Skocz do zawartości

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 28.01.2021 in all areas

  1. 9 points
    Nie przejmuj się ... ja tu jestem ważny, a reszta tylko rzuca mi i innym kłody pod nogi. Damy radę ...
  2. 7 points
    . Wysłane z mojego G8341 przy użyciu Tapatalka
  3. 7 points
    Dziewiętnasty dzień. Powrót. Poranek na Secret Spocie był cudowny. Słoneczko, śpiew ptaków. delikatny wiaterek, spokój - tak sobie właśnie wyobrażam pobyt na Kaszubach!!:-). Zbieranie się było baaardzo powolne, ale koniec końców ruszyliśmy w dalszą drogę. Jakoś tak dziwnie było tego dnia. Teoretycznie mieliśmy jeszcze tracki na 2 dni jazdy, ale poruszaliśmy się już po własnym podwórku i nie było motywacji do powtarzania po raz kolejny tych samych tras. Pierwsze 3 godziny jazdy były super, bo Wdzydze były cudowne, ale wraz ze zbliżaniem się do Drawska rozpoznawaliśmy coraz więcej znajomych terenów i chęci zanikały. Po wjeździe na znajome do naszej piaskownicy zatrzymaliśmy się więc w Szczecinku na zajebiście dobre jedzonko i ruszyliśmy prawie całkowicie asfaltem do Szczecina. "Prawie" - bo zahaczyliśmy o kilka ulubionych miejsc. Rezerwat w Okonku I tak zakończyła się nasza Szlajanka. Mógłbym napisać wiele o napotkanych ludziach i odwiedzonych miejscach, ale powiem jedno - nie rozczarowałem się.
  4. 7 points
    Osiemnasty dzień. Perfect spot. Pobyt w cywilizacji dobrze nam zrobił - upraliśmy ciuchy (po 2 tygodniach jazdy:-)), wyspaliśmy się w pachnącej pościeli, spotkaliśmy w knajpie z kumplami. Następnego dnia więc wyluzowani mogliśmy spokojnie śmigać dalej. Jechaliśmy trackiem opracowanym przeze mnie dzięki radom Cykliego - piękne kaszubskie szuterki, złocące się pola i suche, najczęściej iglaste lasy towarzyszyły nam przez całą praktycznie drogę. Jechałem tą trasą kolejny raz i zauważyłem niepokojącą tendencję: ludzie mają ambicję ustawiania domów na wszystkich zalesionych wcześniej pagórkach. To chyba jakaś moda czy coś, ale średnio mi się to podoba kiedy jadę sobie przez fajny las a tu co chwilę na placku po wyciętym lesie stoi dom jakby zrzucony tam z samolotu. Słabo się to komponuje i sprawia, że Kaszuby tracą dla mnie swoją wartość przyrodniczą. Niemniej jednak jazda była piękna. Im dalej na zachód tym było piękniej. Miejsce pagórków upstrzonych domami zajęły mniejsze i większe jeziorka. Zadziwiające było to, że wokół tych jeziorek nie było grillów, dzieci, bab, samochodów i płotów! Jechaliśmy jak zaczarowani wśród tych przepięknych krajobrazów kiedy to poczułem, że dupa robi mi się taka jakaś miękka...:-).Okazało się, że to kolejny flak na kolejnej wyprawie! Cholera nie wiem jak to się dzieje, ale zawsze to ja łapię gumy!:-) Ale nic to - byliśmy w pięknej, spokojnej krainie, więc przejadę kawałek na flaku i znajdziemy jakąś fajną miejscówkę na naprawę i lulu. I tak też się stało. Po dosłownie 3 minutach jazdy znaleźliśmy jeziorko z piękną, małą plażą, kawałkiem płaskiej trawy, ciszą, drzewami....po prostu PERFECT SPOT!!! Ale niestety najpierw obowiązki... Po naprawie gumy i kąpieli dostaliśmy fioła na punkcie fotek, filmów, dronów....ta miejscówka naprawdę była czarodziejska! Byłem w wielu pięknych miejscach na świecie, rozkładałem namiot w naprawdę wspaniałych okolicznościach przyrody, ale wciąż pamiętam ten biwak we Wdzydzach. Wdzydze - piękna kraina, wciąż (dzięki Bogu i niech tak zostanie!!!) niedoceniana turystycznie. Pisząc te słowa przypominam sobie co wtedy czułem. Spokój, zmęczenie po jeździe, satysfakcja po zakończonej sukcesem walce z gumą, kąpiel w pięknym jeziorze. W nocy długo nie mogłem zasnąć, bo cieszyłem się wolnością i pięknem natury. Życie jest piękne. To był cudowny dzień
  5. 7 points
    Ale do czego by tu ... ? Jarek jest poza samooceną ... po prostu Jarek jest doskonały Np. taki ja ....
  6. 6 points
    Kup Suzuki, bo nigdy nie będziesz wiedział jak to jest mieć Suzuki! Życie jast za krótkie, żeby kupować dwa takie same motocykle - szwagier mi tak kiedyś doradził. Nie żałuję. Acha i nie zapomnij potem zorganizować zlotu w Bieszczadach żebyśmy to Suzi opili! [emoji6] Ride, eat, sleep, repeat...
  7. 6 points
    Siedemnasty dzień. Home, sweet home. Pobudka nie była zbyt fajna, bo źle wybraliśmy spot - słoneczko opalało nam glace od samego rana więc trzeba było szybko się zbierać coby resztki mózgów nam nie wyparowały. Zaczynał się kolejny upalny dzień, a my jechaliśmy bez przerwy już ponad tydzień i zmęczenie dawało się we znaki. Ale nic to - trza jechać dalej! Byłe Prusy Wschodnie moim zdaniem charakteryzują się większą przestrzenią, mniejszą ilością małych wiosek, większą małych miasteczek, a od czasu do czasu znaleźć można rozrzucone siedliska. Do tego dochodzą opuszczone poniemieckie kocie łby takie jak ten: Lub ten Najczęściej jednak było po prostu pięknie. Tak jak tu: Lub tu: Jazda przez Warmię przypomniała mi również o czasach mojej młodości - w pewnej wiosce zatrzymaliśmy się na tankowanie brzuszków w małym przydrożnym barze. Zaserwowano nam tam pizzę z mikrofali polaną obficie najtańszym keczupem z makro, do tego oranżada!:-). Żarełko było wyśmienite! Po dobrym żarełku ruszyliśmy w dalszą drogę na zachód warmińskimi polami Po drodze musieliśmy zwolnić na torach, żeby nie przejechał nas statek KaeS pliz korekt mi if ajm rong, ale to już chyba jest robota pruskich budowniczych prawda? Ogólnie polecam zwiedzanie Kanału Elbląskiego - wszystko jest fajnie zorganizowane, czyste itd. Za Kanałem Elbląskim wjechaliśmy na Żuławy, które okazały się krainą dobrze zagospodarowaną i płaską jak stół. Po dalszej spokojnej jeździe w ofie trafiliśmy na asfalt w okolicy Malborka i skręciliśmy na północ do mojego domu rodzinnego, gdzie przywitaliśmy się z Mamusią, zrobiliśmy pranie, spotkaliśmy z moimi kumplami i wyspaliśmy się w łóżkach jak ludzie. To był piękny dzień
  8. 5 points
    też bym tak celowal. pozwolę sobie jeszcze na subiektywną ocenę, ze 700/800 wygladają dużo lepiej niż nowe 750/850. i podzielę się jeszcze 1 spostrzeżeniem. mam tu taka niewielka ekipę zorganizowaną wokół serwisu bmw zdunek gdynia , bylem już na kilku zacnych wyjazdach z nimi , 95% ekipy to duże gs-y 1200/1250 . Zawsze niejako się bałem tych "smoków" dopóki nie usiadłem na 1 egzemplarz , z obniżonym zawieszeniem , niska /custom kanapa, i dałem rade! (kawal chłopa - 162 cm w kapeluszu). Co więcej wydawał mi się bardziej komfortowy od mojej 700 z standardowym siedzeniem (teraz mam niskie). Dla mnie to jeszcze melodia odleglej przyszłości, ale nie skreślał bym większych moto bo możliwości 'zcustomowania" naprawdę są spore. Nawet dla wielkich duchem ! ;D Good luck!
  9. 5 points
    Wszystko masz zakodowane w nicku - tłumaczę: Agnieszka rocznik 53 miesiąc urodzenia 17
  10. 4 points
    Zmieniacz biegów PRO jest super, jak się go używa zgodnie z instrukcją, ja czego nie polecam czytam totalnie wszystkie instrukcje, jednakże warto je chociaż przekartkować i zaznajomić się z niektórymi jej aspektami. Ci co narzekają to po prostu nie wiedzą jak tego używać, jest petarda jak się wprawy nabierze. Zgodnie z instrukcją
  11. 4 points
    Mi mniej więcej to samo powiedział brat jak chciałem kupić następnego VN chociaż zawsze myślałem o Trampku. Też nie żałuję. Nowy Trampek 850 (taka mniejsza afryka) miał być w tym roku ale pandemia chyba wstrzymała. Niestety nie będzie miał V2.
  12. 4 points
    Czepiasz się samej siebie ? Żeby tak np. Jarek się kiedyś sam do siebie przypieprzył
  13. 4 points
    Oj... zaintrygowała Cię Jarku koleżanka. Ja mam... ale o mich doświadczeniach nie chciałbym pisać tak otwarcie.
  14. 4 points
    Szesnasty dzień. Mazury. Noc na pograniczu Suwalszczyzny i Mazur upłynęła nam cicho i spokojnie z wyjątkiem żurawi, którym zajęliśmy miejscówkę. Wredne ptaszyska przyleciały jakoś tak koło 5tej rano i krążyły nad nami rycząc wniebogłosy:-). Pięknie było! Zebraliśmy się powoli i ruszyliśmy w dal! Niech Was nie zwiedzie powyższy filmik! Mówi się, że Mazury to kraina tysiąca jezior - może to i prawda, ale nad każdym z tych jezior przebywa latem milion ludzi z milionem samochodów, dzieci, bab, grilów itd. Jeśli nie ma ludzi to są miliony płotów do samej wody... Może dlatego, że to była niedziela...?:-) A może tam po prostu tak jest... Znaleźliśmy w końcu plażę, do której trza było jechać jakieś 5 km fajnym szutrem i tam się wykąpaliśmy razem z kompletem mieszkańców pobliskiej wioski. Tak czy owak jedziemy dalej ciesząc się pięknymi szutrami, złotymi ścierniskami i zapuszczonymi poniemieckimi drogami brukowanymi. Wojtek miał sprytny plan zwiedzenia Wilczego Szańca w Kętrzynie, jednak widok kolejki do kolejki do parkingu skutecznie odwiódł go od tego jakże wspaniałego pomysłu. Zjedliśmy więc smaczną pizzę w mieście, przegryźliśmy ją lodem i ruszyliśmy w dalszą trasę. Na poniższym filmiku Wojtek ćwiczy swój Rosyjski, a ja mój Lubelsko-Podlaski:-) Piękne słoneczko świecące już od 2 tygodni było super, ale jazda po 10 godzin dziennie dawała się nam we znaki. Na szczęście trafiliśmy do krainy bogatej w wodę i można było z tego dobrodziejstwa korzystać do woli:-) Nocleg niestety nas rozczarował - znaleźliśmy na mapie jezioro oddalone od cywilizacji o kilka kilometrów, jednak po dojeździe okazało się, że jest obrośnięte trzcinami a jedyna plażą zajęta była przez krowy...Robiło się już ciemnawo i jak na złość nie mogliśmy znaleźć dobrego spotu na biwak. Dopiero po godzinie szwędania zawędrowaliśmy w jakieś fajne krzaki i..tadammm:-) to był piękny dzień z podwójną kąpielą!:-)
  15. 4 points
    Dobrze że skończyło się na wystraszeniu Strasznie to wygląda ale przyznam się ze ubawił mnie komentarz
  16. 4 points
    Witaj... Strażowy miał na myśli, że kobiecie łatwiej tutaj jest... Tutaj znaczy na forum... Bo tu same samce alfa :-):-)
  17. 3 points
    potwierdzam Twoje obserwacje no tak, można dawać w palnik! też się z Tobą zgadzam
  18. 3 points
    Suuuper ! Najwyraźniej w TE Kaszuby trza w tym roku wyskoczyć
  19. 3 points
    Znudziło mi się.. wymień ten czujnik. Może być od ursusa.
  20. 3 points
    Miało być bez polityki .. Witaj!
  21. 3 points
    Dzień doberek Coś mi się wydaje, że może tu się zrobić drugi wątek o smarowaniu łańcucha
  22. 3 points
    A wy znowu swoje.Tak szczerze to jak się czyta te wasze rozmowy to mam wrażenie że coś tu jest jednak nie tak i miałeś rację że to nie jest lekko....
  23. 3 points
    A jak już sobie ustawisz 50/50 i będzie super :-)... I wpadniesz na pomysł... A kurde kufer se zamontuje... I znowu na wagę... 50/50... Super :-)... I jesteś w markecie budowlanym i wpadłeś na pomysł że kupisz worek kleju i wpakujesz go do kufra... Super, że to market budowlany, bo mają wagi...50/50???... :-):-)
  24. 3 points
    Trzeba jeszcze powiadomić że przywitalnia nie nabija postów [emoji16] Wysłane z mojego Hammer_Energy_18x9 przy użyciu Tapatalka
  25. 3 points
    Powiem Wam że takiego ruchu w przywitalni to ja nie pamiętam. Zwyczajowo - cześć, witaj i może jedno zdanie a tu proszę płeć piękna się zalogowała i koguty szaleją.


×