FALCON

Orzep

34 postów w tym temacie

Z przykrością informuje, ze w dniu dzisiejszym odszedł od na Orzep. Off pod Trzebnica był jego ostatnia trasa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To baaaardzo przykra wiadomość, kolejny kolega jedzdzi teraz po niebieskich szutrach.

Serdeczne wyrazy współczucia rodzinie oraz wszyskim bliskim naszego kolegi. :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To nie może być prawda! Na pewno chodzi o Oczepa?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Od wczoraj nie potrafię w to uwierzyć.

Chłop jak dąb...

Odpoczywaj w pokoju, panie Orzepie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Smutne, taki motocyklista.....dowiedzialem sie rano od afrykanów, ludzie w szoku.

:(:(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Masakra, niedawno z nim rozmawiałem przez kom o GS 1200 :( Szok!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wczoraj się o tym dowiedzieliśmy na Pałukach... :-( [*]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na bmwklub pisali ze wysadzilo go na kałuży i ....drzewo, ku....a jeszcze wiecej drzew powinni sadzić przy drogach, dopiero Hołka wypowiedz czytałem ile przez to ludzi nagineło i.......dalej sadzą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niestety ale Orzep zginął w lesie . Widziałem już takich którzy mieli więcej szczęścia i lądowali w zaoranym polu . Sam raz z afrykańcami wybrałem się do lasu i po pierwszych metrach odpuściłem mając zaklejoną tylną gumę . Wtedy w towarzystwie innego kolegi pokazałem mu kawałek małopolski aby spotakć się z resztą na koniec dnia. Mam mu za złe jazdę po lesie dla ,właśnie , z jakiego powodu , czy to był powrót do domu czy też element jakiejś trasy , czy też jazda bez celu , taką czasem uprawiam ale wybieram utwardzone drogi , zwłaszcza że małżonka pilnuje z tylnego siedzenia .

Wysłane z mojego XT1032

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
. Mam mu za złe jazdę po lesie dla ,właśnie , z jakiego powodu , czy to był powrót do domu czy też element jakiejś trasy , czy też jazda bez celu , taką czasem uprawiam ale wybieram utwardzone drogi , zwłaszcza że małżonka pilnuje z tylnego siedzenia .

Orzep zginął w lesie ale właśnie na utwardzonej, płaskiej i dobrze utrzymanej drodze gruntowej. Prędkość była spacerowa, a pogoda doskonała. Najechał na częściowo wyschniętą kałużę, tak niepozorną, że większość z nas nie zwróciłaby na nią uwagi. Nie było tam cienia brawury, był za to ogromny pech, uderzył w największe drzewo w okolicy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zazwyczaj są to niepozorne miejsca . Osobiście prowadziłem grupę po kamolcach , po nawrocie i podjechaniu pod górkę byli wszyscy oprócz jednego . Po krótkiej chwili zawróciłem i znalazłem gościa w kartoflisku . Nie wiem jak to zrobił , mimo wszystko przesłanie które próbuje przesłać mi małżonka w delikatnej formie brzmi , to nie jest najbezpieczniejsza zabawa . U niego skończyło się wybiciem barku

Wysłane z mojego XT1032

Edytowane przez consigliero

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tego dnia słońce grzało mocniej, niż któregokolwiek z ostatnich dni, ptaki ćwierkały jakby głośniej, niż zazwyczaj, zieleń najzieleńsza, a niebo było tak błękitne, jak jeszcze dawno nie było....

Straciłem Przyjaciela... Jechał piękną drogą i odjechał w niebiańskie szlaki.

Chwilę wcześniej opowiadał o wspaniałej rodzinie, dzieciach, planach.

Odszedł pod osłoną niewiedzy, w najmniej oczekiwanym momencie... Nie cierpiał, myślę, że teraz patrzy na nas i dalej śmieje się z Kateemiarzy i Afrykanerów dumny ze swej Bawarki.

Swoją wspaniałą osobowością zjednywał sobie wielkie grono ludzi, wielki człowiek o wielkim sercu...

Sobota 26 kwietnia 2014 roku w południe na pięknej drodze na granicy lasów Żmigrodzko-Milickich.

Żegnaj przyjacielu, nigdy Cię nie zapomnę Orzeppo ... [*]

Wszelkie informacje o pogrzebie przekażą nam tu na forum najbliżsi przyjaciele Orzepa

20140426-DSC_4167-Edit-2105.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zawsze sobie powtarzam, że jeżdze spokojnie, że jeżdzę bocznymi drogami, że...

Tym którzy Go znali skałdam kondolencje i wyrazy współczucia, sam tylko śledziłem Jego forumowe wpisy, których zabraknie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szanujmy się wzajemnie, okazujmy życzliwość i wyrozumiałość, uważajmy na siebie.

Wyrazy współczucia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nasze życie jest kruche- szanujmy je.

Wyrazy współczucia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nikt z Ludzi nie zna dnia ani godziny swojej śmierci.....okoliczności odejścia są najmniej ważne ( zawsze będzie się cisnąć pytanie- dlaczego tak..).

Ważne jest to, że żyjąc i realizując swoje pasje- był szczęśliwy.

Ból żyjącej Rodziny, Przyjaciół, Znajomych świadczy o tym , jak ważną i kochaną przez Nich był Osobą.

Kiedyś wszyscy będziemy jeździć tam, gdzie teraz Orzep przeciera nowe dla siebie i dla nas szlaki...Nam smutno a On już tam jest...nadal szczęśliwy....

Pokój Twej Duszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz