Logan

Bezpieczeństwo, Niebezpieczne sytuacje

4538 postów w tym temacie

No to słabo, wiem jakie jest uczucie kiedy samochód przybombie w motocykl :-(. Dobrze, że bez większych strat na zdrowiu, moto naprawisz i z pewnością jeszcze Ci zostanie z ubezpieczenia także głowa do góry :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czesc ostatnio czytałem w Pulsie Biznesu o dwóch firmach które w Twoim imieniu mogą wystąpić o odszkodowanie. Przykład ubezpieczalnia wycenia na 700 pln a oni wyciągają rzeczywiste szkody no 13kpln! Oto dwie największe: EuCO i Votum. Pozdrawiam

Nie miałem na myśli firm żyjących z tego, tylko forumową pomoc.

Co do przykładu z 700zł na 13000 zł to życzę powodzenia ;)!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie miałem na myśli firm żyjących z tego, tylko forumową pomoc.

Co do przykładu z 700zł na 13000 zł to życzę powodzenia ;)!

Może z 700zł na 13000zł to nie, ale z 8000zł na 15000zł juz po odtrąceniu prowizji, w przypadku auta było możliwe niegdyś u mnie w rodzinie dla przykładu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja to miałem taki przypadek ... w PZU ( taka reklama ;) )

Dziewczyna skasowała mojej żonie Micrę. Auto zabrała pomoc drogowa ( kasacja - szkoda całkowita ) Za pomoc drogową zapłaciłem ( załadunek, transport, parking ... ) coś ponad 1000.- pln'ów. Fakturę złożyłem w PZU, a oni wypłacili mi 350.- Po piśmie z kancelarii prawniczej łaskawie oddali mi resztę :roll: - gdyż ponieważ w ogóle nie było powodu pomniejszenia zapłaconej wcześniej kwoty, ale co im szkodzi spróbować? :roll:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja to miałem taki przypadek ... w PZU ( taka reklama ;) )

Dziewczyna skasowała mojej żonie Micrę. Auto zabrała pomoc drogowa ( kasacja - szkoda całkowita ) Za pomoc drogową zapłaciłem ( załadunek, transport, parking ... ) coś ponad 1000.- pln'ów. Fakturę złożyłem w PZU, a oni wypłacili mi 350.- Po piśmie z kancelarii prawniczej łaskawie oddali mi resztę :roll: - gdyż ponieważ w ogóle nie było powodu pomniejszenia zapłaconej wcześniej kwoty, ale co im szkodzi spróbować? :roll:

a jeżeli chodzi o wycenę szkody całkowitej, to jakoś sensownie to wyszło czy też 30% rzeczywistej wartości?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

calak z ubezpieczalni nigdy nie jest sensowny .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jak jest całkowita to nie jest tak że pojazd musi iść na złom?

Wytapatalkowane z magicznego pudełka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gdyby szły to nie byłoby w polsce tylu motków z zachodnich ubezpieczalni :)

KaeS zdrowiej szybko :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

;-) nie , nie musi . pojazd jest własnością poszkodowanego i poszkodowany ma prawo wyboru :

1. odebrać wyliczoną wartość odszkodowania oraz pozostałość czyli wrak w/g ubezpieczalni i oddać na złom ;-)

2. odebrać wyliczoną wartość odszkodowania oraz zgodzić się na kwotę wylicytowaną przez "przedsiębiorcę" na aukcji firmy ubezpieczeniowej który własnym transportem ów wrak od niego odbierze /płatne przez ubezpieczyciela przelewem na konto właściciela wraku/ - czyli w normalnym kraju wszyscy oddają motka importerowi pojazdów uszkodzonych z np Polski ;-)

3. odebrać /i tak prześlą na konto/ odszkodowanie , naprawić "wrak" we własnym zakresie , dochodzić pełnej i właściwej wartości odszkodowania poprzez firmy do tego powstałe .

pkt 3 nie dotyczy szkód z AC - tam ubezpieczyciel bezkarnie kroi ubezpieczonego wyliczając niską wartość pojazdu przed szkodą , płacąc niskie odszkodowanie i proponując odkup pojazdu po cenie wylicytowanej . przeważnie wszystko razem nie zapewnia zakupu nawet podobnego pojazdu w przyzwoitym stanie . przerabiałem temat .

Edytowane przez mario2007
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mario2007 jest jak piszesz.

Mam teraz szkodę z AC w Liberty. Opcja warsztat plus czyli naprawa w autoryzowanym + oryginalne graty. Mała stłuczka, bez airbagów. Graty w serwisie 7400, robota z 1400, wypłacili 2500 i od dwóch tygodni nie odpowiadają na maile. Jak im wyślę papuga to w 10 się nie zamkną, a chciałem po dobroci się ułożyć poniżej kosztów. Tylko nie aż tyle :-(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

przerabiałem temat - dzwonienie nic nie daje , na pisma odpowiedzi są mało zrozumiałe dla przeciętnego obywatela /bełkot ubezpieczyciela ;-) / , pierwsze pismo od firmy zajmującej się tymi sprawami przeważnie juz nic nie daje , w sądzie płacą wszystko wraz z odsetkami nawet nie przysyłając na rozprawę przedstawiciela i nie zgłaszając protestów . po prostu 10 koła w obrocie przez rok to pieniądze /wszystkie firmy w coś inwestują , wiadomo / a odsetki to grosze więc warto zapłacić . a jak chodzi o 50-100 tysięcy to wiadomo że zgody nie będzie do rozprawy . prawda ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

I to jest parszywość życia.

Wszyscy chcą człowieka wydymać...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

I to jest parszywość życia.

Wszyscy chcą człowieka wydymać...

Jak w piosence. Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ... za moją kasę

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

rzecznik ubezpieczonych podał kilka towarzystw do sadu , popłaciły parę banieczek , ale jak widać dalej to się opłaca ;-) .

sprawa zakończona kilka dni temu :

mój kolega najechał na kawał opony z ciężarówki na s8 , jako trzeci w kolejce . policja , notatka z policji , ubezpieczenie ciężarówki /Polak na szczęście/ , laweta do domu , zgłoszenie i czekamy ... . mietek w 211 270cdi stan jak nowy pomimo 13 lat , szkody : zderzak kpl , wszystkie chłodnice , osłony chłodnic , wiatrak , nadkole , felga , płyta pod silnikiem , dwa węże od klimy i wspomagania , reflektor . wycena - 4700 ;-) . aha , to ja oddam do aso może ? ok , nie ma sprawy . wycena aso 23600 , naprawione bezgotówkowo , odebrane . czyli można ;-) wycenić uczciwie tylko nie wolno tego wypłacić bo to koszty.

Edytowane przez mario2007

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Prawie się Panu udało

Prawie

giphy.gif

Nie potrafię się nie zaśmiać :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedyś we Wrocku był taki śmiertelny wypadek, słup od sygnalizacji na przejściu dla pieszych zabił dziecko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja kiedyś uczestniczyłem jako pasażer w wypadkun gdzie okrągły znak wbił się w dach pojazdu, prosto przed głową pasażera obok kierowcy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podprowadzone z innego forum.

20 sekunda

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przed chwilą dzwoniła do mnie jakaś ...... zwana likwidatorem. W pierwszym zdaniu szmaciarz zaproponował mi pomoc w postaci odkupienia motocykla, ponieważ szkoda przekracza 70% wartości sprawnego. Wycena opiewa na 12.000zł, więc prosto licząc sprawny, serwisowany twin z porządnym wyposażeniem warty jest 17.000zł. W dalszej, emocjonalnej i emocjonującej rozmowie starałem się panu w mniej lub bardziej eleganckich słowach wytłumaczyć, że nie interesuje mnie darmowy seks, zwłaszcza jeśli to ja mam być dymany. Po wymianie iluś tam debilnych zdań poprosiłem po prostu, żeby nie pi...ił mi tych farmazonów, tylko przesłał wycenę, bo tego oczekuję. Pan stwierdził, że każdy motocyklista uważa, że jego sprzęt jest warty ileś tam z powodów sentymentalnych. Chyba będę musiał zażądać też zwrotu kosztów mycia podłogi, bo sporo piany z pyska mi poleciało. Wycena jest dziadowska, nie uwzględnia np. kilku uszkodzonych elementów. Dyskusje będą więc trwały. Żeby zasraniec nie wyjechał z tą ceną i chęcią odkupienia, to pewnie bym wiele nie dyskutował. Tak jak koledzy pisali, Warta jest ekstra.

Edytowane przez JacekJ

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem. Sprawdzę dopiero. Przy oględzinach nie interesowała ich np. książka serwiowa itp. dokumenty, rachunki.

Zaproponowałem kupno 3 takich twinów po 17.000, ale pan nie sprzedaje niestety motocykli. Dlaczego uznał, że ja to robię?

Edytowane przez JacekJ

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Spoko, Pimpek ubezpieczal twina, to PZU wycenilo go na 13k chyba ;-)

Wytapatalkowane z magicznego pudełka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podprowadzone z innego forum.

20 sekunda

O ja pierdziu! Widziałem go już w tym samochodzie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz