Gavreel

padnięty akumulator, rozruch na popych, hałas

17 postów w tym temacie

Cześć,

No i stało się.

Zatrzymałem się na trasie by sięgnąć do telefonu i zgasł mi silnik. Niestety podczas rozruchu słychać było terkotanie w okolicach akumulatora (zdj #1 - to to) i nic poza tym się nie działo. Po telefonie do przyjaciela okazało się, że to prawdopodobnie coś akumulatororem. Ponieważ 2 godzinne oczekiwania na kogokolwiek kto mógłby mi pomóc nie przyniosło skutku byłem zmuszony uruchomić GS'a na pych. Na szczęście odpalił przy 2 próbie. Niestety po tym pchaniu motocykl zaczął wydawać głośny dźwięk z okolic silnika (nie umiem go dokładnie zlokalizować), takie "pierdzenie" jak przy dziurawym tłumiku. Czy ktoś ma jakieś pomysły co to może być? Po przyjeździe do domu motocykl po zgaszeniu już nie odpalił. Czy to rzeczywiście akumulator (kontrolki się świeciły)?

zdj #1

AirFiltLoc1.jpg

Pozdrawiam,

Gavreel

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sprawdź napięcie na akumulatorze. Później go naładuj. Później sprawdź ładowanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak gasną i to dość intensywnie. Dzisiaj próbowałem odpalić i przez ułamek sekundy wydawało się że załapie jednak nie. Po chwili to już tylko terkotanie. Muszę dorwać prostownik.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dorwij, wygląda że akumulator jest wyczerpany. Tylko zanim kupisz nowy sprawdź przyczynę rozładowania, tak jak pisał Centrino - ładowanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mnie to wygląda ( z opisu ) na:

- pierwszy etap: zablokowane sprzęgiełko rozrusznika

- drugi etap: odblokowanie przez duże siły dynamiczne

- trzeci etap: będą wydatki

... ale ludzie czasem opisem robią takie zmyły, że może to być jak piszecie ... akumulator ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

... ale ludzie czasem opisem robią takie zmyły, że może to być jak piszecie ... akumulator ;)

Ooooooo, Jareczku! My nie piszemy że to akumulator, tylko żeby sprawdzić akumulator, ładowanie..... tak jak nas uczyłeś, zaczynamy od rzeczy najprostszych, a Ty od razu byś rozrusznik kupił :-D

3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki za wszystkie uwagi. Akumulator podłączony do prostownika - był wyładowany. Przy okazji zerknąłem na jedną ze świec - jakaś tragedia (dlaczego nie zrobiłem tego wcześniej), cała pordzewiała. Będę walczył dalej.

Tylko czy od historii z prądem, może motocykl hałasować jak traktor?

Edit:

Akumulator doładowany przez noc, rano dopalił. Motocykl w serwisie. Jest szansa że to gdzieś przy łączeniu wydechu się coś poluzowało i dlatego tak hałasuje. Do tego panowie sprawdzą co z elektryką.

Edytowane przez Gavreel

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Taaa... No i gdzie się tu podpiąć...

Sytuacja:

Odpalam zimnego, garażowanego, mało w tym sezonie używanego gs-a 650 2003r. singiel (świec - jedna). Przejeżdżam 50m gaszę..... mija pi razy oko 2 minuty...

Próbuję odpalić, jedna próba - kręci, ale nie zapala. Druga próba - kręci, ale nie zapala. Trzecia próba - dodaję gazu - kręci (jakby ciężej) i zapala, puszczam gaz gaśnie.

Czwarta próba - dodaję gazu, kręci (coraz ciężej) ale zapala. Gazu nie puszczam i jadę.

Ujechałem około 3km i w trakcie redukowania biegu przy wciśniętym sprzęgle skubaniec mi gaśnie. Mam zapięty 2 bieg puszczam sprzęgło i odpala w ruchu.

Jadę dalej i w trakcie zwalniania (dojeżdżanie do skrzyżowania - redukcja) staram się utrzymywać obroty manetką na mniej więcej 3000. Nie gaśnie, no bo go utrzymuje na obrotach. Przejeżdżam 20km zatrzymuję się puszczam gaz - gaśnie.

Byłem wymienić obuwie, leżały klucze, to zdjąłem owiewki i sprawdziłem połączenia na aku, poruszałem kabelkami, skręciłem.

Po około godzinie próba nr jeden - kręci lekko, ale strzela dwa razy. Próba dwa kręci jakby ciężej, ale zapala i jest wszystko ok. Przejeżdżam 20km i jest jak dawniej...

Hałasu żadnego nie było, ale ostatnio mam wrażenie, że ciężko kręci...

O co mu kurna chodzi??

Nie wiem czy dobrze kombinuje, ale sprawdzę ładowanie i aku.

Pytanie:

Dobrze kombinuje?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mnie to by bardziej pasowalo na czujnik polozenia przepustnicy... Nie powinno sie odpalac motka na odkreconej manetce gazu bo pozniej bedzie Ci gasl jesli obroty spadna - tak jak opisales. Sprobuj tez zrobic taki prosty test na szybko - otworz na chwile i zamknij wlew paliwa. U mnie pomagalo na troche ale finalnie zakonczylo sie wymiana filtra paliwa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tyle stał, na początek stan aku, ew. później ładowanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i po serwisie. Z pierdół przy okazji wymienione klocki i świece (teraz to pali na dotyk praktycznie). Jeśli chodzi o hałas to wydmuchało uszczelkę w układzie (pierdoła ale podobno trudne dojście i trzeba dużo rozebrać żeby to naprawić).

I teraz najważniejsze, prosiłem o sprawdzenie elektryki i usłyszałem: akumulator się ładuje poprawnie. Niestety dzisiaj się przekonałem, że jednak chyba nie do końca. Pędziłem do kolegi na ślub i po postoju na zakup bukietu już nie odpalił, objawy jak wcześniej - trrrrr.. trrrrr... trrrr. No to na pych go - zapalał i po chwili gasł. Pozostało wyciągnąć akumulator, podładować i znów ruszył na dotyk. Od poniedziałku dalej walka, woltomierza nie mam a do tego słabo się znam na mechanice więc znów muszę lecieć do serwisu i modlić się by zlokalizowali usterkę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak ładuje to nie trzyma. Sprawdź stan elektrolitu, jak ok to ew. do wymiany aku. Miernik - multimetr trzeba mieć, tak dla zasady, jak każdy użytkownik urządzeń elektromechanicznych :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Który akumulator lepiej wybrać

http://www.sklep.rid...al-a2-cb12al-a2

http://www.sklepmoto...-yb12al-a2.html

a może jakiś inny polecacie?

Edit:

Sprawa chyba ma się ku końcowi. Zajechałem do punktu z akumulatorami. Bardzo przyjazny Pan sprawdził czy jest napięcie ładowania, i czy stary akumulator się do czegoś nadaje. Ładowanie jest, akumulator do wymiany. Od razu zakupiłem u niego nowy. Za 2-3 godziny jak ostygnie wymienię i mam nadzieję nie będę już miał takich przygód. Przy okazji polecam ten punkt - bardzo miły i pomocny Pan, wybór chyba wszystkich akumulatorów do samochodów i motocykli a do tego dowiedziałem się co nieco o kwasie, akumulatorach i elektryce, poniżej link

https://plus.google.com/112567743512059620426/about?gl=pl&hl=pl

PS. w miernik też się zaopatrzyłem.

Dzięki wszystkim za rady i do zobaczenia na trasie.

;)

Edytowane przez Gavreel

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wybrałbym tego JMT żelowego. Miałem i byłem zadowolony. Nie bobli kwasem, lzejszy. Miałem kilka akumulatorów z firmy JMT. Szczerze polecam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Wybrałbym tego JMT żelowego. Miałem i byłem zadowolony. Nie bobli kwasem, lzejszy. Miałem kilka akumulatorów z firmy JMT. Szczerze polecam.
Odkurzam temat, bo ja niestety miałem inne doświadczenia z tymi akumulatorami. 3 szt, podczas gwarancji czyli 12 m-c bez zastrzeżeń, jednak drugi rok to padanie tego akumulatora. Po prostu traci moc, nie trzyma ładunku i można wyrzucić lub zasilać lampki na choinkę Wracam do Yuasy bo służyła mi zdecydowanie dłużej.

Wysłane z mojego E6533 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz