Kropka

Użytkownik
  • Zawartość

    2176
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    2

Kropka last won the day on 9 Lipiec 2016

Kropka had the most liked content!

Reputacja

2338 Excellent

O Kropka

  • Tytuł
    Maiordomus
  • Urodziny 19 Czerwiec

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja:
    Szczecin
  • Motocykl
    Honda CB500X Czesiek

Ostatnie wizyty

1719 wyświetleń profilu
  1. Tanim kosztem to chyba można ukraść ;-). Wystarczy przeciąć szprychy.
  2. Tak ale w zmywarce jest woda zmiękczoną (oczywiście pod warunkiem, że sypiesz sól), więc kamień nie powinien się odkładać. Widziałam również zapachy do zmywarek, ja nie używam i z naszej zmywarki nigdy nie czuć nieprzyjemnych zapachów.
  3. No właśnie zawsze mnie zastanawiał sens mycia zmywarki, którą używam codziennie. Czy naczynia po myciu które z niej wyjmuję również powinnam przemyć?
  4. JacekJ nie jest Gościem, to Maiordomus, przyzwyczajony, że krótka, zwięzła odpowiedź na temat nie jest tutaj możliwa
  5. Ja ;-) My też mieliśmy ciekawą przygodę z pralką. Pralka wtedy czteroletnia Elektrolux (dla zainteresowanych) pokazała bląd nie chciała prać. Zawołaliśmy serwis, przyszedł fachowiec posiedział przy niej około godziny, powiedział że padł programator, nowy około 700 PLN więc nie ma sensu kupować lepiej nową pralkę. Skasował oczywiście za tą zdawałoby się trafną diagnozę. Prawie kupiliśmy nową pralkę nawet oglądaliśmy już w sklepie, ale żadna nam się nie spodobała. Ale MT stwierdził, że jeszcze on do tej pralki sam osobiście zajrzy. Po 15 min stwierdził, że programator jest ok, padła tylko grzałka a, że technika już balszaja w niej to pokazywała błąd. Skruszony "fachowiec" przyjechał na drugi dzień i wymienił grzałkę a skasował tylko za samą część. Od tego czasu minęły kolejne 4 lata a pralka pierze ... Jest to bardzo bardzo przykre, bo nie każdy musi znać się na naprawie pralki, zwłaszcza, że coraz więcej w urządzeniach elektroniki. Strach oddać cokolwiek do naprawy. Nie każdemu samodzielne naprawy sprawiają frajdę. A poza tym nie można znać się na wszystkim a pieniądz musi krążyć. Ja płacę serwisantowi czy malarzowi za ich usługi a oni mają wtedy kasę żeby płacić nam np. za opracowanie projektu itd.
  6. Nie Kaes, ja już żyłam w tym systemie. Białoruś mi się podoba bo według mnie jest przyjazna dla turystów i tyle. Wolę ten kierunek niż zachód, gdzie jest brudno i strach brać udział w zorganizowanej imprezie bo nie wiadomo gdzie i kiedy coś wybuchnie. A nie podoba mi się właśnie to, co jest socjalistyczne w polityce zachodu, bo dlaczego ktoś za mnie w sposób scentralizowany ma decydować co robić z moimi pieniędzmi? I dlaczego mam płacić tym większą karę im więcej zarabiam? Żeby obszczymurek mógł z mojej pracy spokojnie pić, bo nie ma większych ambicji i na to zasiłek mu wystarcza? Nie byłam nawet jednego dnia bezrobotna, a jak nie będą zabierać zarobionych przeze mnie pieniędzy, to z oszczędności dam radę przetrwać te trzy miesiące szukając pracy, a jak nie to pójdę do takiej która da mi szansę przeżyć, nawet kosząc trawę. Trochę mnie poniosło, ale koniec tej dyskusji (przynajmniej z mojej strony), bo jak ktoś powiedział, że dyskutuje się nie po to, żeby przekonać adwersarza, tylko po to, żeby utwierdzić się we własnych poglądach. A ja już jestem w nich utwierdzona ;-).
  7. A ja się zgadzam ... z MT
  8. @KaeS podobnie to wygląda jak zrobisz porównanie cen w sklepach i zarobków w Polsce i w zachodniej Europie. Ja nie mówię, że oni dużo zarabiają, ja tylko mówię, że należy zlikwidować zasiłki i zamiast tego wprowadzić na przykład roboty interwencyjne - jak nie chcesz pracować kosząc trawę, znaczy masz z czego żyć. U mnie na roku największe stypendium socjalne dostawał najbogatszy chłopak. Ale jego rodzice nie wykazywali żadnych dochodów, więc mu się należało ;-).
  9. I tutaj jestem za tym systemem. Zamiast płacić zasiłek bezrobotnym, lepiej płacić tym samym ludziom za koszenie trawy i utrzymywanie porządku i inne tego typu prace. Od razu znacznie spadłoby bezrobocie.
  10. Piękny jest.
  11. Kaes nie poznaję Ciebie ;-). Ale zgadzam się rude koty są the best.
  12. @mila1, chyba zacznę żałować, że nie przygotowałam się do szutrów
  13. Z tego co gdzieś kiedyś czytałam ADAC jest tylko dla mieszkańców Rzeszy Czwartej. Na stronie stater jest napisane o tym, że są jedynym partnerem ADAC w Polsce i oferują assistance. Ale według mnie partnerem ADAC są w sprawie realizacji zleceń ADAC na terenie Polski, a assistance mają swoje albo wspólpracują z jakąś firmą ubezpieczeniową, ale nie wygląda mi to na sygnowane przez ADAC.
  14. Acha assistance w Polsce jest na kierowce. Jak dokupuje się zagranicę to jest na konkretny pojazd. (Ale to w najtańszym pakiecie oczywiście)