jasinek

Użytkownik
  • Zawartość

    3159
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    29

jasinek last won the day on 23 Luty

jasinek had the most liked content!

Reputacja

4187 Excellent

O jasinek

  • Tytuł
    Nadworny Artysta Główny Łowczy
  • Urodziny 15.09.1962

Kontakt

  • Strona WWW
    http://https://picasaweb.google.com/home

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja:
    Warszawa
  • Motocykl
    BMW R1150 GS (2001) żółte są najszybsze
  1. Jakie postępy
  2. Foty jak zwykle powalają, tekst również Ale co się działo dalej???
  3. Nowe spojrzenie na PROJEKT ZIMOWY
  4. I zaczęła się następna zima
  5. Cały czas aktualne: https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-gs-sprzedam-lub-zamienie-swoja-beemke-1150-gs-ID6zp9xg.html?action=show&id=6019963610&utm_source=serviceletterManageAd&utm_medium=email&utm_campaign=diplayLink#xtor=EREC-55-[id1]-20171214-[diplayLink]-5197869@1-20171214115630
  6. I dalej jak w polskim filmie, NIC SIĘ NIE DZIEJE
  7. Bardziej do działu Coś śmiesznego
  8. Dzięki Jarek, wypowiedź trafiająca w samo sedno
  9. W piątek (nie 13-go) jechałem z moją Misią autostradą do Gdyni. 60 km od celu chciałem wyprzedzić TIR-a z naczepą. Przy jakiś 140 km/h nagle coś nas trafiło, wpadło pod koła. Nawet nie nacisnąłem hamulca. Powoli wytracając prędkość zjechałem na pobocze, odpaliłem awaryjne i spojrzałem na przód samochodu. Ujrzałem coś takiego Miałem już bolid F1. Wezwałem policję i poszedłem postawić trójkąt. Po drodze zebrałem parę kawałków zdartej opony. Już wiedziałem co mnie trafiło (wulkanizowana opona z TIR-a. Jak się domyślacie TIR pojechał dalej. Policja zlokalizowała go jakieś 3/4 km dalej. Mieliśmy dużo szczęście że opona nie trafiła nas w inny sposób. Po całej akcji pomyślałem tylko, co by było gdybyśmy jechali motocyklem? Chyba lepiej tego sobie nie wyobrażać zbyt długo. To by było na tyle
  10. Dzięki za doskonałe rady, ale na razie temat upadł. Dzieciom w d... się przewraca. Kochana córunia jak usłyszała sumę za jaką chcę kupić jej samochód, stwierdziła że jednak będzie jeździć moim . A ja właśnie chciałem tego uniknąć
  11. Jak w temacie, poszukiwane małe autko do 5 tysięcy PLNów. Oczywiście najlepiej od niepalącego, płaczącego Niemca (taki żarcik)
  12. Jazda w tamte rejony to sama radość. PKP
  13. Katrina po prostu PKP (w razie czegoś to Kaes przetłumaczy co to PKP)
  14. Niby: Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. Sprawa dawno nieaktualna, ale słyszę głosy: "Pani skończy!", "Pani skończy!", a ja wielokrotna złota medalistka i championka w braku asertywności, odpowiadam stanowczym głosem " no dobra...". Wracam więc wspomnieniami do pięcioraczków motocyklowego entuzjazmu: Po pobycie nad Balatonem, gdzie spotkali uroczą fankę motocykli, aż z Alaski, rozdzielili się na dwie grupy: dzielna reporterka Marta Chaliburda wraz super dzielnym kierowcą Ireneusz Chaliburda powrócili do domu i stęsknionych córeczek, a druga grupa, których karuzela wzajemnych szaleństw nie mogła jeszcze się zatrzymać wkręciła się do sympatycznego Waldusia. I przez ten rozłam przestały spływać dalsze wieści. Walduś swój człowiek ugościł na bogato, nie wiem jak mu się udało ich potem wygonić z takiego dostatniego domu, ale jakoś sobie z nimi poradził. I powrócili podróżnicy na łono rodziny, powrócili do swych codziennych zajęć i cicho już siedzą i już selfi nie robią, a ja porzuciłam to niedochodowe zajęcie jakim jest korespondent do zadań specjalnych i mam wolne od tej fuchy pewnie, aż do wiosny 2018. Ja tylko dodam od siebie, że przenocowaliśmy i zostaliśmy ugoszczeni (jeszcze w piątkę) przez naszego forumowego Jarka i jego rodzinkę. Dzięki Jarek :-)