-
Zawartość
6 436 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Days Won
56
Zawartość dodana przez artex
-
Gmole i tak są węższe niż kierownica, więc nie ma to znaczenia w korkach, ale to moto się nadaje do rozważania z min. 3 lata.
-
No ładowanie jest w dwóch kufrach z trzech, w trzecim fabrycznie nie przewidziano.
-
Idzie trend na automaty, nie wiem kto im kazał te automaty robić, ja generalnie jestem za, w większości przypadków da się opędzić asfalt bez zmiany biegów ale brak sprzęgła to dla mnie gigantyczna strata. Sprzęgło w motocyklu się fajnie używa, jest ono zaprojektowane do ślizgania, to w końcu odróżnia moto od samochodu, szczególnie się przydaje jak jest coś b. technicznego czy moto ciężkie z pasażerem, więc jak już chcą robić te automaty, to niech tam zostanie też sprzęgło aby jak trzeba, była kontrola nad momentem obrotowym z silnika. Niestety jak ktoś przeskakuje małe pojemności i wskakuje od razu na mastodonty, nie zdaje sobie sprawy ile fajnych rzeczy dzięki modulacji sprzęgłem można zrobić.
-
nie dotrwałem do końca, za stary chyba jestem
-
Czas pokaże, jak na razie głownie pakują ktmowe silniki w chińskie znaczki i plastiki, więc raczej to kontrolowana "współpraca". Chińskie marki samochodowe już były na europejskim rynku i zwinęły się podwiniętym ogonem.
-
Mi się zajebiście podoba, mógłbym jeździć.
-
Miły złodziej, jeszcze pogotowie wezwał.
-
Ja się nie kłócę, muszę powiedzieć, że bardzo mocno dziwię, cóż poradzić, na pewno lekcja odrobiona, ironia w Internecie po prostu nie zadziała, bierz co Ci pasuje, najważniejsze to jeździć, na czym to już naprawdę mniej istotne, teraz nie ma kiepskich motocykli.
-
Przecież to jest właśnie mój przekaz, to hobby, wszystko co piszę jest subiektywne, kupować co się podoba, nie widzisz, że ja piszę swoje dość ironiczne subiektywne zdanie? Zabawne, że zarzucasz mi wszechwiedzącość, samemu zachowując się dokładnie tak samo. Rozmawiamy, wrzuć na luz chłopie, wyciągnij kija, szczególnie jak nie piszę do Ciebie
-
850 nudy i mega ciężkie, T900 podróbką luksusu i konkurencji, 890 ekscytacja i frajda, mam sporo ziomeczków co tym jeżdżą naście km obok mnie, sporo dobrego offu i nic się dzieje, normalne eksploatacyjne tematy, nie czytaj tych frajerów w internetach, tylko tam mocni, chuja widzieli, chuja się znają. Jeżeli nie jesteś mocno przekonany do jakiegoś motocykla, to może lepiej nie kupować nowego? Używany jak nieprzypasi, to sprzedaż bez straty.
-
Telefon jako navi - ktory najjasniejszy?
artex odpowiedział Marcin ⇒ temat w Nasze samoróbki i modyfikacje
Spróbuj Locusa (najlepiej starszych wersji bez abonamentu), nie drenuje tak baterii, pozwala rysować trasy, no lepszy jest, myślałem że tego tylko Niemcy używają. a co kolega ma do 'e'? -
Od czego zacząć planowanie wycieczki motocyklowej? Od ilości dostępnego czasu, na ten wyjazd mieliśmy 15 dni, można powiedzieć całkiem sporo, no cóż to zależy… Plan to Skandynawia, jednakże aby tylko jej „nie przelecieć” i skupiać się na „zaliczaniu” postanowiliśmy dojechać do Lofotów z opcją spędzenia tam kilku dni. Miała to być alternatywa dla Szkockiego jechania na Easter Head, gdzie poza zimnem i ulewą można było obserwować mgłę. No dobrze, to główne rzeczy mamy, to kiedy start i jak tam się dostać? Wybór padł na drugą połowę czerwca i na początek prom z Gdańska do Nynashamn w Szwecji. Lato za pasem a do kuferka takie rzeczy: Przelot na prom dość upalny ale bezproblemowy, najważniejsze że na motocyklu więc mi się podobało. Po dotarciu jeszcze rybka na lądzie, wjazd i przypięcie motocykli pasami. Tu było trochę problemów bo początkowo dostaliśmy takie bardzo sztywne i szerokie do mocowanie TIRów, trzeba było chwilkę czyli godzinę poczekać na te bardziej motocyklowe, na szczęście było z kim pogadać: kto gdzie i na ile. Bilety na prom kupione z odpowiednim wyprzedzeniem, można wychaczyć w dobrej cenie i z oknem. Okno tylko w jedną stronę, bo trasa wbrew pozorom jest bardzo atrakcyjna i dość oblegana. Sam rejs bardzo przyjemny, można się zrelaksować, odpocząć, nacieszyć morzem i całkiem daleko dopłynąć. Dzień 1 za nami
-
Moje w tym roku skończą 6 lat i prawie 100k km.
-
To po prostu chiński motocykl, co kto lubi.
-
Afryce czasem trzeba pomóc ale można się nią nieźle zapuszczać
-
Największą wtopą BMW jest 17 cali z tyłu
-
ale za to niezawodna, tzn mniej zawodna, no u mnie na RS660 trochę są jaja z elektroniką, np odłącza quickshifter czy wali błędem ABS, czasem zgaśnie.
-
Możesz wszytko, generalnie ocenianie więcej mówi o oceniającym niż o ocenianym, ale kto tam by się tym zajmował zdrówko!
-
Każdemu się może błąd zdarzyć, lepiej nie oceniać i kozaczyć.
-
Na felgach dalej syf z asfaltu.
-
Obawiam, się włoch zostanie włochem (ciekawe ale się psuje), japończyk japończykiem (nudne ale niezawodne) a austriak austriakiem (zapieprza ale trzeba grzebać).
-
Jeszcze jedna drobnostka, punkty karne na dwa lata.
