BrunoJ

Użytkownik
  • Zawartość

    97
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

29 Excellent

O BrunoJ

  • Tytuł
    Zadomowiony

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja:
    Bydgoszcz
  • Motocykl
    F650GS, 2005
  • Przebieg
    49kkm

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    4635213
  1. U mnie młody ma, i nic nie pęka. Próbną kąpiel przeżył. Ja tak ostrożnie czytam opinie w internecie. Czasem naprawdę cieżko wyciągnąć wnioski z gimbazowego chaosu, sami specjaliści. Moi znajomi maja najprzeróżniejsze telefony. I pękają tylko te które zaliczyły glebę albo ktoś zgniótł w torbie. U mnie dwa mniejsze dzieci maja identyczne proste Nokie. U jednego nic sie nie dzieje a u drugiego juz dwa razy wymieniałem frontowa obudowę bo "szkiełko samo pękło".
  2. Tak w temacie - pojawił sie Samsung xcover 4. Poza zmianami wizualnymi ma wreszcie większa pamięć.
  3. Witaj! Interesująca przesiadka. Jakieś konkretne powody?
  4. To poczytaj chwile net w temacie, żebyś następnym razem nie musiał płacić. Bo z tego akurat można sie wyślizgać dość łatwo. Co do Austrii to lepiej zapłacić i to w miarę szybko bo potem zaczyna rosnąć. A ja kiedyś dawno temu zapłaciłem mandat na ... Romecie, jako nastolatek. Wracałem od lubej o jakiejś 1szej w nocy, puste ulice. Kamienice i łuk w prawo, a przed łukiem światła (przejście). Z racji oszałamiających prędkości wyciskanych z maszyny (30-40km/h) jechałem przy prawym krawężniku żeby nie przeszkadzać puszkom, wiec mialem ograniczoną widoczność, co jest za zakrętem. Gdy przed nosem zapaliło sie żółte światło odkręciłem na maxa (45km/h?) i wyłaniając się zza zakrętu zobaczyłem że jest tam kolejny sygnalizator ze względu na dochodząca z boku uliczkę. A zaraz za sygnalizatorem stoi radiowóz i uśmiechnięty pan milicjant z lizakiem gotowym do użycia. Oczywiście na tym drugim sygnalizatorze też już było żółte (nikt nie słyszał o "fali" w tamtych czasach, o wyłączaniu świateł na noc nie wspominam nawet), a ja uznałem że najlepsze co mogę zrobić to trzymać gaz. Ale światło oczywiście się zmieniło tuż przed nosem i lizak poszedł w ruch. Tłumaczyłem milicjantowi że zza zakrętu, jadąc przy krawężniku, nie widać drugiego sygnalizatora a hamowanie awaryjne mogło by być widowiskowe ;-). Ponieważ się przyznałem dostałem 1000zl (starych) mandatu. W tym samym czasie, na kolejnej zmianie świateł zatrzymany został kierowca Zastawy (ciekawe że człowiek pamięta takie detale), który się kłócił że jednak na późnym żółtym przejechał. I dostał 5000zl za dyskutowanie ;-) Przy czym jestem przekonany że będąc przy środku drogi kierowca widział oba sygnalizatory. Potem "chwaliłem" się kolegom, machając świstkiem, że dostałem za przekroczenie prędkości na Romecie ;-)
  5. Takie naklejki to na Allegro za 20 pln można kupic wiec to ich obecność może być tylko lepszym odpicowaniem.
  6. Teorii jest wiele, obie klamki, którymi palcami itd. Wprost zależy na jakiego instruktora sie trafi.
  7. WczorJ w trasie (puszką) widziałem na parkingu gościa kierowcę , który wysiadł w samych skarpetach ale jakichś zawodowych z twardymi podeszwami. Odpowiedz na powyższe pytanie powinna wiec brzmieć "zamiast"
  8. Powtarzasz się ;p
  9. Nie mogę już wyedytować poprzedniego posta o Cubby II pro, więc jeszcze kilka drobnych różnić, na podstawie zdjęć Seb'a kilka stron wcześniej. - w pro przednie klapki wentylacyjne mają oprócz rzepów dodatkowo kilka magnesów, co pozwała łatwo, w rękawicach regulować klapki w kilku położeniach. Oczywiście pozostają rzepy i suwaki, z możliwością schowania klapek w całości. - w pro nie ma już 'coin pocket' z przodu. Tylko dwie duże kieszenie na dole i jedna na plecach. I jakieś w podszewce (bez dostępu w czasie jazdy). - inne detale wizualne/kolorystyczne wewnątrz, raczej bez znaczenia użytkowego, chociaż pewnie można to podciągnąć pod "lepsze i nowsze materiały" ;-) . Są żółte kieszenie na ochraniacze, jasny dół ocieplanej podszewki (góra czarna), czy niebieskie wstawki (zamiast czerwonych wcześniej) Jeszcze na minus, odnośnie do regulacji paskami na rękawach - mając kurtkę dobraną rozmiarem do wzrostu i 'klaty' ;-), nie jestem w stanie opiąć rękawów tak bardzo jakbym chciał, szczególnie gdy otworzę wentylację na rękawie (czytaj - mam za mało nie tylko w bicepsie ale i w nadgarstku). Generalnie jest w miarę dopasowane i nie lata w czasie jazdy, ale mam już zerowy zapas regulacji, gdybym chciał jeszcze dociągnąć. Druga skóra to to nie jest.... A wystarczyłoby trochę więcej rzepa wszyć i byłoby git.
  10. W temacie dwójki, to ewentualnie warto popracować nad sposobem zmiany biegów. Generalnie biegi w górę wchodzą bardzo płynnie, ale jeśli się jakoś mniej zręcznie noga ułoży to dwójka potrafi chrupnąć. Nie potrafię wytłumaczyć na czym polega różnica, ale raz na ileś mi się nie udaje. Jedynka bez komentarza, co ciekawe wchodzi bez najmniejszego odgłosu gdy motocykl się toczy (np. przy redukcji z w dół)
  11. Witaj!
  12. Ja odwrotnie, raczej na niskie nie schodzę, lubie wiedzieć że auto pojedzie jak nacisnę. Tylko potem nie zgadzają mi się cyferki spalania podane przed producenta i doświadczone empirycznie ;-) A, i raz jak kolegi autem jechałem (benzyna 16V, więc sensowną moc oddaje ok 5tys/obr) to po minucie dostałem opieprz że mu auto piłuję, bo on nigdy 4tys nie przekroczył... Za to motkiem jakoś nie mam śmiałości dobrze odkręcić, przynajmniej po mieście.
  13. tak właśnie myślałem że piszesz o dużym uturbionym benzyniaku. Wtedy masz rację. Turbo-suszarka ciągnie niżej. I to nie są skrajne przypadki, praktycznie każdy producent ma w ofercie taki silnik (a wcale nie każdy ma dużą turbo-benzynę). Wtedy dwumasa dostaje po garach tak samo jak w dieslu, podpowiedziałem zresztą - 3 cylindrowe silniczki, które same w sobie trzęsą. Zresztą to samo dotyczy diesli - też są jakieś 3 cylindrowe 1.4 czy podobne. No i polemizowałbym z tym wyrywaniem od 1500 obrotów. Wyskakuję potem za takim mistrzem 5-go biegu na wyprzedzanie tira i muszę dawać po heblach, bo jego diesel "się zbiera". Ale przecież nie shańbi się redukcja biegu, nie po to diesla kupował... a w temacie LPG w Warszawie to teges... ;-)
  14. Wiem, wychodzę jednak z założenia że jeśli ktoś jest tak bezmyślny żeby bez uprawnień jeździć, to i na zakazie będzie. Mentalność 5 latka - brak umiejętności przewidywania konsekwencji....
  15. Fajnie że zakaz prowadzenia pojazdów, tylko jak to niby ma ukarać kogoś kto i tak bez uprawnień jeździ?
  • Przyjaciele