Skocz do zawartości

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04.03.2020 in all areas

  1. 9 points
  2. 9 points
    Po noclegu w Kristianiwce zebraliśmy się rano i postanowiliśmy odwiedzić Pana Michała. Drogę wybraliśmy w ten sposób, że w giepeesa zapodaliśmy "znajdź najkrótszą drogę" - ta opcja zapewniła nam mnóstwo szutrów, dziurawe drogi asfaltowe i wizyty w wioskach na końcu świata.... Było wspaniale!!! Pogoda nam sprzyjała, a zbliżająca się jesień zapewniła piękne kolory po drodze, choć niestety nie było już tak ciepło jak wcześniej. Po dojeździe do Kamieńca Podolskiego i znalezieniu noclegu śmignęliśmy na stare miasto, które wraz z zamkiem położone jest na skalistym cyplu wyrzeźbionym przez rzekę. Kolejnego dnia z kolei wybraliśmy się do nowego miasta i zwiedziliśmy zamek oraz wdrapaliśmy się na kilka miejscowych pagórków. Spędziliśmy w Kamieńcu naprawdę 2 fajne dni - było trochę historii (a nawet geologii :-)), trochę zabawy, zwiedzania... Poniżej krótkie wspomnienie z Kamieńca
  3. 6 points
  4. 6 points
  5. 5 points
  6. 5 points
    Wyrocznio Ty nasza nieomylna ....
  7. 4 points
    Witam serdecznie Informuje nadwornych strażników że odwiedziłem odpowiedni dział Przedstawiam projekt Dakara Dexa. Tak jak pisałem kupiłem go z uszkodzonym przodem a że mam trochę części od DRZ to spróbuje go trochę przerobić. Zamierzam przerobić go w stylu rally może się uda może nie. Mile widziane uwagi tylko żebym się nie zamkną w sobie Co zamierzam zrobić: Zawieszenie przednie od Suzuki DRZ 400 mam czytałem ze się da wiec zakładam. Trzeba wycisnąć sztyce oryginalna DRZ z polek i dotoczyć nowa. Pierwsza dotoczona zbyt długa tak to jest jak się człowiek spieszy. Łożyska główki ramy pasują po zewnątrz od DRZ. Poniżej gotowy produkt Kolo przednie z racji ze było uszkodzone zakładam od KTM LC4 z tarcza 300 Będzie trzeba dorobić adapter zacisku. Dodatkowo trzeba zamówić dłuższy przewód hamulcowy około 150. Lampa przednia własnej produkcji na wzór firmy z Kanady. Wiem ze nie każdemu będzie się podobać a nawet będzie bardzo brzydka dla wielu. Dolna soczewka Hella góra LED Baya Desing zrobiłem kiedyś takie dwie. Do lampy jak będzie wiało a nie sadze ze wzgl na wzrost założę szybę tez własnej roboty na wzór. Tłumik pojedynczy zamierzam włożyć od Honda RC 51 Owiewki jeszcze nie wiem co z nimi ale coś na pewno będę przerabiał Siedzenie musi być niskie jest tylko 164 cm wzrostu już jest zamieniłem się
  8. 4 points
    Powiedzmy sobie szczerze, DL to bardzo fajny motocykl ale ciężko nazwać go enduro. Jeżeli chodzi o 650 a 650XT to w zasadzie różnica to koła szprychowe albo aluminiowe. Jednak jak ktoś szuka enduro to wydaje mi się, ze chce sprzęt do czegoś więcej niż szutry. O ile DL z szutrami sobie radzi bez problemu o tyle w piachu czy błocie już jest gorzej. Generalnie z DLa jestem zadowolony. Aktualnie czekam na dostawę nowego 1050 bo zamówiłem.
  9. 4 points
  10. 4 points
  11. 4 points
    DL to motek jak motek ... Uszczypliwości biorą się wyłącznie z nachalności i jednostronnego widzenia przez zakręconych na ich punkcie ... a może na punkcie tego co akurat mają ...
  12. 4 points
    Może sobie pasażera znajdź?
  13. 4 points
    Proszę: Wątek w którym jest kilka innych pomysłów i odnośników do innych pomysłów: https://advrider.com/f/threads/removable-passender-footpegs-anybody-done-it.660028/ Moim zdaniem, to zamiast ciąć ramę, lepiej szerzej nogi
  14. 3 points
  15. 3 points
    Wszyscy dzisiaj kupują na zapas.
  16. 3 points
    W Polsce B mówi się моя ошибка
  17. 3 points
  18. 3 points
    Skoro do tej pory wystarczał twin to i teraz DL będzie zadowalający Albo MT09 Tracer lub T7 Albo Versys Honda też jakaś się znajdzie Może warto sobie określić własne oczekiwania i co nie wchodzi w grę ze względów ideologicznych Ja mam tak że co nie kupię to jestem zadowolony i cieszę się jak dzieciak. Później mam wielki problem ze sprzedażą bo się zżywam ze sprzętem a potem "z prawdziwym żalem..." itp. pierdoły Teraz to mnie boli że mam nowy motocykl od końca września a przejechałem nim raptem może 30km... taptarapta Wysokością kanapy też bym się nie przejmował Jak kupowałem pierwszego singla to f800gs wydawał się gigantycznym potworem nie do ogarnięcia przy moich 178cm i raczej niezbyt długich kulasach. A jednak okazalo się po kilku latach jeżdżenia że ogarniam i dakary i f800gs bez najmniejszego problemu. Gdyby to był Twój pierwszy motocykl to wysokość kanapy mogła by mieć znaczenie. A moze PR7 skoro ma być enduro? (Też ogarniam mimo braków we wzroście) Tylko jak na enduro przystało to nie ma abs. No dobra pojechałem z tym enduro ale ze wszystkich wymienianych wcześniej ten jest jednak najbardziej taptarapta
  19. 3 points
    Pierdol DL-a, bierz T7, motór zawsze można sprzedać,zamienić... a dla Twojego użytkowania, jak mniemam, T7 powinna być świetnym wyborem [emoji16] Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka
  20. 3 points
    Przez to , że dostawa Gratis wziąłem 2
  21. 3 points
    Taj jak @Slimak napisał, T7 ma wąską kanapę, nie jeździłem bo nie było możliwości, ale posadziłem dupę i przy moich 166 w kłębie nie miałem jakiegoś problemu z podparciem na standardowej kanapie, owszem nie było to podparcie "całą stopą" , ale moto nie jest ciężkie i spokojnie da się go utrzymać przy większym pochyleniu. Jak masz okazję gdzieś przymierzyć to spróbuj i nie patrz na te katalogowe wysokości. Moim zdaniem warto zwrócić uwagę na ten motek.
  22. 3 points
    Śmiało bym brał, fajna maszynka. A Ty @xel czas najwyższy byś wreszcie się nauczył. Ile można gadać "ja to nie umiem jeździć"? Tu proszę masz całą instrukcję jak i co
  23. 3 points
    Wiesz ... to zależy czy Mario kupuje czy sprzedaje
  24. 3 points
    Osobiscie jak ja przebiegne 200m to jestem w kiepskim stanie wiec w sumie dobrze ze przebiegu mozna nie brac pod uwage. Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
  25. 3 points
    Poranne pakowanie sakw w Odessie nie należało do najprzyjemniejszych - padał rzęsisty deszcz, a temperatura rano wynosiła około 5 stopni. Żal było zostawiać piękną Odessę bez nasycenia się nią, ale z drugiej strony jest motywacja do ponownej wizyty w tym czarodziejskim miejscu. Po opuszczeniu miasta skierowaliśmy się na północ, a celem naszej podróży była mało znana miejscowość o nazwie Pierwomajsk. Jednak zanim tam dojechaliśmy... Było naprawdę zimno ,a my po ponad miesiącu jazdy w towarzystwie pięknego słoneczka nie byliśmy mentalnie gotowi na stawienie czoła jakże popularnemu we wschodniej Europie deszczowi. Ubrałem na siebie wszystko co miałem, a zęby nadal trzaskały mi z zimna. Najgorzej było jednak ze stopami, więc postanowiłem temu zaradzić... W końcu zmarznięci i przemoknięci dotarliśmy do bazy strategicznych pocisków nuklearnych w Pierwomajsku. Pierwomajsk to miasto zbudowane na potrzeby jednej z dywizji strategicznych wojsk rakietowych byłego ZSRR. Wokół tej miejscowości rozlokowanych było kilkadziesiąt baz podobnych do odwiedzanej przez nas. Po wejściu na teren bazy zostaliśmy przywitani przez to bydlę: To rakieta SS-18 Szatan, wciąż w użytku u Wołodii Putina, ale w troszkę nowszej wersji. Po przywitaniu z bydlakiem zanurkowaliśmy do innego świata... Z racji wykonywanego wcześniej zawodu mogę stwierdzić, że ta budowla i zainstalowane w niej urządzenia naprawdę funkcjonowały i były skuteczne. Pamiętam, że będąc tam na dole z przerażeniem uzmysłowiłem sobie, że nasze życie i istnienie świata było i wciąż jest na ostrzu noża...brrrr!!! Na domiar złego uświadomiłem sobie, że podobne instalacje nadal funkcjonują w Rosji, Stanach i innych krajach...wcale mnie to nie uspokaja... Naładowani negatywną energią ruszyliśmy w dalszą drogę, tym razem kierując się na północny Zachód. Nocleg tego dnia wypadł nam w małym miasteczku o nazwie Kristianiwka. Wjeżdżając tam spodziewaliśmy się rozlatujących bloków, drewnianych chat itd. Jakież było nasze zdziwienie kiedy zaparkowaliśmy nasze osiołki na czystym, schludnym i do tego ładnym rynku!. Na zakupy poszliśmy do świetnie wyposażonego sklepu, wieczorkiem wyskoczyliśmy na sziszę do super knajpki....Kristianiwka rządzi!!! Na zakończenie dnia oczywiście pocztówka dla naszego pilota Radzia:


×