Logan

Bezpieczeństwo, Niebezpieczne sytuacje

4542 postów w tym temacie

1 godzinę temu, Pszemo napisał:

 takich jaj jak tam, to nie widziałem.

 

1 godzinę temu, MrBodek napisał:

Może MotoTrater na Ciebie poluje?

Jajami?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Film dla wszystkich kierowców i rodziców dzieci w wieku szkolnym.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To powinna być reklama hamulców :D 

Chciał nie chciał, szacun dla kierownika. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mojemu kierowcy pod ciężarówkę dziecko dokładnie tak wyskoczyło. Tylko po drugiej stronie ulicy debilowaci rodzice je wołali do siebie, kiedy wysiadło z gimbusa (w terenie zabudowanym). Chłopczyk zatrzymał się na masce ciężarówki, ale bez potrącenia, nic mu się nie stało. Za to kontrola pojazdu przez specjalną ekipę trwała kilka godzin. Rodzicom nikt nic nie zrobił, oprócz pouczenia, a kierowca przeżył horror, bo prawie zabił dziecko nie ze swojej winy. To jest chore. 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Od samego oglądania robi się ciepło .  Dzieciaki zachowały się bezmyślnie , nie ma co gadać . Jestem pod wrażeniem kierowcy no i VOLVO .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A niektórzy nie rozumieją dlaczego raz idę z dzieckiem za prawą, a innym razem za lewą rękę. Nie czają że zawsze idę tak, abym to ja był od strony ulicy, a dziecko jak najdalej od niej- jak życie pokazuje - myślenie niektórych boli. 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To ja jeszcze dorzucę taką sytuację .

Często widzę jak rodziny jadą na rowerach . Głowa rodziny ojciec pierwszy , za nim wystrojona mamusia , oczywiście w kaskach , a na samym końcu ledwo jadące pociechy na rowerach , które nie potrafią utrzymać równowagi . To jest dopiero katastrofa . Zero kontroli co z dziećmi się dzieje .

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja natomiast miałam taką sytuację.

Małe dzieci same jechały rowerami po chodniku przy ruchliwej ulicy u mnie w mieście. Skrecając w tą ulicę, nie mialam zbyt dużej prędkości, gdy tu nagle jedno z dzieci straciło równowagę i upadło z rowerm na ulice. Ja po hamulcach, nic się nie stało, ale zrobiło mi się wtedy ciepło :( Na dzieci trzeba uważać wszędzie i być bardzo przezornym. Nie wiadomo, co one mogą wymyślić, albo jak się zachowają.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiście to nie usprawiedliwia sytuacji, ale w Skandynawii piesi czują się dość swobodnie na ulicy i kierowcy są zasadniczo czujni w takich sytuacjach. Można sobie tylko wyobrazić podobny filmik z Rosji, gdzie kierowca ograniczyłby się pewnie do klaksonu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzieciak miał wiele szczęścia. Zauważcie, że autobus miał włączone awaryjne, co w Skandynawii jest normą. Czasami kierowca też wychodzi, żeby dzieci przeprowadzić na drugą stronę.  Doświadczyłem, że uczestnicy ostrzegają się tam światłami przy wysiadaniu malolatow. Kilka razy miałem podobne awaryjne hamowania (na szczęście nie z dzieciakami) i nie łatwo potem szybko dojść do siebie. A i jeszcze przy okazji dodam to, że  zanim usiadłem za fajere czterdziesto tonowego kolosa to nie miałem najlepszego zdania o kierowcach ciężarówek, tak jak większość pewnie kierowców. Dziś myślę zupelnie inaczej. Dla nerwowych kierowników  puszek proponuję spróbować poprowadzić choć na chwilę takie lorry. Z resztą i o motocyklistach kiedyś tez nie mialem najlepszego zdania.

Edytowane przez greg001
3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niezłe miejsce na wysadzanie dzieci. Samowolka jak i u nas.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W piątek (nie 13-go) jechałem z moją Misią autostradą do Gdyni. 60 km od celu chciałem wyprzedzić TIR-a z naczepą. Przy jakiś 140 km/h nagle coś nas trafiło, wpadło pod koła. Nawet nie nacisnąłem hamulca. Powoli wytracając prędkość zjechałem na pobocze, odpaliłem awaryjne i spojrzałem na przód samochodu. Ujrzałem coś takiegoZdjęcie użytkownika Mariusz Jasiński.

Zdjęcie użytkownika Mariusz Jasiński.

Miałem już bolid F1. Wezwałem policję i poszedłem postawić trójkąt. Po drodze zebrałem parę kawałków zdartej opony. Już wiedziałem co mnie trafiło (wulkanizowana opona z TIR-a. Jak się domyślacie TIR pojechał dalej. Policja zlokalizowała go jakieś 3/4 km dalej. Mieliśmy dużo szczęście że opona nie trafiła nas w inny sposób. Po całej akcji pomyślałem tylko, co by było gdybyśmy jechali motocyklem? Chyba lepiej tego sobie nie wyobrażać zbyt długo. To by było na tyle 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobrze, że tylko tak się skończyło. Po prostu los chciał Ci dać do zrozumienia, że o tej porze roku to jeździ się w góry a nie nad morze ;)

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz