Vengosh10

dział damsko-męski czyli odzież w trasę

1930 postów w tym temacie

Ja mam kurtke i spodnie z Halvarssona. Podpinka OUTLAST. Polecam. Ceny przystępne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Klod o ile pamiętam jeździ w BMW odzieży. A w Mikorzynie jak sobie pogadałem to najbardziej uniwersalny do naszych warunków pogodowych (oczywiście do turystyki, nie do katowania poligonów) to kurtka i spodnie Modeka z membraną, wysokie buty wzmocnione Daytona, dodatkowo kombinezon przeciwdeszczowy Held i ochraniacze na buty i rękawice (o ochraniacze na buty spytaj Dakarowego, to spec w tym temacie :mrgreen: ). Ja mam jakiegoś Beara, ni w p..ę ni w oko. Po kwadransie deszczu przemaka i słabo odparowuje. Mocno się grzeje w słońcu, nie ma dodatkowej wentylacji. Ten mój to najlepiej nadaje się do jazdy w temp. 5-11 stopni bez deszczu. Zazdrościłem Miko, Mirkowi i Bawarce że mają suche plecy i bez wody w kroczu. A jak założyłem kombinezon na deszcz, to po kilku minutach słońca, to myślałem że się ugotuję. Następny sezon-wymiana na Modekę z membraną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dodam od siebie, że zawiodłem się na Dainese jeśli chodzi o ochronę przed deszczem. Poza tym - sprawuje się lepiej niż dobrze - tylko co z tego? Zestaw jest z goro-texem - ale wystarczy, że popada przez 30 minut - robi się mokro 'na siedzeniu'. Kurtka wytrzymuje zdecydowanie dłużej - po godzinnej solidnej ulewie zrobiła się wilgotna w środku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam buty Dytona i są rewelacyjne- z goretexem wysokie-przeżyły niejedną ulewę i zawsze sucho w środku. Wygodne też do chodzenia w przerwach. Kurtka i spodnie Halvarsson podobnie jak pietroAT z membraną i systemem Outlast- super sprawa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podepnę się jeśli można.

jak zaopiniujecie model Vortex Modeki?

http://allegro.pl/as-moto-cross-modeka-kurtka-vortex-rozm-l-i1220167127.html

Po wczorajszym śmiganiu w windstopperku trochę wymiękam, a poza tym bez żadnych ochraniaczy to mam trochę pietra.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
gosc w salonie BMW mocno zachwala odzież Bmw np Sreetguard 3 , co sadzicie ?

a co ma robić innego? no ale fakt faktem, że odzież mają naprawdę porządną. klod tutaj będzie najlepszym źródłem informacji.

(...)najbardziej uniwersalny do naszych warunków pogodowych (oczywiście do turystyki, nie do katowania poligonów) to kurtka i spodnie Modeka z membraną, wysokie buty wzmocnione Daytona, dodatkowo kombinezon przeciwdeszczowy Held i ochraniacze na buty i rękawice(...)

z butami się zgadzam. wysokie, wygodne, ciepłe, z membraną gore-tex więc nie ma opcji, by przemokły oraz da się w nich chodzić całkiem normalnie.

co do modeki... hmmm... mam mieszane uczucia. widziałem kilka innych firm, które są lepiej wykonane i bardziej mnie przekonują. powiem tam - mam kurtkę rukka i spodnie scott. rzeczy są z gore-texem, więc jeżdżąc nawet w kilkugodzinnym deszczu nic mi nie przemokło, ale dalbym wszystko, by pozbyć się spodni scotta i wymienić je na rukka. mimo wszystko rukka rozpieprza wszystkich jakością wykonania.

i jeszcze jedna rzecz. jaki jest sens kombinezonów przeciwdeszczowych na ubrania z gore? gore przepuszczać ma powietrze, a wciskając na taką odzież jakiś plastik zupełnie traci sie właściwości membrany gore-teksowej. kilka razy zdarzyło mi się jechać kilka godzin w deszczu. to co mam nigdy mnie nie zawiodło.

Dodam od siebie, że zawiodłem się na Dainese jeśli chodzi o ochronę przed deszczem.

a ja od siebie, że mam takie rękawice tejże firmy http://www.moto-akcesoria.pl/rekawice-motocyklowe-meskie-dainese-sprog-s-gore-tex-czarne,p,26928 i absolutnie się nie zawodzę. zawsze sucho, zawsze czysto, zawsze pewnie. :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czyli Rukka lub Halvarsson z outlastem? Tylko Rukka droga, jak by nie patrzył... :cry: Siiddartha, a co porównywalne do Modeki jeśli lepsze niż Modeka? Może rozwiń temat?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

teamt rozwinąłbym w taki sposób.

po pierwsze: fakt jakakolwiek rzecz z rukka jest droga, by nie rzec bardzo droga. natomiast zupełnie inną kwestią jest późniejsze zadowolenie. (analogiczna sytuacja przy butach daytony - kosztują, ale niech ktoś mi pokaże niezadowolonego użytkownika). wolę zapłacić jednorazowo więcej i nie szukać za rok lub dwa znowu czegoś, bo jestem niezadowolony, bo może szwy puściły lub bóg wie co. ostatecznie wychodzę z założenia, że warto dołożyć za lepszą rzecz i mieć ją przez dłuższy okres - przecież w ten sposób ta rzecz pracuje na siebie, bo nie muszę jej wymieniać po dwóch sezonach.

po drugie: nie żebym miał coś do modeki, ale wydaje mi się, że są inni producenci, którymi warto się zainteresować jak np. scott, dainese, held czy buse (to takie pierwsze co mi przychodzi do głowy)

po trzecie: nie logo producenta jest najważniejsze, ale co tam dają w tym sprzęcie. z założenie odrzucam wszystkie gore-teksowo-podobne membrany. gore sprawdza się świetnie nie tylko w moich ubraniach motocyklowych, ale również ubraniach do turystyki (ostatnio byliśmy w górach i przez dwa dni padał ciągły deszcz, a my to mieliśmy w nosie), więc nie widzę powodów by to zmienniać. nie wiem czy modeka daje w swoich modelach prawdziwy gore-tex. jeśli nie to masz od razu odpowiedź dlaczego mają dużo niższe ceny. to gore-tex niestety kosztuje.

po czwarte: dobre ubranie pozwala ubrrać się szybko i sensownie, by nie zakładać na siebie tysiąca warstw, czyli jakiś kondomów albo innych wynalazków. może to na trasę jest ok, ale nie wyobrażam sobie, bym miał dojeżdżać do pracy w deszczu, podczas gdy założenie wszystkiego, a później zdjęcie zajęłoby mi więcej czasu niż dojazd. zmierzam do tego, że ubranie ma być praktyczne.

dodam od siebie, że zakupiłem dziś odzież termoaktywną brubeck thermo. szukałem, rozmawiałem, wypytywałem i padło na brubecka. przystępna cena, po założeniu bardzo przyjemna. mają kominiarkę w ofercie - to może jeszcze bym ją nabył z czasem. a teraz mam, że na jesienne zimne już poranki i wieczory bielizna termoaktywna + ubranie na moto i nigdy nie poczuję chłodu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie pozostaje mi nic, jak tylko w 99% zgodzic sie z siiddarth-a :twisted: , ja posiadam Modeke i byloby wszystko ok, gdyby faktycznie miala gore :? , ale niestety Modeka w sprzedazy niema prawdziwego gore-texu, w zamian w sprzedazy sa modekowe membrany. Wszystko wszystkim, ale za gore niestety, jak napisales, trzeba sporo zaplacic :evil: i z tym jest problem, dlatego duzo ludzi wybiera np. Modeke i oczywiscie inne, tym bardziej ze liczyc sie trzeba, ze ubior na motocykl nie posluzy wiecznie - tym bardziej gore-tex nie jest przeciez nie do zdarcia :roll: .

Jak masz kase kupuj Rukke z gore-texem :D , a jesli cie nie stac, kupuj przynajmniej Modeke, ale tylko z wypinanymi membranami :D , kondony nie sa w zasadzie potrzebne (mi w deszczu modeka nie przemokla - ani spodnie, ani kurtka - czego nie moge powiedziec o butach Modeki - dlatego m.in. nabylem caly kombinezon przeciwdeszczowy) :evil:

Niezgodze sie jedynie z przytoczonym przez siiddarth-e stwierdzeniem, ze sa lepsze ciuchy od Modeki :evil: - wiem bo przed zakupem szukalem, sprawdzalem i teraz mam, wiec wiem co pisze, sa to naprawde bardzo dobre rzeczy i jakosciowo i technologicznie wykonane, a do tego stosunkowo tanie.

Swoja droga jest powiedzenie, ze "kazdy zyd swoj towar chwali", ale mysle ze nie powinno sie mowic o danym kombinezonie, jak sie jego nie przetestowalo :roll:

Takze wszystko jest kwestia ceny - na co cie stac i tyle :D

P.S. kolega ktory napisal ze mu przemokl gore-tex, to chyba nie mial prawdziwego gore-tex-u, a predzej Cordure - wiekszosc lubi na Cordure mowic gore-tex. :D :beer:

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Niezgodze sie jedynie z przytoczonym przez siiddarth-e stwierdzeniem, ze sa lepsze ciuchy od Modeki :evil: - wiem bo przed zakupem szukalem, sprawdzalem i teraz mam, wiec wiem co pisze, sa to naprawde bardzo dobre rzeczy i jakosciowo i technologicznie wykonane, a do tego stosunkowo tanie.

małe sprostowanie. ja tu modeki absolutnie nie krytykuję. rzuciłem tylko innymi nazwami firm, które mogą mieć podobne rzeczy w podobnych cenach, by nie ograniczać rozmowy do firmy rukka i modeka.

mysle ze nie powinno sie mowic o danym kombinezonie, jak sie jego nie przetestowalo

i tu w 100% zgoda. prawdziwą opinię może wydać tylko ktoś, kto już sprzętu używał. macanie, wąchanie, oglądanie rzeczy w sklepie to nie to samo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak jak wcześniej wspomniał Cykli Modeka daje radę w deszczy. Podczas upałów też bo bożna wyjąć podpinkę i membranę,Dobry stosunek jakości do ceny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No i właśnie o to chodzi! Dzięki za szczegółowy opis. Ja w zeszłym sezonie chciałem nabyć "tani uniwersalny strój motocyklowy". Buty za ok 700zł (nie pamiętam nazwy, coś z sympatexem) do szewca po pół roku :D :D ubiór tak jak pisałem, ma odparowywać,a nieźle się pod nim pocę, nie powiniem przemakać, a po 15 min deszczu jestem mokry. W sumie najlepiej sprawdził się na zlocie Mikołajów razem z podpinką! Tylko tak szczerze, to w zimie raczej ograniczamy jazdę na moto. Ja już chyba wiem na co będę oszczędzał przez zimę... :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie mam doświadczenia z cuchami motocyklowymi, ale używałem i używam różnych kurtek i spodni membranowych do turystyki i wspinaczki. Prawdą jest, że najlepszą membraną jest oryginalny gore-tex, niemniej jednak traci on swoje właściwości przeciwwodne i paroprzepuszczalne z czasem, ze względu na utlenianie się materiału. Poza tym każda membrana ma określoną wodoszczelność i po krótszym lub dłuższym (gore-tex) czasie zacznie puszczać wodę.

Wniosek jest taki, że nie należy zbytnio gloryfikować gore-tex'u i potępiać innych membran...jeśli nie kupisz chińszczyzny, tylko coś od producenta, który ma jakieś pojęcie o membranach to powinno dawać radę :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
P.S. kolega ktory napisal ze mu przemokl gore-tex, to chyba nie mial prawdziwego gore-tex-u, a predzej Cordure - wiekszosc lubi na Cordure mowic gore-tex. :D :beer:

A czy Cordura, o której Wspominasz to nie jest przypadkiem materiał "zewnętrzny" kombinezonu, a nie membrana? Pytam tylko, nie stwierdzam bo się nie znam :D Zgodzę się natomiast z Przedmówcami, że jeżeli chce się być zadowolonym w 100% z kombinezonu to trzeba zainwestować trochę grosza. Ja mój kupiłem za ok 1000 zł - świetnie chroni od wiatru, jest ciepły w chłodniejsze dni (jeździłem poniżej 6 st.) ale ostatnio poległ podczas ulewy przemakając oczywiście w pierwszej kolejności w kroku :evil: no i w ciepłe dni (powyżej ok 25 st.) zupełnie się nie sprawdza (można się ugotować). Na lato musiałem zakupić kurtkę z meshem i dżinsy motocyklowe i tu niestety kompletna porażka podczas deszczu ale cóż, wychodzę z założenia, że nie ma rzeczy do wszystkiego :?.

pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
P.S. kolega ktory napisal ze mu przemokl gore-tex, to chyba nie mial prawdziwego gore-tex-u, a predzej Cordure - wiekszosc lubi na Cordure mowic gore-tex. :D :beer:

A czy Cordura, o której Wspominasz to nie jest przypadkiem materiał "zewnętrzny" kombinezonu, a nie membrana?

dokładnie - to dwie różne rzeczy, oczywiście bywają inne membrany i inne "tkaniny antyścierne" (że tak to nazwę :twisted: ) zwane często "nieoryginalne" , w myśl zasady że jedyne właściwe mebrany to gore-tex - oni byli chyba pierwsi z tą tehnologią i owszem możliwe że to najdoskonalsza technologia, co oczywiście kosztuje odpowiednio :D

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gore-Tex

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cordura

Cordura na moim ciuchu jak na razie się sprawdza :D chodź nigdy nie szlifowałem przy ponad setce twu twu puk puk w niemalowane :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A czy Cordura, o której Wspominasz to nie jest przypadkiem materiał "zewnętrzny" kombinezonu, a nie membrana?

Nic takiego nie napisalem... :oops: masz w 100% racje - tez tak uwazam Cordura to nie membrana :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
P.S. kolega ktory napisal ze mu przemokl gore-tex, to chyba nie mial prawdziwego gore-tex-u, a predzej Cordure - wiekszosc lubi na Cordure mowic gore-tex. :D :beer:

A czy Cordura, o której Wspominasz to nie jest przypadkiem materiał "zewnętrzny" kombinezonu, a nie membrana?

dokładnie - to dwie różne rzeczy, oczywiście bywają inne membrany i inne "tkaniny antyścierne" (że tak to nazwę :twisted: ) zwane często "nieoryginalne" , w myśl zasady że jedyne właściwe mebrany to gore-tex - oni byli chyba pierwsi z tą tehnologią i owszem możliwe że to najdoskonalsza technologia, co oczywiście kosztuje odpowiednio :D

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gore-Tex

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cordura

Cordura na moim ciuchu jak na razie się sprawdza :D chodź nigdy nie szlifowałem przy ponad setce twu twu puk puk w niemalowane :mrgreen:

To pewnie o mnie mowa - kupiłem komplet Dainese w zeszłym roku w zasadzie na koniec sezonu (kurtka Seymour, spodnie New Galvestone G-tex)- w deszczu po raz pierwszy jeździłem w tym sezonie. Jako, że z pracy do domu mam równiutko 50km w jedną stronę - zdażało się, że przez całą drogę równo padało.

Na spodniach jak i na kórtce jak byk napisane 'Gore-Tex ®' - i żeby nie było - kupowałem u oficjalnego dystrybutora.

Po dojechaniu do domku - kurtka ok - (czuć że wilgotna - ale nie przepuściła) - spodnie niestety - bielizna morka (nic fajnego - jak wiecie).

Zirytowałem się też ostatnią jazdą - miałem 150 - ze Słupska do domku wracałem - złapała mnie konkretna ulewa w Słupsku - góra 20 minut - potem już miło i bezdeszczowo - a jednak po przyjeździe do domu też wilgotno (acz nie aż tak tragicznie).

Nie wiem, czy mam po prostu wadliwy egzemplarz, wiem ze swojego doświadczenia (sporo chodzę turystycznie - kiedyś nawet organizowałem marsze nocne - żeby nie było, że nie znam się na odzieży turystycznej), że prócz gumy - nic na dłuższą metę nie zatrzyma wody. Nie miałem okazji porównać z inną marką (poprzednio to w skórach jeździłem - jak to na armaturze :roll: ) - tak więc nie powiem - czy wybredny jestem - a po prostu lepiej się nie da, czy też inne marki sobie lepiej dają radę, czy też może coś nie tak z moim egzemplarzem.

Nie chodzi mi o święte wojny bynajmniej, zdeczko się zraziłem, i zanabyłem ostatnio zewnętrzny louisa przeciwdeszczowy (choć przyznam, że cholery można dostać na ilość warstw - bielizna + elektryczne ubranko + kombinezon + ew. louis :shock: )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Właśnie przetestowałam zakupioną wczoraj bieliznę termoaktywną z rukki(250 pln komplet) .W dotyku jak polar w składzie tkaniny coś co nazywa się microfleece.REWELACJA!Co prawda nie było , aż tak straszliwie zimno , ale to była jedyna rzecz jaką miałam pod kurtką .Zobaczymy jak sprawdzi się w niższych temperaturach.No i oczywiście polecam buty BMW-wiem ,że drogie ,ale jak już pisałam w innym wątku uratowały mi stopę .Zresztą z doświadczenia zawodowego wiem , że w odzież motocyklową trzeba inwestować.Odpowiednie solidne , a co za tym idzie niestety czasem drogie buty , czy spodnie moga uratować , życie i zdrowie .

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ale to była jedyna rzecz jaką miałam pod kurtką
:oops: No wiesz... :shock: :roll: :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja latam drugi sezon w Uvexie z chęcią sprzedam bo? Niestety wyrosłem z ciuchów, a buty mam już inne.

"Buty uvex monza rozmiar 47 jeżdżone 2 sezony, stan db prawa podeszwa lekko zniszczona (hamulec nożny z kolcami)

http://www.bmw-mayen.de/images/Stiefel_UVEX_Monza.jpg

http://www.bmw-mayen.de/images/Stiefel_ ... nza_Sy.jpg

Marki uvex nie muszę nikomu przedstawiać buty są super, oddychające, stopa nigdy mi się nie spociła nawet przy temperaturze 30 stopni, jeździłem w deszczu nigdy nie przemokły.

Posiadam także na sprzedaż komplet spodnie + kurtka Uvex Trans World jeżdżony 2 sezony stan db+ (podarte szwy wewnątrz spodni, zszyte przez dobrą krawcową).

http://www.fmx.pl/prod_946_Spodnie_Uvex_TOURING.html <- tu więcej o projekcie Trans World (jedynie spodnie o kurtce nic nie znalazłem)

Kurtka M

Spodnie dł. nogawki 110, pas 100

Jak coś to pw :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
gosc w salonie BMW mocno zachwala odzież Bmw np Sreetguard 3 , co sadzicie ?

Zależy do czego potrzebujesz. Jeżeli chodzi o ciuchy BMW, to polecam Tourance 2 i spodnie z linii comfort shell.

To sprzęt świetny na miasto i w trasy. Na dni ciepłe, zimne i deszczowe. Wodoodporny, oddychający i kosmicznie drogi. Szukaj wyprzedaży. Ja w ten sposób kupiłem kurtkę Touranca I za pół ceny.

Buty: w każdych warunkach sprawdzają mi się Meindle z linii Wales. Skóra, goretex, wysokie, sztywne, wodoodporne, oddychające. Rewelacja! Niestety nie są papcie typowo na motocykla, ale do wędrówek. Są bajeczne. Śmigam w nich bez przerwy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Właśnie przetestowałam zakupioną wczoraj bieliznę termoaktywną z rukki(250 pln komplet) .W dotyku jak polar w składzie tkaniny coś co nazywa się microfleece.REWELACJA!Co prawda nie było , aż tak straszliwie zimno , ale to była jedyna rzecz jaką miałam pod kurtką .

Microfleece, to po naszemu chyba polar. Odpowiednia bielizna na motocyklu to jedno, a drugie, to strój zewnętrzny. Do temp. nie niższej niż 9 st. C. powinna wystarczyć bielizna termiczna, cienki polar na grzbiet, spodnie i kurtka z podpinką (bez opcji airflow). Grzane manetki dużo dają, bo ciepła krew w dłoniach na dłuższym dystansie rozchodzi się po całym organizmie. Jeździłem w temperaturach poniżej 0 st. C. Ważne, żeby nie tracić ciepła rękawami, nogawkami spodni i przez szyję. Jak się dobrze uszczelnisz, to niskie temperatury na motórze, nie są straszne. Gorzej z szybą w kasku. Jezu, mogę się z tego habilitować :D

W zeszłym roku z motocykla spędziły mnie dopiero śniegi. Ostatnią jazdę miałem 11 grudnia. W tym sezonie może nie zejdę w ogóle... zobaczymy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz