jumen

Oklejanie plastików

37 postów w tym temacie

Oklejał ktoś swoje moto? Nie żebym był wyjątkowym estetą ale ostatnio znajomy przyjechał Trampkiem z tego samego roku i jakoś tak wyglądał o dekade lepiej. Jako, że mamy plastikowy bak to lakier nigdy nie będzie się prezentował tak dobrze jak metalic na blaszanym i dlatego pomyślałem o oklejeniu carbonem. Kiedyś ktoś sprzedawał moto w ten sposób oklejone i wyglądało to całkiem nieźle.

Myślalem żeby dać moto do fachowca, ale z drugiej strony z "porobienia przy moto" potrafie tylko łańcuch nasmarować, lusterka ustawić i zatankować do pełna więc pomyślałem, że skorzystam z tego, że plastiki w f650gs nie są zbyt skomplikowane i ogarnę temat sam. Dobrze pomyślałem? :-D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja oklejałem kufer. Najlepiej to robić na cztery ręce i mieć w gotowości gąbkę i opalarkę albo suszarkę do włosów, aby rozgrzać i wygładzić pewne nierówności o ile powstaną i rozgrzać klej na foli, który nie będzie chciał się kleić od rozciągania końcówek w palcach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dasz radę, to nie inżynieria genetyczna, możesz się posiłkować filmikami na YT.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

oklejałem f650st z kolegą.

Niepolecam - ma początku efekt ok,po 2 miesiącach folia zaczeła od słońca powracać do swojej pierwotnej długości.

Szczególnie w miejscach gdzie trzeba było mocniej naciągnąć folie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Od razu przypomina mi się próba oklejenia moich pierwszych mega kufrów Vario które mocowałem do Dakara, finalnie trafiły do lokalnego malarza, który to zrobił z nich jeszcze większe cuuudo :lol:

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To sprzedawał mój kolega z Augustowa, nik mac.augu, poszukaj w giełda-sprzedam. Wyglądało to z daleka nawet ok. Moja rada to nie oszczędzaj na folii, raczej ta droższa niż najtańsza;) I oczywiście szeroko omijaj krzaki.

Edytowane przez agreSorek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@jumen. Z tą folią to jest jeden problem. Jak będziesz kiedyś chciał odkleić to może zleźć razem z lakierem ;). Chyba że są jakieś techniki odklejania.

W sumie to jak się uprzesz na to oklejanie to mam komplet boczków,nie są idealne (ale w miarę całe) i nie szkoda będzie ich szkoda.

Edytowane przez ARG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ARG cokolwiek ktoś by zapytał masz coś z gieesa do sprzedania. Mniemam, żeś blefował ze sprzedażą Twego moto i handlujesz nim w kawałkach :D

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja okleiłem wszystkie plastiki na moto kilka lat, czy też ładnych kilkadziesiąt tys km temu.

Nie na żadnych problemów z trwałością. W krzakach też były :-D

Kaes... Jak Ty kufer oklejales na 4 ręce i do tego jakieś narzędzia i problemy, to chyba wszystkie 4 Ci się lewe trafiły.

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No wlasnie podobno wiele zależy od folii. W końcu oklejają wypasione fury i sie trzyma. Wiec folie z założenia bdb, np 3M. Oglądałem filmy na YT i rzeczywiście nie wyglada to na arcytrudne.

@ARG dzieki bardzo- pamietam ze mówiłeś ze one były niedawno wymieniane i faktycznie nie sa zniszczone, ale lakier na plastiku nawet nowy nie rzuci na kolana

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kaes... Jak Ty kufer oklejales na 4 ręce i do tego jakieś narzędzia i problemy, to chyba wszystkie 4 Ci się lewe trafiły.

Bo ja mam w pracy takiego pomagiera, który nigdy pomocy mi nie odmawia, a folię faktycznie kupiłem jedną z najtańszych jakie były w sklepie, który prowadzi Chińczyk z mydłem i powidłem. Ale z tymi rękoma to dobrze mi podjechałeś :ph34r:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ARG cokolwiek ktoś by zapytał masz coś z gieesa do sprzedania. Mniemam, żeś blefował ze sprzedażą Twego moto i handlujesz nim w kawałkach :D

Miałem ten motor ze trzy sezony a z moim podejściem, nakupiłem do niego trochę mniej lub bardziej przydatnych rzeczy ;).

@ARG dzieki bardzo- pamietam ze mówiłeś ze one były niedawno wymieniane i faktycznie nie sa zniszczone, ale lakier na plastiku nawet nowy nie rzuci na kolana ������ Wypróbowanie na starych boczkach byłoby świetnym pomyslem. A znalazłeś juz tez tylny chlapacz? ������ Za dwa tygodnie bede w Warszawie ������

Poszukiwania kompletu trwały kilka miesięcy ;). Chlapacza przyznam nie znalazłem, bo do tej pory nie miałem czasu na dłużej odwiedzić rodzinnych stron. Ale postaram się pamiętać.

Edytowane przez ARG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Spoko, mi brak chlapacze nie przeszkadza.... a tym co za mną w deszczu ostatnio jechali... Niech spróbują mnie wyprzedzić ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie miej nadziei na ten chlapacz bo jak znam ARG dawno go przehandlował :)

Edytowane przez KaeS

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Estetyczno- praktyczno- kosmologiczny

Do Czeskiego spędu zrobisz rakietę ? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Się podczepię: kupiłem tankbaga KAPPA taki "na szelkach", po kilku nawet krótkich wyjazdach z tankbagiem wyraźnie cierpi lakier na zbiorniku, może ktoś coś podpowie czym zabezpieczyć plastik na zbiorniku by tankbag nie wycierał lakieru? Może jakaś sprawdzona folia najlepiej bezbarwna?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zapewne takową kupisz w kawałku jaki potrzebujesz tam gdzie robią wszelkie szyldy i reklamy. Ja swego czasu potrzebowałem do naklejenia na ramę przy stopce. Poszedłem do zakładu i dostałem ścinki za free.

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Do Czeskiego spędu zrobisz rakietę ? ;)

Wlasnie mi dałeś kolejny powód :-D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Się podczepię: kupiłem tankbaga KAPPA taki "na szelkach", po kilku nawet krótkich wyjazdach z tankbagiem wyraźnie cierpi lakier na zbiorniku, może ktoś coś podpowie czym zabezpieczyć plastik na zbiorniku by tankbag nie wycierał lakieru? Może jakaś sprawdzona folia najlepiej bezbarwna?

Ja oklejałem motek z tego samego powodu. Efekt, to matowa, biała folia po kilku wyjazdach. Lakier chroni, ale nie wygląda dobrze. Kupiłem tankbag na stelażu i sprawa rozwiązana. Dla mnie ekstra, no i zakłada i ściąga się go jednym ruchem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz