota po południu start, ciągniemy jak najdalej na północny-wschód, nocleg w krzakach jeszcze w Polsce. W niedzielę jedziemy do grodu Giedymina i tam nocowanie. W poniedziałek Jezier w swoją stronę ja w swoją.

Zabieramy ze sobą:

dla lepszego humoru

150620131158.jpg

żeby się czuć bezpieczniej

DSC00256.JPG

w trasie, ma dołączyć do nas na kawę "kolega" z biednej wsi.

Czyli zebrał się niezła

160620131237.jpg

c.d.n

  • Like 22

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dajcie się ogarnąć Zwierzowi- musieliśmy się spotkać żeby ustalić fakty, debatowaliśmy do wczesnych godzin porannych - teraz już wie o czym ma pisać :)

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×