Tomek Sz

Użytkownik
  • Zawartość

    65
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

34 Excellent

O Tomek Sz

  • Tytuł
    Zadomowiony

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja:
    Sobków
  • Motocykl
    BMW F650ST'98

Ostatnie wizyty

237 wyświetleń profilu
  1. Jeżeli Fka, to warta zainteresowania oferta: Widziałem maszynę i z perspektywy czasu szkoda, że kupując nie trafiłem takiego egzemplarza.
  2. Cześć Ziomal, tez mam ST od roku, coś się tam dłubało, więc co nieco mogę podpowiedzieć.
  3. Mocno się grzał? Hipotetycznie przy przytkanym dopływie paliwa zubożyło Ci mieszankę, a jadąc tak na upartego, mogłeś wypalić zawory. W końcu pali, czy nie pali?
  4. Zawody w których startowałem odbywały się przy okazji CC w Kurdwanowie pod Sochaczewem, jako oddzielona kategoria- zabytkowe (do 1983 roku). W tym roku coś w organizacji się zmienia i w organizację będzie zamieszany Cafe Racer Club Poland, a impreza będzie nosić nazwę Cross Klasyków. Data imprezy- pod koniec sierpnia. Jest to świetna okazja, żeby przedmuchać stare rury i pokazać jak to kiedyś jeździło. W zeszłym roku na trasie była nawet mała chopa, która pozwalała oderwać się na chwilę od podłoża. Wszystkie Junaki pięknie latały, oprócz tego MZ, WSK i Royal Enfield. Trasa- ściernisko (impreza połączona z lokalnymi dożynkami).
  5. Startuję w Cross-country zabytków na starym Junaku, trochę do tego celu przygotowanym. Niby taka przejażdzka po łące, ale ścigając liczy się wytrzymałość. Pod koniec nie mam siły kręcić manetą.
  6. Ponidzie, trochę górek, lasy, kamieniołomy, w koło komina a można zrobić 100 km przecinając tylko drogi asfaltowe.
  7. Obejrzałem Twój drugi filmik- jechałem wczoraj tym odcinkiem, ale w Korytnicy odbiłem w pola i doleciałem do Piotrkowic. Ty pewnie poleciałeś przez Rembów i łąkami do Mokrska.
  8. Kurcze. Na jednym ze zdjęć prawie widać komin mojej chałupy. Latałeś wzdłuż Nidy? Ja w tym czasie byłem po drugiej stronie rzeki.
  9. Niewielka partia naszych prawdziwych Junaków eksportowana była do stanów. W 1963 miesięcznik "Cycle World" opublikował taki artykuł: http://junakriders.pl/NEUES/pscrama.htm Fajny fragment artykułu: "Junak robi wyraźnie wrażenie, że mógłby zostać strącony z urwiska nie uszkadzając niczego poza skałami na dole. Jest tak surowy, pod pewnymi względami, jak kamienna siekiera, a jednocześnie tak samo mocny." Autor wytyka też wiele wad maszyny, ale były do ogarnięcia. Współcześnie sprzedawane motorki pod nazwą Junak nie mają z tamtym sprzętem zupełnie nic wpólnego i mogłyby się dalej nazywać Hyui.... czy jakoś tak.
  10. Gdzie to? Jakieś 2 godziny temu szwędałem się po polach w okolicach Piotrkowic. Może się rozmineliśmy?
  11. U mnie nie nazwał bym tego nadtapianiem, ale śladami działania temperatury. Widać to po demontażu puszki. Tak jak pisałem, zupełnie nie potrzebne jest tu dodatkowe podgrzewanie powietrza, a na pewno każda Efka to ma. Mimo to zapraszam, chętnie zobaczę Twoje modyfikacje w akcji.
  12. Dziś przejechałem się z poszerzonymi setami. Fabryczne są za krótkie do jazdy na stojaka, po poszerzeniu zdecydowanie lepiej, pewniej.
  13. Przy serwisie zauważyłem, że też trochę mam przypieczony spód airboxa, ale nie ma tragedii. Myślałem o osłonie, lub o owinięciu taśmą odcinka pod filtrem. Nawet jak nie przepali, to gorące powietrze nie jest dobre dla parametrów pracy silnika. Wydech masz fabryczny, czy coś innego? Może masz za ubogą mieszankę i przez to bardziej gorący wydech? Luzy zaworowe wyregulowane?
  14. Cześć, ja ST w kupowałem z przebiegiem, 40 000, ale mój był rok starszy, jakby robili je w 2000, to można by pewnie kupić z przebiegiem 20 tys. Ten typ tak ma:) Lewa!
  15. Właściciel wątku porzucił temat, trudno. Mimo to jednak dobre miejsce na takie tam na temat ST. Otwarcie powiem że w mojej Efce bardzo nie podobał mi się dzwięk wydechu, a właściwie jego brak. Któregoś wieczoru pociołem kilka luznych kolanek wydechowych z garażu,pospawałem, wziołem tłumik nieznanego pochodzenia, a ciekawej budowy i zamontowałem do Efki. Zrobiłem to z czystej ciekawości i pewnie nie jest to docelowe rozwiązanie, ale zdecydowanie fabryczny wydech z katalizatorem kastruje potencjał tego motocykla. Wiem- wielu powie, że katalizator jest potrzebny, a zwierzyna w lesie chce żyć spokojnie. Wrażenia: przede wszystkim mocny dół- można sobie pykać na jałowym, nie ma tego szarpania i dławienia na 5- ce poniżej , 3 tys. Ogólnie moto zdecydowanie żywsze. Dzwięk- bas, ale bez darcia się, dla mnie super. No i oczywiście wszystkie niepokojące dzwięki z silnika juz nie niepokoją. Sam tłumik jest przelotowy, ale w środku ma cos w rodzaju łusek, nie ma wytłumienia, miał za to przegrodę którą wybiłem. pochodził z czegoś choperowatego. Są pewne obawy- czy nie otwarłem drogi do wypalenia zaworów, czy drastycznie nie zwiększyłem spalania. Jeżeli ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tej materii- to proszę o podzielenie się.