pawelp

Ceramizery, ktoś stosuje?

7 postów w tym temacie

Cuda Panie tam piszą, ja tam w takie cuda nie wierzę, już mieliśmy kiedyś magnetyzery, strumienice, BaterVit i inne cuda... Choć może technologia poszła naprzód, a ja zaspałem, ale mnie się to wydaje taki "motodoktor" czyli idealny preparat do wyciszania silnika, skrzyni, mostów itp. dla handlarzy, przed sprzedażą trupa jako igły...\

Pozdrawiam

Seb

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja myślę że juz coraz mniej się o tym pisze - lata 90-te to był szał na różne ceramizery , moto-doktory itp . technologie kosmiczne , użytkowane przez wojsko i takie tam dyrdymały . to sie sprawdza w ciągniku rolniczym z epoki prl-u natomiast dodanie tego do współczesnych sprawnych technicznie konstrukcji kończy się zgonem pacjenta , albo jak seb napisał zalać sprzedać i ... niech klient nie zmienia oleju .

Edytowane przez mario2007

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ja myślę że juz coraz mniej się o tym pisze - lata 90-te to był szał na różne ceramizery , moto-doktory itp . technologie kosmiczne , użytkowane przez wojsko i takie tam dyrdymały . to sie sprawdza w ciągniku rolniczym z epoki prl-u natomiast dodanie tego do współczesnych sprawnych technicznie konstrukcji kończy się zgonem pacjenta , albo jak seb napisał zalać sprzedać i ... niech klient nie zmienia oleju .
Żeby ocenić ceramizery należałoby pokusić się o samodzielne pomiary choćby ciśnienia sprężania przed i po zastosowaniu lub powtórzyć eksperymenty, na których opiera się producent. Komu by się chciało. Natomiast argumenty jakie podaje producent do ich stosowania przypominają typową profilaktykę i nieznaczną poprawę parametrów silnika zmierzoną przez ośrodki naukowe. Stosowałem ceramizery w silniku diesla, przejechałem 130 tys. km (łącznie 250 tys.) i nie zaszkodziło to silnikowi. Pracował bezawaryjnie. Preparat na pewno nie zaszkodzi, ponieważ nie zatyka filtrów oleju jak to miało miejsce w przypadku preparatów teflonowych.

Wysłane z mojego MI 4S przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kotlet niezły odgrzałeś  .

ale jak już coś napisałeś to pociągnijmy temat - do jakiego silnika to wlałeś i w jakim celu ? prawidłowo eksploatowany diesel ze sprawną turbiną , np 1,9 TDI 105 koni nie pobiera grama oleju do przebiegu 250-300 tysięcy kilometrów . oczywiście mówimy o silniku w aucie z nie "korygowanym" licznikiem a nie o twórczości handlowej typu : Turas cofnął 100 koła bo na eksport , Polak drugie tyle , na budziku 199 koła i nówka sztuka . wtedy można sobie wlewać co się chce w imię Boże...

Amerykanie leją ceramizery do starych trucków bo oni są oszczędni a czymś po Alasce jeździć trzeba . Te auta tam nie stygną a jak ostygną to ceramizer powoduje lżejszy start trupa  przy minus 25 i zmniejsza zużycie oleju w takim złomie z dwóch do jednego galona na 100 mil . jest kilku truckerów na forum , ciekawe czy któryś wlewał do swojego auta ceramizer - nie sądzę jeżeli było sprawne .

no chyba że odgrzewany kotlet ma służyć działalności handlowo-marketingowej ...

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kotlet nie kotlet.Warto powiedzieć, że to jednak działa, tym którzy wrzucają do jednego worka wszystkie preparaty.

Wysłane z mojego MI 4S przy użyciu Tapatalka

Warto jeszcze dodać, że jeśli ktoś chce zastosować preparat w swoim 200 - 300 tysięczniku nie musi obawiać się, że zaszkodzi silnikowi.
P.S. Nie jestem marketingowcem.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego MI 4S przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz