Pszemo

Uszczelnienie wydechu f 650 GS

9 postów w tym temacie

Od pewnego czasu słyszę, że maszyna chodzi czasem ciszej, czasem głośniej.

Po ostatnim lataniu po leśnych dziurach usłyszałem jakieś dziwne dźwięki z tyłu - dziś próbowałem sprawdzić co tam mogło pukać i zauważyłem na łączeniu wydechu z katem czarny nalot.

wydech.jpg

Czy jest opcja jakiegoś uszczelnienia tego miejsca, bo na w/w schemacie nie ma żadnej uszczelki, która mogłaby być przyczyną mojego problemu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja bym posmarował pastą do wydechów i skręcił - ale pewnie fachowcy znają jakąś inną metodę

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

...ale pewnie fachowcy znają jakąś inną metodę

Jacek, to znasz czy nie :D?!

@Przemo - u mnie te elementy były "pasowne", może masz nie dociągnięte na śrubach i się wysuwa?

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rozkręciłem, popatrzyłem i niby wszystko było OK. Poskręcałem i katalizator dalej tańczy w wejściu do tłumika.

Dołożyłem takie coś:

1434345864_1.jpg

I już jest cicho, nic nie dmucha, nic nie puka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zuch

Zuchu, zuchu .... może jakiegoś linka do tego cósia dla potomnych :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To coś masz rozbite to złącze...

A sama opaska nie zalatwiala sprawy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To coś masz rozbite to złącze...

A sama opaska nie zalatwiala sprawy?

Lepsze jest złącze, bo opaski są zbyt wąskie, a poza tym cza by naciąć rurę tłumika, żeby ta mogła się zejść - nie chciałem tego robić, bo jak bym za dużo naciął, to znowu spawanie, rzeźba. ...

Zuchu, zuchu .... może jakiegoś linka do tego cósia dla potomnych :)

Przem nie powie, znam człowieka

Kupiłem w/w złącze na rurę fi 47 o długości 80mm. Rura katalizatora ma fi 44, więc nakręciłem trochę cienkiego sznura do uszczelniania pieca.

Wszystko poskładałem, skręciłem i mucha nie siada.

Generalnie było z tym trochę roboty, bo musiałem zdjąć stelaże boczne, stelaż centralny, tylną lampę i prawy tylny boczek.

Ale jakoś dałem radę i zostałem bohaterem w swoim domu :-D

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz